Podlaskie Forum Ekonomistów. Nie jesteśmy zieloną wyspą.

Agata Sawczenko [email protected] tel. 85 748 96 59
Podlaskie Forum Ekonomistów. Nie jesteśmy zieloną wyspą.Należy zamknąć rządzących, pracodawców i związkowców w jednym pomieszczeniu. I niech radzą, aż pójdzie biały dym – mówił prof. Grzegorz Kołodko. Według niego w ten sposób udałoby się wyregulować rynek pracy.
Podlaskie Forum Ekonomistów. Nie jesteśmy zieloną wyspą.Należy zamknąć rządzących, pracodawców i związkowców w jednym pomieszczeniu. I niech radzą, aż pójdzie biały dym – mówił prof. Grzegorz Kołodko. Według niego w ten sposób udałoby się wyregulować rynek pracy. Anatol Chomicz
Lepiej jest, gdy za euro płacimy więcej. Egipcjanie protestowali wcale nie dlatego, że chcą demokracji. A gospodarka amerykańska powinna trochę przystopować. Wczoraj prof. Grzegorz Kołodko wygłosił w Białymstoku wykład pt. Dokąd zmierza świat. Próbował w nim odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy czeka nas gospodarczy happy end.

Czy mamy możliwość wyjścia z kryzysu? Mamy, ale to jest bardzo trudne i raczej mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę sposoby rządzenia naszym krajem. Najważniejsze jest jednak, by przyjąć do wiadomości, że kryzys jest – zarówno w Polsce, w Stanach Zjednoczonych, Grecji, Włoszech i wielu innych krajach. Kryzys zarówno ekonomiczny, społeczny, jak i polityczny. I zupełnie niezwiązany z recesją.
Na wczorajszym wykładzie prof. Grzegorz Kołodko, ekonomista, polityk, w latach w latach 1994-1997 i 2002-2003 wicepremier i minister finansów, próbował odpowiedzieć na pytania: Dokąd zmierza świat?, Jak będzie wyglądać przyszłość?, Czy czeka nas gospodarczy happy end?.
– Ludzie często zadawali mi banalne pytanie: dlaczego jest, jak jest. Uświadomiłem sobie, że to jest najtrudniejsze pytanie, jakie usłyszałem w życiu – przyznał na początku spotkania profesor. – Ekonomiści, głównie ci występujący często w mediach, w ogóle nie są w stanie odpowiedzieć, skąd się wziął kryzys i jak z niego wyjść. Taki stan rzeczy to kompromitacja współczesnych ekonomistów – nie ma wątpliwości.

Zdaniem profesora, aby znaleźć odpowiedzi, trzeba do tematu podejść interdyscyplinarnie. Bo kryzys dotknął nas zarówno w sferze ekonomicznej, jak i społecznej czy politycznej.
– Mówi się, że Egipcjanie protestują, bo chcą, by w ich kraju zapanowała demokracja. Ja tam byłem i wiem, że oni chcą po prostu pracy – opowiadał. – Obawiam się, że za kilka lat takie protesty mogą ogarnąć całą Polskę. Bo jesteśmy uwikłani w jeden wielki problem, który jest kryzysem współczesnego, neoliberalnego kapitalizmu. Długa droga przed nami, aby z tego wyjść.
Bo w Polsce jest kryzys – co do tego profesor nie ma wątpliwości.
– Na tle Europy czy nawet świata, wcale nie jesteśmy zieloną wyspą, choć są tacy politycy i ekonomiści, którzy tak twierdzą. Polska gospodarka cofa się każdego roku. Choć z drugiej strony są kraje, gdzie roczna produkcja wynosi tyle, ile w Polsce produkujemy przez 10 dni.

Profesor zastanawiał się, czy kryzys był do uniknięcia, czy nie?
– W jakim stopniu jest to spowodowane głupotą jednych, a chciwością jeszcze innych, a w jakim stopniu jest to po prostu wada systemowa? – pytał.
Bo system nie działa dobrze. Regulacje wprowadzane przez rząd, posunięcia banku centralnego, priorytety, którymi kierują się wszystkie banki, Otwarte Fundusze Emerytalne, które wcale nie są otwarte, bo przecież nie można z nich zrezygnować, bezrobocie – to według profesora Grzegorza Kołodki sprawy, którymi trzeba się zająć.
Na wyregulowanie rynku pracy prof. Kołodko ma receptę: Należy zamknąć rządzących, pracodawców i związkowców w jednym pomieszczeniu.
– I niech radzą aż do momentu, gdy pójdzie biały dym – mówi.
Według Grzegorza Kołodki za bardzo skupiamy się również na aktualnych liczbach: WIG 20, kursy walut, PKB.
Wykład prof. Grzegorza Kołodki pt. Dokąd zmierza świat. Ekonomia polityczna przyszłości, zorganizowano w ramach Podlaskiego Forum Ekonomistów. 

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arand
I tylko tyle na tak ważny temat napisał autor artykułu. Spotkania z wybitnymi ludźmi, troche inaczej wypowiadającymi się niż reszta "ekonomistów", powinny być zapowiadane i szerzej publikowane w "niezależnych"mediach. Pan profesor powiedział to, czego inni unikają. Praca i to praca za godziwe pieniądze, to jest najważniejszy problem dla ludzi w Polsce i na świecie. A na tej zielonej wyspie , za sprawą rządzących jest jej coraz mniej. Na marginesie, przy takim PKB, ona nigdy nie była zielona. Spójrzmy np. na Turcję.
123
Głównie przez kryzys socjalizmu i podatki o wysokości nieprzystającej do poziomu gospodarczego nie ma tylu miejsc pracy ile trzeba.
j
jajacek
jesli to wszystko co mial do powiedzenia prof. Kołodko to  niewiele. Bo cóż  rewolucyjnego zaserwował . Chciwość jednych , ignorancje czy głupote innych a moze wady systemu, to wszystko są  elementy  ,ktorych prawdziwosci nalezy dowieść zanim użyjemy ich  do rozważań. A rozwiązanie dla rynku pracy w postaci głosowania zwaśnionych stron jest sposobem unikniecia odpowiedzi. Jedyną odważną tezą jest stwierdzenie ze najtrudniej odpowiedziec na pytanie jak jest i jakie sa tego przyczyny wiec moze skupienie sie na tym obszarze  coś nowego wniesie ale tu potrzeba smiałej znaczy nie obciązonej zaszłościami mysli ekonomicznej ,której w wypowiedzi Profesora brakuje.
Dodaj ogłoszenie