Raty rosną razem z frankiem

(koci)
Złoty znowu słabnie, również wobec franków. Szwajcarska waluta jest najmocniejsza od czterech lat. I według analityków, nie należy się spodziewać, że to się szybko zmieni.

Wczoraj średni kurs franka wynosił 2,86 zł.

- Złoty jest słaby wobec wszystkich walut - mówi Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Będzie to trwało tak długo, dopóki będą trwały złe nastroje na giełdzie. Bo wówczas zanika apetyt na ryzyko.

A, jak zauważa, rynki wschodzące, do których należy również Polska, zaliczane są do ryzykownych. Perspektywy w I półroczu są kiepskie. Ale przecież było wiadomo, że jeśli ktoś bierze kredyt w walucie, podejmuje ryzyko.

- Jeśli ktoś chce spać spokojnie, powinien brać kredyt w złotych - mówi Piotr Kuczyński.

Na szczęście wysokość rat nie wzrosła aż tak znacznie. Bo zależy ona nie tylko od wahań kursowych, ale i od wysokości stóp procentowych. A te były systematycznie obniżane przez Szwajcarski Bank Narodowy. Dzięki temu, w porównaniu do sierpnia, wysokość rat wzrosła o niecałe 3 proc.

– Tym, co martwi posiadaczy kredytów i banki, nie jest więc wysokość rat, która zmieniła się tylko nieznacznie, lecz saldo zadłużenia – mówi Emil Szweda, analityk finansowy Open Finance. – Na przykład między sierpniem i styczniem wzrosło ono o 36 proc., nierzadko przewyższa już wartość zastawionej nieruchomości.

                                      

W restauracji zapłacimy więcej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie