Pijany kierowca stracił kluczyki na stacji paliw

(adek)
Pijany kierowca zatankował na stacji paliw w Białymstoku, ale już nie odjechał
Pijany kierowca zatankował na stacji paliw w Białymstoku, ale już nie odjechał archiwum
Pijany kierowca stracił kluczyki na białostockiej stacji paliw. 64-latka zatrzymał policjant po służbie.

W niedzielę po południu w czasie wolnym od służby policjant z białostockiej patrolówki zauważył na jednej z białostockich stacji paliw kierowcę, który zachowywał się tak, jakby znajdował się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna niepewnie wysiadł z auta i chwiejnym krokiem podszedł do kasy, aby zapłacić za zatankowane paliwo. Po czym zygzakiem wrócił do samochodu.

- Mundurowy podszedł do seata i zabrał kluczyki kierowcy, by uniemożliwić mu dalszą jazdę - mówi oficer prasowy KMP w Białymstoku. - Po czym zawiadomił o wszystkim dyżurnego białostockiej komendy.

Przybyli na miejsce policjanci wykryli w organizmie 64-latka ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna tłumaczył, że wypił jedno piwo i trochę alkoholu dzień wcześniej. Od razu stracił prawo jazdy. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
edek
W dniu 29.12.2015 o 20:44, Oczy otwarte napisał:

Synuś ubeka sie odezwał

OD. SIE OD MEGO OJCA nigdy nie był w ub z twym dziadkiem co tam pracował od 1945 do 1956 roku.

k
kalihui
W dniu 28.12.2015 o 12:31, papuga napisał:

Drodzy redaktorzy, piszecie o bardzo ciekawej sprawie. Otóż pijany kierowca (o którym jeszcze wówczas nie było wiadomo, że jest pijany) wysiadł z samochodu i zapłacił za paliwo. Chwilę po tym jak wsiadł z powrotem do auta policjant po służbie (czyli zwyczajny obywatel, podobnie jak suka bez dyskoteki jest zwykłym samochodem) zabrał mu kluczyki uniemożliwiając jazdę. "Dalszą" jest jedynie w sferze domysłów. Następnie przyjeżdża radiowóz i kasuje dla gościa prawo jazdy. Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację: biorę dwa piwa i idę sprzątać auto. W międzyczasie sąsiad przynosi jeszcze flaszkę i sprzątamy razem. Odkurzamy dywaniki, wyrzucamy okruszki do kosza, zabezpieczamy uszczelki. Podchodzi do nas policjant po służbie i zabiera kluczyki, które mam w kieszeni. Później przyjeżdżają jego koledzy, badają mnie i sąsiada alkomatem i zabierają mi prawo jazdy kierując jednocześnie postępowanie do sądu. A wszystko to dzieje się na podjeździe do mojego prywatnego garażu. Kilka zasadniczych pytań: czy ten 65-latek jechał samochodem, czy tylko mógł nim jechać? Czy monitoring rzeczonej stacji wykaże jednoznacznie, że jechał autem pod wpływem alkoholu? Bo równie dobrze panowie i panie (panie zapewne dużo chętniej) w niebieskim mogliby zabierać prawa jazdy za przejście po pasach na zielonym świetle osobom mającym 1,5 promila w wydychanym powietrzu. I albo czegoś nie rozumiem, albo ktoś napisał nie ten artykuł.

no jest w tym trochę konfabulacji, nie sądzisz?

O
Oczy otwarte
W dniu 28.12.2015 o 21:43, edek napisał:

KOLEJNY de bil    kluczyki to nie jest czyjaś wlasnosc , co innego samochód ,Czy jak zabiorę ci klucz do domu , czy jak złodziejowi odbiore klucz czy wytrych to odbieram dom. Co ma to że KTOS uniemożliwił piajnemu dalsza jazdę , może ocalił życie tego pijusowi lub tobie .No idzmy twa teoria , facet jedzie i zabija twego brata, matkę , dziecko i wtedy płacz twój -LUDZIE JAKIE Z WAS BYDŁO DLACZEGO PIAJKOWI POZWOLILIŚCIE na jazde .Jak złodziej bedzie cię okradała i go zatrzymam , to zapewne wg ciebie , pozbawiam faceta mozliwości pracy, jego dzieci nie bedą miały chleba i na opłatę za przedszkole.Nie rozumiem takich ludzi jakty i podobnie , KPICIE i naprawdę tak myślicie.I bardzo dobrze jeden pijany nie pojechał dalej.Pamietam może z 5 lat temu tuz za Białymstokiem pijany łotysz czy litwin tuz przed  1 wrzesnia zabił cała 3 osobowa rodzie wracajacą z zakupów dla dziecka do szkoły.I co gdyby ktoś tego sprawce na tzw cpn zatrzymał i nie pozwolił jechac , to by żyli .Jak inaczej można komuś kto siedzi zakierownica uniemożliwić jazde niz przez zabranie kluczyków ?Co lec przed samochodem !To powodzenia .

Synuś ubeka sie odezwał

D
Drogowy

Żadnej taryfy ulgowej dla pijaków za kółkiem.

99 cent

Niektórzy komentujący to chyba mieli podobną akcję, że tak się sapią :)

K
Kierowca Bombowca

Na praktycznie każdej stacji jest monitoring. Na nim dobrze widać, czy mył dywaniki :-))))

G
Gość
W dniu 28.12.2015 o 16:28, Oczy otwarte napisał:

Nie pochwalam alkoholu za kierownicą takich bezwzględnie karać lecz tu ten pies zachował się jak stary ubek kluczyki są czyjąś własnością a on dokonał zaboru mienia,  a wystarczyło zablokować wyjazd delikwentowi Pamiętam takie czasy gdy .psiarnia z ubecją mogła wszystko człowiekowi zabrać pod byle pretekstem, a ich kolesie jeszcze pomogli Nie wolno by te czasy wróciły ten policjant powinien odpowiedzieć za zabór mienia chyba że razem z PISem wróciła komuna i znowu trzeba w klapę oporniki wpinać

Ty jesteś jednak chory na mózg :lol:

e
edek
W dniu 28.12.2015 o 16:28, Oczy otwarte napisał:

Nie pochwalam alkoholu za kierownicą takich bezwzględnie karać lecz tu ten pies zachował się jak stary ubek kluczyki są czyjąś własnością a on dokonał zaboru mienia,  a wystarczyło zablokować wyjazd delikwentowi Pamiętam takie czasy gdy .psiarnia z ubecją mogła wszystko człowiekowi zabrać pod byle pretekstem, a ich kolesie jeszcze pomogli Nie wolno by te czasy wróciły ten policjant powinien odpowiedzieć za zabór mienia chyba że razem z PISem wróciła komuna i znowu trzeba w klapę oporniki wpinać

KOLEJNY de bil    kluczyki to nie jest czyjaś wlasnosc , co innego samochód ,

Czy jak zabiorę ci klucz do domu , czy jak złodziejowi odbiore klucz czy wytrych to odbieram dom. Co ma to że KTOS uniemożliwił piajnemu dalsza jazdę , może ocalił życie tego pijusowi lub tobie .

No idzmy twa teoria , facet jedzie i zabija twego brata, matkę , dziecko i wtedy płacz twój -LUDZIE JAKIE Z WAS BYDŁO DLACZEGO PIAJKOWI POZWOLILIŚCIE na jazde .

Jak złodziej bedzie cię okradała i go zatrzymam , to zapewne wg ciebie , pozbawiam faceta mozliwości pracy, jego dzieci nie bedą miały chleba i na opłatę za przedszkole.

Nie rozumiem takich ludzi jakty i podobnie , KPICIE i naprawdę tak myślicie.

I bardzo dobrze jeden pijany nie pojechał dalej.

Pamietam może z 5 lat temu tuz za Białymstokiem pijany łotysz czy litwin tuz przed  1 wrzesnia zabił cała 3 osobowa rodzie wracajacą z zakupów dla dziecka do szkoły.

I co gdyby ktoś tego sprawce na tzw cpn zatrzymał i nie pozwolił jechac , to by żyli .

Jak inaczej można komuś kto siedzi zakierownica uniemożliwić jazde niz przez zabranie kluczyków ?

Co lec przed samochodem !

To powodzenia .

d
dfff

Redaktorze, a co to za formacja zwana "patrolowka"?

g
gość
W dniu 28.12.2015 o 12:31, papuga napisał:

Drodzy redaktorzy, piszecie o bardzo ciekawej sprawie. Otóż pijany kierowca (o którym jeszcze wówczas nie było wiadomo, że jest pijany) wysiadł z samochodu i zapłacił za paliwo. Chwilę po tym jak wsiadł z powrotem do auta policjant po służbie (czyli zwyczajny obywatel, podobnie jak suka bez dyskoteki jest zwykłym samochodem) zabrał mu kluczyki uniemożliwiając jazdę. "Dalszą" jest jedynie w sferze domysłów. Następnie przyjeżdża radiowóz i kasuje dla gościa prawo jazdy. Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację: biorę dwa piwa i idę sprzątać auto. W międzyczasie sąsiad przynosi jeszcze flaszkę i sprzątamy razem. Odkurzamy dywaniki, wyrzucamy okruszki do kosza, zabezpieczamy uszczelki. Podchodzi do nas policjant po służbie i zabiera kluczyki, które mam w kieszeni. Później przyjeżdżają jego koledzy, badają mnie i sąsiada alkomatem i zabierają mi prawo jazdy kierując jednocześnie postępowanie do sądu. A wszystko to dzieje się na podjeździe do mojego prywatnego garażu. Kilka zasadniczych pytań: czy ten 65-latek jechał samochodem, czy tylko mógł nim jechać? Czy monitoring rzeczonej stacji wykaże jednoznacznie, że jechał autem pod wpływem alkoholu? Bo równie dobrze panowie i panie (panie zapewne dużo chętniej) w niebieskim mogliby zabierać prawa jazdy za przejście po pasach na zielonym świetle osobom mającym 1,5 promila w wydychanym powietrzu. I albo czegoś nie rozumiem, albo ktoś napisał nie ten artykuł.

Odrazu widać, że mieszkaniec byłego woj. białostockiego to pisał. :-)

Nie pisze i nie mówi się "dla gościa". To ewidentny rusycyzm.

 

A do wszystkich którzy tak wyzywają tego policjanta od psów czy ubeków: a gdzie dzwonicie kiedy ktoś was stuknie na drodze czy kiedy od kogoś dostaniecie w pysk? Wtedy wielki lament i "dzwonię na POLICJĘ". Łatwo jest opluwać... Ech...to takie polskie.

d
dust
W dniu 28.12.2015 o 12:31, papuga napisał:

Drodzy redaktorzy, piszecie o bardzo ciekawej sprawie. Otóż pijany kierowca (o którym jeszcze wówczas nie było wiadomo, że jest pijany) wysiadł z samochodu i zapłacił za paliwo. Chwilę po tym jak wsiadł z powrotem do auta policjant po służbie (czyli zwyczajny obywatel, podobnie jak suka bez dyskoteki jest zwykłym samochodem) zabrał mu kluczyki uniemożliwiając jazdę. "Dalszą" jest jedynie w sferze domysłów. Następnie przyjeżdża radiowóz i kasuje dla gościa prawo jazdy. Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację: biorę dwa piwa i idę sprzątać auto. W międzyczasie sąsiad przynosi jeszcze flaszkę i sprzątamy razem. Odkurzamy dywaniki, wyrzucamy okruszki do kosza, zabezpieczamy uszczelki. Podchodzi do nas policjant po służbie i zabiera kluczyki, które mam w kieszeni. Później przyjeżdżają jego koledzy, badają mnie i sąsiada alkomatem i zabierają mi prawo jazdy kierując jednocześnie postępowanie do sądu. A wszystko to dzieje się na podjeździe do mojego prywatnego garażu. Kilka zasadniczych pytań: czy ten 65-latek jechał samochodem, czy tylko mógł nim jechać? Czy monitoring rzeczonej stacji wykaże jednoznacznie, że jechał autem pod wpływem alkoholu? Bo równie dobrze panowie i panie (panie zapewne dużo chętniej) w niebieskim mogliby zabierać prawa jazdy za przejście po pasach na zielonym świetle osobom mającym 1,5 promila w wydychanym powietrzu. I albo czegoś nie rozumiem, albo ktoś napisał nie ten artykuł.

 

Prawdopodobnie zmywał tłuszcz benzyną z dywaników gumowych.

 

Nie pochwalam alkoholu za kierownicą takich bezwzględnie karać 

lecz tu ten pies zachował się jak stary ubek kluczyki są czyjąś własnością a on dokonał zaboru mienia,  a wystarczyło zablokować wyjazd delikwentowi 

Pamiętam takie czasy gdy .psiarnia z ubecją mogła wszystko człowiekowi zabrać pod byle pretekstem, a ich kolesie jeszcze pomogli 

Nie wolno by te czasy wróciły ten policjant powinien odpowiedzieć za zabór mienia chyba że razem z PISem wróciła komuna i znowu trzeba w klapę oporniki wpinać

 

Jak zablokować? Przecież możesz być rozjechany przez delikwenta, którego poczytalność jest zaburzona przez alkohol.
 

O
Oczy otwarte

Nie pochwalam alkoholu za kierownicą takich bezwzględnie karać 

lecz tu ten pies zachował się jak stary ubek kluczyki są czyjąś własnością a on dokonał zaboru mienia,  a wystarczyło zablokować wyjazd delikwentowi 

Pamiętam takie czasy gdy .psiarnia z ubecją mogła wszystko człowiekowi zabrać pod byle pretekstem, a ich kolesie jeszcze pomogli 

Nie wolno by te czasy wróciły ten policjant powinien odpowiedzieć za zabór mienia chyba że razem z PISem wróciła komuna i znowu trzeba w klapę oporniki wpinać

g
gość
W dniu 28.12.2015 o 13:33, edek napisał:

DEBI LEM jesteś , TAK nie wycinać wielkim debi lem .Ja rozumiem to co piszesz a ty chory człeku nie rozumiesz tego co czytasz.Co facet na stacje benzynowa , przyszedł trzeżwy tam sie upił i chciał odkurzyc auto swe które samo przyjechało lub pomylił się i zatankowała i co chciał spac przy dystrybutorze ?Identycznie było chyba w Bielsku facet przyjechał autem na komende sprawdzic czy trzezwy i wyszło prawie 2 promile tej trzeżwości.Gość przyjechał i nie poszedł do hotelu ale              co robi ktoś kto zatankował paliwo , zapłacił w wsiada do samochodu              jak nie dozna zawału, wylewu, lub nie pomulił rodzaju paliwa to           odjeżdza .I nie ma co cwaniaczyć że były inne zamiary.

Kiedyś było tak że jak się jeździło furmankami to woźnica mógł być dętka, koń sam potrafił wrócić do domu. Tu samochód przyjechał sam, ale facet przyszedł tylko zapłacić, a portfel był w schowku, więc wsiadł po portfel, później wysiadł poszedł zapłacił i wsiadł żeby odłożyć portfel do schowka. Do domu wrócił by pieszo a samochó pojechał by sam tak jak przyjechał na stację.

e
edek
W dniu 28.12.2015 o 12:31, papuga napisał:

Drodzy redaktorzy, piszecie o bardzo ciekawej sprawie. Otóż pijany kierowca (o którym jeszcze wówczas nie było wiadomo, że jest pijany) wysiadł z samochodu i zapłacił za paliwo. Chwilę po tym jak wsiadł z powrotem do auta policjant po służbie (czyli zwyczajny obywatel, podobnie jak suka bez dyskoteki jest zwykłym samochodem) zabrał mu kluczyki uniemożliwiając jazdę. "Dalszą" jest jedynie w sferze domysłów. Następnie przyjeżdża radiowóz i kasuje dla gościa prawo jazdy. Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację: biorę dwa piwa i idę sprzątać auto. W międzyczasie sąsiad przynosi jeszcze flaszkę i sprzątamy razem. Odkurzamy dywaniki, wyrzucamy okruszki do kosza, zabezpieczamy uszczelki. Podchodzi do nas policjant po służbie i zabiera kluczyki, które mam w kieszeni. Później przyjeżdżają jego koledzy, badają mnie i sąsiada alkomatem i zabierają mi prawo jazdy kierując jednocześnie postępowanie do sądu. A wszystko to dzieje się na podjeździe do mojego prywatnego garażu. Kilka zasadniczych pytań: czy ten 65-latek jechał samochodem, czy tylko mógł nim jechać? Czy monitoring rzeczonej stacji wykaże jednoznacznie, że jechał autem pod wpływem alkoholu? Bo równie dobrze panowie i panie (panie zapewne dużo chętniej) w niebieskim mogliby zabierać prawa jazdy za przejście po pasach na zielonym świetle osobom mającym 1,5 promila w wydychanym powietrzu. I albo czegoś nie rozumiem, albo ktoś napisał nie ten artykuł.

DEBI LEM jesteś , TAK nie wycinać wielkim debi lem .

Ja rozumiem to co piszesz a ty chory człeku nie rozumiesz tego co czytasz.

Co facet na stacje benzynowa , przyszedł trzeżwy tam sie upił i chciał odkurzyc auto swe które samo przyjechało lub pomylił się i zatankowała i co chciał spac przy dystrybutorze ?

Identycznie było chyba w Bielsku facet przyjechał autem na komende sprawdzic czy trzezwy i wyszło prawie 2 promile tej trzeżwości.

Gość przyjechał i nie poszedł do hotelu ale              co robi ktoś kto zatankował paliwo , zapłacił w wsiada do samochodu              jak nie dozna zawału, wylewu, lub nie pomulił rodzaju paliwa to           odjeżdza .

I nie ma co cwaniaczyć że były inne zamiary.

M
Michał
W dniu 28.12.2015 o 12:31, papuga napisał:

Drodzy redaktorzy, piszecie o bardzo ciekawej sprawie. Otóż pijany kierowca (o którym jeszcze wówczas nie było wiadomo, że jest pijany) wysiadł z samochodu i zapłacił za paliwo. Chwilę po tym jak wsiadł z powrotem do auta policjant po służbie (czyli zwyczajny obywatel, podobnie jak suka bez dyskoteki jest zwykłym samochodem) zabrał mu kluczyki uniemożliwiając jazdę. "Dalszą" jest jedynie w sferze domysłów. Następnie przyjeżdża radiowóz i kasuje dla gościa prawo jazdy. Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację: biorę dwa piwa i idę sprzątać auto. W międzyczasie sąsiad przynosi jeszcze flaszkę i sprzątamy razem. Odkurzamy dywaniki, wyrzucamy okruszki do kosza, zabezpieczamy uszczelki. Podchodzi do nas policjant po służbie i zabiera kluczyki, które mam w kieszeni. Później przyjeżdżają jego koledzy, badają mnie i sąsiada alkomatem i zabierają mi prawo jazdy kierując jednocześnie postępowanie do sądu. A wszystko to dzieje się na podjeździe do mojego prywatnego garażu. Kilka zasadniczych pytań: czy ten 65-latek jechał samochodem, czy tylko mógł nim jechać? Czy monitoring rzeczonej stacji wykaże jednoznacznie, że jechał autem pod wpływem alkoholu? Bo równie dobrze panowie i panie (panie zapewne dużo chętniej) w niebieskim mogliby zabierać prawa jazdy za przejście po pasach na zielonym świetle osobom mającym 1,5 promila w wydychanym powietrzu. I albo czegoś nie rozumiem, albo ktoś napisał nie ten artykuł.

Tak na stacji paliw wysiadł z auta ale nie kierował tak?
Pomyśl co mówisz

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3