Problemy z sygnalizacją. Skarżą się piesi i kierowcy (zdjęcia, wideo)

Marta Gawina, (adek) [email protected]
Chodzi o sygnalizację świetlną. Problemy pojawiają się m.in. przy ul. Mickiewicza, Antoniuk Fabryczny, Sikorskiego. Magistrat obiecuje, że sprawdzi działanie świateł.

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Na skrzyżowaniu Wasilkowskiej z Raginisa od 3 dni brak sygnalizacji świetlnej. Jadąc do pracy
w godzinnach porannych przejchać przez to skrzyżowanie to koszmar!

p
piotr

poczekajmy jak to wszystko "ruszy". dopiero bedzie się działo

k
kierowca ferrari

jadac gajowa od strony "trasy generalskiej" w nocy na skrzyzowaniu z berlinga nigd nie dostaniesz zielonego swiatla raz czekalem 15 minut i skrecilem w prawo inni jechali na czerwonym

R
Radek
W dniu 14.04.2015 o 10:45, chemik napisał:

Ciekawe czy ktoś decyzyjny przeczyta ten wątek i choć odrobinę się zastanowi?

Decyzyjny to się dzieli  kaską z tymi co ten shit montowali

i się tylko z tego wszystkiego śmieje a jazda po mieście to teraz jakiś koszmar.

G
Gość
W dniu 14.04.2015 o 12:57, jarek napisał:

Skąd ja to znam , toż to rzecz codzienna,a nawet lepiej pani ma światło zielony lewoskręt ale rozmawia przez komorkę, więc trabię , delikatnie ...........pani wysiada i mnie opierd.........przecież ona rozmawia to nie ładnie przeszkadzać .....na to by zjechała i sobie rozmawiała do północy        słysze  o tym kim była moja mama , i że mam zero wychowania ...pani wraca do auta ma czerwone, potem ma zielone i pani stoi bo rozmawia nadal, Trudno robię wykroczenie mijam panią i ze środkowego skręcam.Pani to zobaczyła i w gaz , ale miała czerwone i zajechała drogę Policjantom i stop jej zrobili.

Skrzyżowanie Kopernika-Kaczorowskiego. Skręcam w lewo, czekam na zielone. Obok stoi dama, jedzie na wprost, tez czeka na zielone. W jednym ręku telefon, w drugim papieros. Zmiana na zielone i dama się zamotała, trzeba wrzucić bieg, a tu rączęta zajęte. Z tyłu trąbią, a policja trzy auta za mną! Światło się zmieniło, dama ruszyła na czerwonym. Policja włączyła koguty i za damą. Nie wiem jak to się skończyło, bo i ja się zagapiłem, ale na mnie jakoś nie trąbili. Takich sytuacji są codziennie setki, stąd są korki!

k
kierowiec

Ludzie montujta kamerki na potenge bo wypadków bedzie coniemiara. I kto wtedy komu powie na jakim światle pojechał.

G
Gość
W dniu 14.04.2015 o 10:56, Gość napisał:

Jeżdżę samochodem kolego ;) fakt masz dużo racji co do "usrawnień" ale sama kultura niektórych kierowców mnie razi i czesto moja . w sensie ja lubi się przejść i wedy jest problem.

 

Skoro jeździsz samochodem to doskonale pojmujesz poziom wk.. i pewnie sam go podzielasz... natomiast co do kultury kierowców względem pieszych (czasami jestem), rowerzystów (zbyt się boję :) ), motocyklistów ( weekendowo) czy nawet samych siebie... to już temat na całkiem inną i baaardzo długą dyskusję. Pzdr

D
DJ Buhh
W dniu 14.04.2015 o 07:37, chemik napisał:

Inteligencja tych świateł jest miarą inteligencji magistratu. Te problemy nie występują o dziś. To samo jest przy skręcie w lewo z Kalinowskiego w Grochową albo z Wrocławskiej w Zielonogórską. Znowu miliony w błoto ale nikt z włodarzy nie widzi problemu.

I niech to zdanie pozostanie sentencją miesiąca.

Miłego dnia :)

j
jarek
W dniu 14.04.2015 o 12:47, Czytelnik. Spółka zoo napisał:

Zgadzam się! Jak ze skrzyżowania rusza się jak żółw, to na co narzekać! Samochód nie służy do produkcji paliwa, a do przemieszczania się! Przykład, skrzyżowanie JPII i Kołłątaja. Z JPII skręcają w lewo w Kołłątaja. Do skrętu zapala się zielone i ile aut z jednego pasa przejeżdża? Z jednego pasa pojechało siedem, z drugiego dwa! Dama prowadząca rozmowę przez telefon, ta blokująca i za nią jeszcze jeden!Piesi! Stoją dwie koleżaneczki , jedna z dzieckiem chodzącym i debatują. Zmienia się światło, przechodzą, ale dziecko zostało na chodniku. Mama nerwowo się ogląda, przerywając debatę i woła dziecko. Dziecko nie słyszy, mama wraca, tarmosi malca, ale ma już czerwone. Zajęta ćwiczeniem dziecka włazi na przejście na czerwonym.

Skąd ja to znam , toż to rzecz codzienna,

a nawet lepiej pani ma światło zielony lewoskręt ale rozmawia przez komorkę, więc trabię , delikatnie ...........pani wysiada i mnie opierd.........przecież ona rozmawia to nie ładnie przeszkadzać .....na to by zjechała i sobie rozmawiała do północy        słysze  o tym kim była moja mama , i że mam zero wychowania ...pani wraca do auta ma czerwone, potem ma zielone i pani stoi bo rozmawia nadal, Trudno robię wykroczenie mijam panią i ze środkowego skręcam.

Pani to zobaczyła i w gaz , ale miała czerwone i zajechała drogę Policjantom i stop jej zrobili.

G
Gość
W dniu 14.04.2015 o 08:38, Pe Pe napisał:

Historia sprzed 2 tygodni. Sobota 5 rano. Jadę za policją ulicą Zwierzyniecką. Docieramy do świateł przy akademikach. My mamy czerwone i piesi, których tam nie było też takowe mają. Na obu pasach coraz więcej samochodów. My nie jedziemy bo policja stoi, oni nie jadą bo w dobie kamerek nie wypada. Po 5 min stania funkcjonariusz włączył sygnał i pokerował ruchem. Zielone się nie zapaliło.

no i chwała mu za to

tzn, że funkcjonariusz był ok, bo potrafił pokierować ruchem

N
Niob

przykład sprzed 10 minut 

Antoniuk Fabryczny od miasta i skręt w Rzemieślniczą  na światła czeka 6 samochodów cały pas lewy zablokowany na około 100 metrów.

Bo w ramach gwarancji KTOS inteligentny inaczej nakazał dołozyć światełko , pare miesięcy temu.

 

A tak to w MAGISTRACIE jest jakis roztrwaniacz  kasy może kilku.

Nie było w mieście korków to zrobimy za grube miliony sygnalizację która wg mnie w żadnym mieście z Wrocławiem na czele nic nie dała, a był Sienny Rynek to go zlikwidujemy i kolesie zrobią skwerek , a co nie było opery , mamy operę , i na co wydawac kasę.

 

C
Czytelnik. Spółka zoo

Zgadzam się! Jak ze skrzyżowania rusza się jak żółw, to na co narzekać! Samochód nie służy do produkcji paliwa, a do przemieszczania się! Przykład, skrzyżowanie JPII i Kołłątaja. Z JPII skręcają w lewo w Kołłątaja. Do skrętu zapala się zielone i ile aut z jednego pasa przejeżdża? Z jednego pasa pojechało siedem, z drugiego dwa! Dama prowadząca rozmowę przez telefon, ta blokująca i za nią jeszcze jeden!

Piesi! Stoją dwie koleżaneczki , jedna z dzieckiem chodzącym i debatują. Zmienia się światło, przechodzą, ale dziecko zostało na chodniku. Mama nerwowo się ogląda, przerywając debatę i woła dziecko. Dziecko nie słyszy, mama wraca, tarmosi malca, ale ma już czerwone. Zajęta ćwiczeniem dziecka włazi na przejście na czerwonym.

G
Gość

tak ustawione swiatla ze na kazdym lapie cie czerowne , swietna zmiana !

g
gość

Na lewoskręcie z Mickiewicza w Kuronia na zielone swiatło trzeba czekać minimum 2 minuty. W rzadnym innym kierunku samochody nie jadą, tylko kilka czeka do skrętu w lewo.

m
mmmm

Magistrat nie ma nic do sygnalizacji w Kleosinie, bo leży poza granicami miasta

Dodaj ogłoszenie