Spada eksport wołowiny – to wina przepisów

Barbara Kociakowska [email protected] tel. 85 748 74 53
Spada eksport wołowiny – to wina przepisówKrajowy rynek wyrobów koszernych i halal (zgodnych z islamską tradycją) oceniany jest na 2 mld zł. Mięso z uboju rytualnego stanowiło 30 proc. eksportowanej wołowiny.
Spada eksport wołowiny – to wina przepisówKrajowy rynek wyrobów koszernych i halal (zgodnych z islamską tradycją) oceniany jest na 2 mld zł. Mięso z uboju rytualnego stanowiło 30 proc. eksportowanej wołowiny. Fot. Archiwum
Na to, że za granicą coraz trudniej jest sprzedać polską wołowinę, złożyły się dwa elementy: zakaz uboju rytualnego oraz afera z koniną.

Zamówienia eksportowe na polską wołowinę spadły o 20-30 procent – ocenia Witold Karczewski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku i właściciel firmy Contractus, zajmującej się m.in. eksportem i importem artykułów spożywczych.

Nie ma on wątpliwości, że tak duży spadek zamówień eksportowych to efekt ostatniej afery z koniną, która została wykorzystana przez inne państwa.
Przypomnijmy, że kilka tygodni temu za granicą w wołowych hamburgerach wykryto mięso końskie. Ślady w tej sprawie prowadziły do Polski. Niestety, był to kolejny w ostatnim czasie, pretekst, by wytknąć, że polska żywność jest zła.

Sytuację producentów i eksporterów wołowiny pogarsza jeszcze wprowadzenie zakazu uboju rytualnego zwierząt. Jak zauważa prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku, prawie wszystkie państwa UE mogą przeprowadzać  taki ubój, tylko nie my.
– Tymczasem zamówienia do krajów muzułmańskich stanowią naprawdę znaczną część zamówień eksportowych – mówi Witold Karczewski. – Nie możemy sobie pozwolić na to, by je stracić.

Jarosław Denkiewicz, dyrektor Biura Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego zauważa, że już znacznie pogorszyła się sytuacja rolników, którzy postawili na ten kierunek produkcji. Jak mówi, w ostatnim czasie cena bydła mięsnego spadła o złotówkę na kilogramie. Rolnicy sygnalizują również, że niektóre ubojnie przestały skupować bydło mięsne. I  nie ma on wątpliwości, że „przysłużyły” się temu dwa problemy: zakaz uboju rytualnego, który obowiązuje od początku tego roku oraz afera z koniną.
– W przypadku wołowiny mięso z uboju rytualnego stanowiło 30 proc. eksportowanego mięsa – mówi Jarosław Denkiewicz. – Teraz na rynki te wejdą inne państwa europejskie, w których ubój rytualny jest dozwolony.

Przypomnijmy, że przepisy rozporządzenia ministra rolnictwa zezwalającego na ubój rytualny przestały obowiązywać wraz z początkiem tego roku. Rozporządzenie podważył Trybunał Konstytucyjny, który wykazał jego sprzeczność z ustawą o ochronie zwierząt. Stanisław Kalemba, minister rolnictwachce uchylić obowiązujące przepisy tej ustawy, które nakazują przeprowadzanie uboju zwierzęcia tylko po uprzednim ogłuszeniu.

Według szacunków Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w  ten sposób ubijane jest ok. 10 proc. drobiu i kilkanaście procent bydła. Mięso to jest eksportowane do 20 krajów (również europejskich) – w tym m.in. do Turcji i Izraela. W Polsce prawo uboju rytualnego posiadało 17 rzeźni bydła oraz 12 rzeźni drobiu. 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie