Plac Uniwersytecki. Świąteczna awaria. Ozdoby do naprawy (wideo)

Marta Gawina [email protected]

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Po dwóch dniach od oficjalnego włączenia bożonarodzeniowej iluminacji, już pojawiły się problemy. Część ozdób przestała świecić. Takie awarie można zgłaszać.

W niedzielę świąteczne światełka zostały uroczyście włączone. Prezentowały się naprawdę pięknie. Dzień później już część ozdób nie działała. Widok to nie najlepszy - alarmują nasi Czytelnicy.

Zepsute ozdoby były m.in. przy placu Uniwersyteckim.

- Ktoś przecież powinien o to dbać. Taka iluminacja to niemałe pieniądze - dodaje jeden z Czytelników.

O pierwszych awariach świątecznej iluminacji powiadomiliśmy białostocki magistrat. Sprawą już zajmuje się konserwator. Ozdoby mają zostać naprawione.

- Awarie dotyczące świątecznej iluminacji można zgłaszać do urzędu miejskiego pod numerem telefonu 85 869 67 41 w dni powszednie w godzinach 7.30-15.30 - informuje Beata Kołakowska z biura prasowego w magistracie.

Przypomina, że miesięczny koszt montażu/demontażu ekspozycji i bieżącej konserwacji świątecznych ozdób to ponad 121 tysięcy złotych. - Iluminacje świetlne na białostockich ulicach będzie można oglądać do 2 lutego 2015 roku - dodaje Beata Kołakowska.

W tym roku miasto zostało udekorowane zarówno ubiegłorocznymi jak i nowymi ozdobami. Te ostatnie pojawiły się między innymi na ul. Lipowej, Sienkiewicza, skrzyżowaniu Sienkiewicza z al Piłsudskiego.

- Ulica Lipowa jest przystrojona 25 nowymi świetlnymi sznurami w kształcie gwiazd. Na latarniach przy Kilińskiego, na placu Lussy, przy ul. Sienkiewicza wiszą ozdoby przypominające żyrandole. Nową konstrukcją została również udekorowana fontanna na Rynku Kościuszki - dodaje przedstawicielka urzędu miejskiego.

W centrum miasta pojawiły się również znane z lat ubiegłych czerwone kule świetlne (68 sztuk) i girlandy w dwóch kolorach.

Możemy też podziwiać świąteczne drzewka. Choinki stoją na Rynku Kościuszki, na placu Uniwersyteckim oraz przy Pałacyku Gościnnym.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aneta
W dniu 10.12.2014 o 21:36, Czytelnik. Spółka zoo napisał:

Odnośnie Twojej wypowiedzi, mam ambiwalentne odczucia. Dzieci maja rodziców, to oni powinni im zapewnić byt.

Czytasz bez zrozumienia czytanego tekstu? ...Sprobuj jeszcze raz , moze zrozumiesz powolutku...

C
Czytelnik. Spółka zoo
W dniu 10.12.2014 o 09:42, Aneta napisał:

Juz coraz czesciej rodziny zmarlych prosza by zamiast kwiatow wplacic pieniadze na szczytny cel,- taka postawa swiadczy o madrosci i milosci do drugiego czlowieka.Zamiast swiecidelek na ulicach,ktorych miesieczny koszt to 121 tys zl !!!!(ludziom wystarcza choinki i dekoracje w ich domach),-  mozna byloby np pomoc samotnym rodzicom chorym na raka  - bo tam nikt nie zarabia a dzieci musza jesc...

Odnośnie Twojej wypowiedzi, mam ambiwalentne odczucia. Dzieci maja rodziców, to oni powinni im zapewnić byt.

G
Gość

tyle wstydu i pieniędzy wyrzuconych.......

zgadzam się z poprzednią wypowiedzią, ale to raczej wszystkich urzędasów zmusiłbym do przekazania swoich "dodatków" na szczytny cel

A
Aneta

Juz coraz czesciej rodziny zmarlych prosza by zamiast kwiatow wplacic pieniadze na szczytny cel,- taka postawa swiadczy o madrosci i milosci do drugiego czlowieka.Zamiast swiecidelek na ulicach,ktorych miesieczny koszt to 121 tys zl !!!!(ludziom wystarcza choinki i dekoracje w ich domach),-  mozna byloby np pomoc samotnym rodzicom chorym na raka  - bo tam nikt nie zarabia a dzieci musza jesc...

Dodaj ogłoszenie