Piesi na drodze rowerowej. Tylko w wyjątkowych przypadkach

Adrian Kuźmiuk
Wzdłuż al. Piłsudskiego ciągnie się droga rowerowa wydzielona na chodniku. Po oznakowanym pasie mogą poruszać się jedynie rowerzyści.
Wzdłuż al. Piłsudskiego ciągnie się droga rowerowa wydzielona na chodniku. Po oznakowanym pasie mogą poruszać się jedynie rowerzyści.
Dowiedz się m.in. kto ma pierwszeństwo na drodze rowerowej i czy można jeździć po niej na skuterze.

Odwiecznym problemem rowerzystów w Białymstoku są piesi spacerujący po drogach dla rowerów. Najczęściej zdarza się to w okolicach galerii handlowych, gdzie zaaferowani zakupami klienci nie zwracają uwagi na rowerzystów. Zatrzymani przez straż miejską, choć zdarza się to bardzo rzadko, tłumaczą, że nie wiedzieli o zakazie chodzenia po drodze dla rowerów.

- Oznaczona droga rowerowa przeznaczona jest jedynie do użytku rowerzystów - mówi Jacek Pietraszewski, rzecznik straży miejskiej. - W tym względzie rowerzysta ma pierwszeństwo przed pieszym.

W takiej sytuacji spacerującym gapowiczom nie tylko grozi zderzenie z rozpędzonym rowerem, ale i mandat w wysokości 50 złotych. Choć ciężko jest ukarać kogoś bez dowodu.

Rowerzyści nie zgłaszają takich przypadków strażnikom, ponieważ zanim przyjedzie patrol, pieszego dawno już nie będzie. A i sami strażnicy widząc spacerujące tłumy rzadko podejmują interwencję z własnej inicjatywy. Inaczej ma się rzecz, gdy ścieżka rowerowa łączona jest z chodnikiem. Wtedy zwracamy uwagę na znaki pionowe i poziome. Jeśli na znaku pionowym znajduje się pionowa linia oddzielająca pas ruchu dla rowerów i pieszych, powinniśmy się trzymać swojego pasa. Wtedy zazwyczaj obie drogi oddziela też linia ciągła na ziemi. Zdarza się jednak, że na znaku namalowana jest linia pozioma. Wtedy chodnik połączony jest z drogą dla rowerów i zarówno pieszy jak i rowerzyści mogą z niej korzystać.

Droga rowerowa nie dla skuterów

- Na drodze rowerowej nie można poruszać się skuterem, ani parkować pojazdów - przypomina Jacek Pietraszewski.

Wiele osób, szczególnie młodych, wychodzi z założenia, że skoro skuter jest motorowerem, to tak jak rower może jeździć po drogach rowerowych. Nic bardziej mylnego. Motorower to pojazd wyposażony w silnik spalinowy o pojemności do 50 centymetrów sześciennych lub niewielki silnik elektryczny. Choć porusza się z niewielką prędkością, nie może korzystać z dróg rowerowych.

Podobnie sprawa ma się do parkujących na ścieżce pojazdów. Jeśli rowerzysta napotka samochód zastawiający drogę dla rowerów, może powiadomić o tym straż miejską. Ma ona obowiązek interweniować, a wygodnego kierowcę może ukarać mandatem.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrzej

jak chodnik dziurawy to na drogę dla rowerów. bo jak tu spacerować z dzieckiem w wózku.Jak brak drogi dla r. to na chodnik.PROBLEM W TYM, ZE DROGI:: JEZDNIE, CHODNIKI, ROWEROWE DROGI SĄ DO ........

r
regionalny
Was tu pogięło? Od lat jeżdżę rowerem po mieście. Po chodnikach, ulicach. I nigdy mi piesi nie przeszkadzali. NIGDY. Jak taki nowobogacki kupi se rower za 3.000zł, to uważa, że świat należy do NIEGO!! A ścieżki rowerowe w szczególności. I żeby mu na tych ścieżkach żaden parszywy pieszy nie chodził, gdy ON jedzie!!! :-))

TFU

I mądrego dobrze posłuchać. Jak sobie pieszy skraca drogę ścieżką rowerową to go ominę i pojadę dalej. W niczym mi nie przeszkadza. Tak samo ja czasami korzystam z chodnika, bo bliżej, bo szybciej. Trochę tolerancji i kultury i poruszanie się po mieście może być nawet przyjemne.
g
gość

Wiele osób, szczególnie młodych, wychodzi z założenia, że skoro skuter jest motorowerem, to tak jak rower może jeździć po drogach rowerowych. Nic bardziej mylnego. Motorower to pojazd wyposażony w silnik spalinowy o pojemności do 50 centymetrów sześciennych lub niewielki silnik elektryczny. Choć porusza się z niewielką prędkością, nie może korzystać z dróg rowerowych.
Rozumiem że rower jeżeli ma zamontowany silniczek spalinowy również nie może jeździć po DDR-ach, ale jeżeli ma elektryczny to bez problemów.

b
bicyckle

No i w taki to sposob odkryl Ameryke!

P
Prowo

Problem leży w nazewnictwie! Gdyby od początku jezdnia dla rowerów była nazywaną JEZDNIĄ, a nie "drogą", czy jeszcze gorzej - "ścieżką", wszyscy traktowaliby ją jak jezdnię, a nie jak chodnik, czy parking.

K
Krzysztof M

Was tu pogięło? Od lat jeżdżę rowerem po mieście. Po chodnikach, ulicach. I nigdy mi piesi nie przeszkadzali. NIGDY. Jak taki nowobogacki kupi se rower za 3.000zł, to uważa, że świat należy do NIEGO!! A ścieżki rowerowe w szczególności. I żeby mu na tych ścieżkach żaden parszywy pieszy nie chodził, gdy ON jedzie!!! :-))

TFU!

g
gość

Człowieku nie bulwersuj się tak strasznie, widzisz najważniejsza jest w tym wszystkim tolerancja, są ludzie i ludziska, dzieli się to na dwie grupy, kierowca i osoba kierująca pojazdem, motocyklista i kierujący motocyklem, rowerzysta i kierujący rowerem, to są dwie różne grupy, jedni to ci inteligentniejsi drudzy niekoniecznie, można to właśnie zaobserwować po zachowaniu, podobnie jest z pieszymi, ten inteligenty zauważy drogę dla rowerów, a inni mają to głęboko w poważaniu i łażą jak im się podoba.
Ja np. zauważyłem że w Białymstoku chyba z 90 procent ludzi chodzi lewą stroną chodnika, to jest właśnie brak wychowania komunikacyjnego, lub np. pochodzenie, ludzie ze wsi mają to we krwi że w miejscu niezabudowanym chodzi się lewą stroną lub np. łażą grupą całą szerokością chodnika podobne przyzwyczajenie ze wsi bo tam jest mały ruch na drogach i można sobie pozwolić na takie łażenie, inny jesz tego przykład to przechodzenie przez jezdnię gdzie pasuje, najlepiej można to zaobserwować na Słonecznym Stoku, nie wiem po co tam marnowali farbę na malowanie przejść jak i tak po nich nikt nie przechodzi.

f
fakty c.d

Pamiętaj zakłamany i obłudny urzędniku - chodzenie po chodniku między jadącymi rowerzystami z inną kulturą i mentalnością niż zagranicą , nie należy do przyjemności .Chyba ,że gdzieś tak lubią chodzić między rowerzystami to niech chodzą . Ale ja w zbiorowym "sadomasochizmie "chodnikowym wśród pieszych nie będę brał udziału - gdy co chwilę jakiś rozpędzony rowerzysta koło mnie przejeżdża . Protestuję - widząc brak bezpieczeństwa , utrudnienie życia , chamstwo i agresję na chodniku . Tylko ,że niektórzy sprawcy zamieszania na chodniku swoich błędów i złego zachowania nie widzą ale za to widzą pieszych jak źle chodzą i łamią przepisy .Jest jakaś mniejsza część rowerzystów zachowujących się normalnie ,przewidująco i przepisowo ale ta mała grupa nie jest w stanie zmienić złego wizerunku rowerzysty . Rowerzysty który żąda tolerancji i zrozumienia wobec siebie a nie dając nic w zamian bo są tylko pretensje , nowe żądania i ograniczenia dla innych oraz nagminne łamanie przepisów ruchu drogowego i ignorancji innych .

f
fakty

Większość dróg dla rowerzystów powstało na chodnikach dla pieszych często pozostawiając mniejszą część chodnika pieszym.W dodatku gdzieś tak od pół roku rowerzyści masowo okupują chodniki które od wielu lat były wyłącznie dla pieszych . Widać jak pędzą i lawirują między pieszymi nieraz całe hordy rowerzystów . Wg . dziennikarzy piesi obok drogi rowerowej powinni chodzić gęsiego a wyprzedzenie czy ominięcie osoby z wózkiem czy pary osób nie wchodzi w rachubę gdyż - kończy się z reguły wejściem na pas dla rowerzystów. Dziennikarze bronią i usprawiedliwiają rowerzystów bo podciągają ich pod święte krowy i wolą narzekać na pieszych czy zmotoryzowanych . Zresztą piesi nie mają lobby ani oficerów więc o interes ich i obronę nikt nie występuje. Rowerzyści uważają ,że skoro pieszy łamie przepisy to oni też mogą łamać przepisy . Tylko jest jedno ale - piesi po drogach rowerowych rzadziej wchodzą z roztargnienia czy bez musu a rowerzyści wg .nowych przepisów po chodnikach między pieszymi mogą jeździć jak kto woli i chce . Wejście na drogę dla rowerzystów jest prawie przestępstwem i kończy się często obdzwonieniem a nawet zruganiem czy wyzwaniem pieszego , natomiast pieszy na chodniku ma być rozumny, tolerancyjny i wyrozumiały .Tłumacząc się także ,że rower przecież nikogo nie zabije a gdy samochód potrąci bywa różnie .Wg. Ewy Wolak piesi powinni cieszyć się z obecności rowerzystów na chodniku a zmotoryzowani od zajeżdżania drogi ,spowalniania ruchu samochodowego i szachownicy czerwonych pasów . Czy ktoś robił obliczenia ile więcej zużywają paliwa i emitują więcej spalin samochody gdy są spowalniane przez rowerzystów i gęstą infrastrukturę rowerową ? Dlaczego w miastach są korki drogowe i co ciekawe zwiększa się ilość rowerzystów i samochodów też ? Spróbuj przejechać zbyt blisko rowerzysty to usłyszysz wyzwiska lub gesty pobudzonego osobnika . Natomiast gdy on przejeżdża zbyt blisko ciebie np. z prawej strony niemal ocierając się o lusterko samochodu - to jemu wolno i masz milczeć bo chronią go przepisy oraz propagatorzy szału rowerowego.

M
Marian

ale ze Malina jedzie

g
gość
Nie wiem czy wiesz, ale jazda rowerem po chodniku w ogóle nie jest zabroniona. Chodnik musi mieć przynajmniej 1,5m i rowerzysta jest winny ustąpić pieszym. Poza tym można spokojnie zapier***ać chodnikiem!

Ja bym radził Ci zapier***ać po ustawę Prawo o ruchu drogowym i przeczytać ją, bo piszesz straszne głupoty.
art 16
5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, wózkiem rowerowym, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.
art 33
1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym
5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1.opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
2.szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
3.warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6
6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
r
rowerzysta
Skoro masz takie podejście, to nie wymagaj karania kierowców za jazdę po drogach dla rowerów czy parkowaniu na niej Albo przestrzegania przepisów wymagamy od wszystkich, albo też nie.

Szkodliwość nieprzestrzegania przepisów przez kierowców samochodów nigdy nie równa się szkodliwości nieprzestrzegania przepisów przez rowerzystów! Rowerzyści nigdy nie zastawiają żadnych DDR ani chodników! Jak przejeżdżają przez przejście dla pieszych to na własną odpowiedzialność.

...nie wymagaj karania kierowców za jazdę po drogach dla rowerów...

Jesteś pewien?
l
logic
Nie oszukuj, nie mogłaś głosować na PO. Tylko nieuki głosujące na PIS nie odróżniają wyborów parlamentarnych od samorządowych i myślą, że w wyborach parlamentarnych wybiera się prezydentów miast, burmistrzów, radę miasta i.t.p.
Straż Miejska, jak to raczyłaś zauważyć, leży w gestii samorządu lokalnego a nie sejmu.
d
dust
A dlaczego miałby nie dostać? Takie samo wykroczenie jak każde inne.

popytaj się rowerzystów ile mandatów dostali za jazdę po chodnikach

No właśnie - typowe podejście rowerzystów; przepisów mają przestrzegać inni, tylko nie my; a potem płacz i narzekanie na kierowców, że potrącił takiego

głupoty ględzisz

Nie jesteś od myślenia. Zapoznaj się z kodeksem drogowym, to się dowiesz, bo głupoty piszesz.

głupoty ględzisz
k
karolina
Nie oszukuj, nie mogłaś głosować na PO. Tylko nieuki głosujące na PIS nie odróżniają wyborów parlamentarnych od samorządowych i myślą, że w wyborach parlamentarnych wybiera się prezydentów miast, burmistrzów, radę miasta i.t.p.
Straż Miejska, jak to raczyłaś zauważyć, leży w gestii samorządu lokalnego a nie sejmu.

Oczywiście, że straż miejska podlega samorządom. Dlatego, w ostatnich wyborach samorządowych już na PO nie głosowałam. A pisząc "zawsze głosowałam na PO" miałam na myśli poprzednie, przed 4 laty, wybory do Sejmu i Senatu.
Podzielam też Twoją ocenę poziomu WIĘKSZOŚCI zwolenników PIS-u, na szczęście do nich nie należę! Pozdrawiam!

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3