reklama

Pielęgniarki z DSK walczą o podwyżki

sxc.huZaktualizowano 
Pielęgniarki z DSK domagają się podwyżek.
Pielęgniarki z DSK domagają się podwyżek. sxc.hu
Zarabiamy mniej niż nasze koleżanki w Warszawie, a wykonujemy taką samą pracę - skarżą się pielęgniarki z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - W piątek będziemy rozmawiać o podwyżkach z dyrekcją. Jeśli to nic nie da, do szpitala wkroczy mediator.

Ile zarabiają pielęgniarki?

Ile zarabiają pielęgniarki?

Pielęgniarka ze specjalizacją, z 20-letnim stażem pracy w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym średnio zarabia 2 tys. zł brutto zasadniczej pensji.

1725 zł brutto ma młoda pielęgniarka, która przychodzi do pracy.

Jeżeli wreszcie dyrekcja nie uwzględni naszych postulatów, będziemy zmuszone skorzystać z pomocy mediatora - mówią pielęgniarki z DSK. - Mamy nadzieję, że to przyniesie jakiś efekt, bo nie chcemy strajkować.

Drugi rok sporu

Pielęgniarki w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala są od początku ubiegłego roku. Przez ten czas dostały część podwyżek, których się domagały. Jednak nie wszystko.
W maju ubiegłego roku już był podpisany protokół rozbieżności, jednak zabrakło na nim podpisu dyrektor szpitala. Nie uczestniczyła ona bowiem w najważniejszych rozmowach. Na tym spór się zatrzymał, ale nie zakończył.

Dali i zabrali

W styczniu 2008 roku pielęgniarki domagały się 800 zł podwyżki. Otrzymały średnio 400 zł.

- Ponadto w październiku dostałyśmy podwyżkę 110 zł, która w styczniu tego roku została nam zabrana - żalą się pielęgniarki. - Pani dyrektor nawet na łamach prasy wypowiadała się, że chociaż to zostało zabrane, to nie znaczy, że nie wróci. I my od stycznia znów prosimy o pieniądze.

Teraz walczą o kolejne 400 zł podwyżki.

Dyrektor nie komentuje

Pielęgniarki skarżą się, że co miesiąc chodzą do dyrektor szpitala, i za każdym razem słyszą, że jeszcze mają poczekać.

- Jest nam bardzo przykro, gdy się mówi, że szpitala nie stać na podwyżki. W Warszawie pielęgniarka na rękę, w takim szpitalu jak nasz, dostaje 3 tys. zł. A w czym my jesteśmy gorsze? Taką samą pracę wykonujemy. Teraz punkty za usługi w całym kraju są takie same, nie mogą nas zbywać, że u nas NFZ płaci mniej.

Dyrektor szpitala nie chciała komentować tej sytuacji. Zaprosiła nas za to serdecznie na piątkowe spotkanie. Jeżeli nie zgodzi się na nim na warunki pielęgniarek, do sporu wkroczy mediator.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 50

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łucja

Gdybym była dyrektorką takiego szpitala to wywaliłabym te piguły na zbity pysk! Zaniedbanie pacjentów a w szczególności dzieci to wstyd! Dla starych piguł najważniejsza jest kasa one nie nadają się już do pracy na ich miejsce trzeba przyjąć młode, miłe, empatyczne dziewczyny a nie trzymać te wielkie damy które myślą że są niewiadomo kim i uważają że są najważniejszymi personami w szpitalu. Wiele razy byłam świadkiem jak taka paniusia robi łaskę i przychodzi pół godziny po wezwaniu z kawką w ręku i stwierdza że ona nie jest od zmiany basenu i żebym poszukała salowej. To salowe odwalają brudną robotę!

A
Agnieszka
W dniu 01.12.2011 o 21:45, ewa napisał:

Moja Pani ,to Wać panna nie ma wstydu.Proszę zastanowić się czy napewno siedzą i nic nie robią.Praca nocna i zmianowa a zarazem w piątek,świątek i niedzielę nie należy do wspaniałej.Każdy człowiek woli spędzać Święta ,niedzielę w gronie rodzinnym.

 To Pani nie ma wstydu. W wielu zawodach pracuje się w niedziele, święta czy w nocy. Nie jest to żaden argument ani usprawiedliwienie, by swoje obowiązki wykonywać gorzej lub wcale. Jeśli warunki pracy nie odpowiadają ambicjom to proszę się zwolnić i poszukać innego zawodu. A nie szanowne panie pielęgniarki tyłka do dziecka nie ruszą, bo mają focha, że w ogóle muszą być w pracy.

A
Agnieszka

Dziecko mojej siostry leży właśnie w tym szpitalu. Pielęgniarki to TRAGEDIA! Należy im się natychmiastowe zwolnienie a nie podwyżka! Skoro tak "pracują" to niech nie dziwią się, że w społeczeństwie zupełnie nie ma poparcia by dać im podwyżki.

p
pielęgniarka
Te siostry nie są takie do końca święte. Czasem się trudno basenu doprosić

Siostra to w zakonie.Praca to nie tylko przynieś ,pozamiataj.To szereg czynności ,obserwacja pacjenta, zlecenia,dokumentacja.Świętą to byłabym gdyby po 30-latach pracy na rękę dano mi 5000zł,a mam 1750 zł.
p
pielęgniarka
już nie straszą wyjazdami zagranicznymi? miało brakować pielęgniarek- tak miały wyjeżdżać...teraz Warszawa wzorem?a może drogie- te słowo akurat jak najbardziej pasuje- panie w Poznaniu płacą lepiej?jeżeli w Warszawie płacą w moim zawodzie za tę samą pracę minimum 2 razy więcej "na początek" to co ? jestem gorszy ?Dodam ,że zarabiam mniej niż panie pielęgniarki mimo ukończonych studiów, znajomości języków obcych itp., itd.Jutro chyba pójdę po podwyżkę.Nie trzeba być prorokiem ,żeby znać odpowiedź szefa-" nie pasuje? to jedź do Warszawy - na twoje miejsce mam 10 chętnych od zaraz"....więc nie pójdę.Tu nie ma sporów zbiorowych i innych wynalazków- najbardziej roszczeniową i niezadowoloną grupą są i zawsze będą pracownicy instytucji , których nigdy nie dotknęły zwolnienia, ich nie obchodzi kryzys itd.- oni żądają po prostu ...bo tak!A może tak w szpitalu przeprowadzić referendum? czy jesteś za podwyżką ...ale 50 osób straci pracę ...poprzez losowanie!ciekaw jestem odpowiedzi.

Ale ciemnota istnieje ,widać ,że Ty Panie jesteś z nadprodukcji magistrów.Ja też mam ukończone studia ,tylko wyższej klasy ,bo 20-lat temu.Nadmienię,że obecnie każda jest po studiach aby służyć w tym zawodzie.Na zakończenie dodam po 30-latach pracy na rękę mam 1870zł,a młoda po studiach 1350zł.Odpowiedzialność wysoka .Nauczyciel dla jasności Twego umysłu 2400zł- jako mianowany po 4-latach pracy.
e
ewa
Co?! Wstydu nie mają! Wszystkim zajmują się matki które śpią na podłogach a u tych małp zawsze łaska . Siedzą na naszej klasie, gadu gadu i Bóg wie na czym jeszcze a płaczu małych pacjentów nie słyszą bo i po co? Mojej córce , jak zostawiłam na noc 10 pampersów to rano leżała w tetrowej pieluszce a po pampersach ani śladu. Taka to ich ciężka praca. Wstydu nie mają. Na ich "pracę" to i tak za dużo dostają.

Moja Pani ,to Wać panna nie ma wstydu.Proszę zastanowić się czy napewno siedzą i nic nie robią.Praca nocna i zmianowa a zarazem w piątek,świątek i niedzielę nie należy do wspaniałej.Każdy człowiek woli spędzać Święta ,niedzielę w gronie rodzinnym.
A
Ankaa

tez jestem przeciwna pozwyzkom dla pielegniarek bo niestety nie wykonuja swojej pracy rzetelnie!!Kilka miesiesy temu zmarła moja mamusia która zawiezlismy do szpitala w nocy jednak nikt sie nia nie zajął bo lekarz spał i nie pozwolono mu przeszkadzac to jest nie do pojecia jak nas tam potraktowano !!znam jeszcze wiele innych sytuacji które są nie do zdrozumienia!!

~gośc~
CYTAT(Gość @ 14.05.2009, 08:54:25)
ile to wg ciebie "przyzwoite"?w stosunku do wykształcenia i pracy uważam że już przyzwoicie zarabiają.Ale jak ciągną ...to niech lekarze im płacą

ŻAŁUJESZ BO TOBIE NIKT NIE CIĄGNIE. CHYBA ZA DUŻO OGLĄDASZ SERIALI AMERYKAŃSKICH. MOŻE CZAS PRZERZUCIC SIĘ NA COŚ REALISTYCZNEGO.
p
pielegniarka
CYTAT(Gość @ 14.05.2009, 09:08:53)
nie powinnaś być mile zaskoczona, wykonują swoją pracę za którą mają płacone, kiedy wreszcie zrozumiecie że nikt nikomu nie robi łaski w każdym zawodzie, płacę - wymagam.To już dawno działa w prywatnych firmach - niemiła sprzedawczyni? nie kupujesz w tym sklepie- traci , bankrutuje , lub właściciel ją zwalnia!Jedynie budżetówka tkwi nadal w komunizmie i wszędzie łaskę robią , ale to też wina ludzi- będzie stał w kolejce i grzecznie się przymilał do pani np. pielęgniarki współczując jej ciężkiej pracy i udając że rozumie.Tak i w urzędach - najwięksi cholerycy potulni jak baranki!Trzeba pamiętać ,że ci ludzie wybrali sobie takie zawody , wiedzieli ile się w nich zarabia i jaka jest praca- każdy jest kowalem swego losu , jak nie pasuje- droga wolna , zmień zawód.Nie ma tu zagrożenia utratą pracy to mają roszczenia.Jestem za tym ,żeby był wolny rynek też usług medycznych- niech dobra pielęgniarka dobrze zarabia, ale dlaczego wszystkie?Jak ocenić czy jest dobra? proste - nie ma na nią skarg, wykonuje rzetelnie obowiązki, powinne być anonimowe ankiety przy np. wypisie ze szpitala.Ile to razy mi pielęgniarka przebiła żyłę pobierając krew, a żyły mam jak postronki!a ona pobiera codziennie- druga nigdy nie przebije!Więc nagradzajmy dobre , złe niech szukają innego zawodu, jak odejdą te co się nie nadają to i pacjenci będą zadowoleni i pielęgniarki które zostaną też będą zadowolone , złe nie będą psuły im opinii, a i pieniążków będzie więcej!

Moja mila.
To jest Twoj punkt widzenia.Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.Kochajaca zona nie zawsze potrafi dogodzic mezowi,czasami przesoli innym razem nie dosoli.Raz czlowiek jest wesoly ,innym razem smutny.Takie jest zycie.Kazdy z nas powinien miec wiecej tolerancji ,latwiej wtedy zyloby sie nam. Wlasnie nasz kochany Zachod to nam zarzuca i ze jestesmy smutasami.

Swego nie widzi sie pod nosem,a cudze widzi sie pod lasem.Chcemy aby wszystko dobrze funkcjonowalo. Zacznijmy wszyscy od siebie! Praca pielegniarki jest bardzo odpowiedzialna i ciezka. Pracuje w piątki światki i niedziele, Święta Bozego Narodzenia i Wielkiej Nocy,Nowy Rok a do tego praca zmianowa. Rodzina bardzo boleje, a szczegolnie odczuwaja to dzieci, bo mama zamiast w Swieta byc z nimi to jest w pracy i opiekuje sie ciezko chorymi. Czuwa i opiekuje sie chorym co za tym idzie narazona jest na liczne choroby typu: AIDS, HIV, HCV itd.. Nie wspomne o tym, iz ma zmniejszona odpornosc i na leczenie idzie opornie gdy choruje.To jest praca z narazeniem wlasnego zdrowia a czasami nawet rodziny. Mam w rodzinie
pielegniarke i duzo wiem na ten temat. Pielegniarka z 30-letnim stazem pracy dostaje na reke 1600zl - to jest taka prawda, tylko nikt tego nie rozumie lub udaje ze nie chce. Prosze mi pokazac zawod - po studiach z takim stazem ze tyle zarabia. Dla przykladu - nauczyciel po studiach i po 3 latach pracy - ma 1900 zl na reke, nie naraza swego zdrowia chorobami typu AIDS i ma dodatkowo urlop zdrowotny , wakacje i ferie swiateczne.
Na Zachodzie kobiety nie chca pracowac w tym zawodzie, bo niby dlaczego maja myc, przewijac, karmic, wysluchiwac i pocieszac ciezko chorych, wola to robic w domu. Takie pieniadze jakie otrzymuje pielegniarka - mozna zarobic na pchlim targu i nie trzeba do tego studiow. Nie wspomne o tym iż ciagle musi sie doksztalcac.,poznawac nowe procedury i standarty.Dobra pielegniarka, to taka ktora udziela pomocy chorym i potrzebującym. To zawodowa opiekunka chorych i asystentka lekarza w najrozmaitszych zabiegach zarówno w lecznictwie otwartym jak i zamkniętym.
Do jej zadań należy opieka pielęgnacyjna, współudział w zabiegach diagnostycznych i leczniczych oraz działalność profilaktyczna. Opieka pielęgnacyjna polega na dbaniu o czystość i higienę pacjentów oraz otoczenia, w którym przebywają, a także pomoc w wykonywaniu wszystkich tych czynności, których pacjent sam nie potrafi wykonać. Do działań wspierających i przygotowujących diagnostykę i leczenie można zaliczyć wykonywanie pomiarów temperatury, ciśnienia, pobieranie krwi, wykonywanie zastrzyków i podawanie leków. Działalność profilaktyczna sprowadza się do doradzania w sprawach higieny, pielęgnacji i żywienia. Wraz z rozwojem nauki, w tym i medycyny, stopniowo podnoszą się wymagania stawiane pielęgniarkom. Obecnie muszą wykazywać się coraz większą wiedzą medyczną, a w szczególności umiejętnością obsługi skomplikowanych urządzeń medycznych.
Moja mila pani, tyle atutow musi posiadac pielegniarka, a nie jak Pani wspomina, ze pobrala mniej sprawnie krew bo przebila zyle.

Mimo trudnego zawodu pielęgniarki należą w Polsce do pracowników najgorzej opłacanych. Początkująca pielęgniarka zarobi około 800-900 zł. O kilkaset złotych więcej mogą zarobić pielęgniarki w prywatnych przychodniach i klinikach. Niska płaca to główna przyczyna zagranicznych wyjazdów do pracy. Po otwarciu rynku pracy kilku państw do pracy w Unii Europejskiej wyjechało wiele pielęgniarek. Ich wynagrodzenie przekracza tam kilkakrotnie krajowe zarobki, a i warunki pracy są zazwyczaj lepsze.

Serdecznie pozdrawiam.
G
Gość

Wyć mi się chce jak to wszystko czytam. Jak można tak pisać o drugim człowieku ? Małpa , wydra ... Wiecie co ?? Po przeczytaniu takich opinii nachodzi mnie myśl : po co ja przez tyle lat tak się staralam , po co przeżywalam kazdego pacjenta , po co nieraz wracalam do domu zapłakana i opowiadałam mężowi o dziecku , które jest bardzo chore , w jakim celu nieraz nie jadłam przez caly dzień ,bo pracy było tyle , że nie miałam na to czasu. Po to by się dowiedzieć , że jestem wredną zdzirą ?? Po to by zebrać baty za to , że mamy malych pacjentów nie mają gdzie spać ? A może za to , że lekarz na Izbie Przyjęć zignorował dziecko ?? Bardzo bym chciała by osoba pisząca takie właśnie opinie spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała co ma mi do zarzucenia. Sądzę , że gdyby do takiego spotkania doszło usłyszałabym : ależ nie , to nie o panią chodziło, pani jest wyjątkiem . Tylko , że żal w sercu zostanie już na zawsze , i teraz patrząc na rodziców w klinice zawsze będę się zastanawiała , ktory z nich przy okazji kolejnego forum obsmaruje mi tyłek.
Życzę wszystkim obyśmy nigdy się nie spotkali. I nie jest to groźba tylko życzenie zdrowia dla waszych dzieci.
Pozdrawiam

r
ratownik

Ktoś tu robi niepotrzebny zamęt po to żeby więcej odwiedzin na forum było albo żeby tłumy gazetę kupowali, bo są ciekawe artykuły. Koleżanki i koledzy nie dajmy się wyprowadzić z równowagi i nie zniżajmy się do poziomu Dziecka Neostrady. Pisałem już w innym wątku. Wkleję swoje słowa jeszcze raz. Może nie wszyscy je czytali.

Heh...Piekarz i pielęgniarka też mi porównanie. Jak piekarz doda zbyt dużo soli, mąki lub wody do ciasta to się ktoś otruje? Chyba nie, co? Najwyżej więcej nie kupi od niego pieczywa albo poda do gazety, że nieuki chleb pieką. A pielęgniarka podaje kilka razy w czasie dyżuru leki, które najpierw musi wiele razy sprawdzić, następnie rozcieńczyć co do mililitra żeby nie zabić pacjenta. Sprawa druga. Piekarz skończył zawodówkę (dzienną za friko). Potem poszedł do technikum (niewielu absolwentów zawodówek tam idzie, ale niech tak zostanie). W naukę wiele nie wkładał. Co najwyżej na papierosy, które wypalił z koleżkami w czasie wagarów. A pielęgniarka musi skończyć licencjat - to najmniej co można mieć w tej chwili. Koszt? Zależy od uczelni. Oscyluje w granicy 3,5 - 5 tysiąca za rok. Trzy lata i jak nic 15 tysięcy ubywa z kieszeni. Sprawa kolejna. Specjalizacja - też już coraz częściej wymagana. Tu chyba dwa lata (mogę się mylić) za jeszcze większe pieniądze. A co ambitniejsze dziewczyny magisterkę robią, bo nasze kochane państwo stale chce podnosić poziom wykształcenia. I tu następny kolejny wydatek. Ktoś pisze o aucie? Za swoje studia nowym Fiatem Bravo bym jeździł gwoli wyjaśnienia. Pomyślcie czy jak się ma rodzinę to uciążliwe jest studiowanie w weekendy pomiędzy dyżurami czy to błahostka? Mi się zdarzało wyjść z domu w piątek, a wrócić w poniedziałek. Ktoś pewnie zaraz mnie skrytykuje. Proszę bardzo. Mogę podyskutować, ale jedynie z osobami, które wiedzą w czym rzecz, a nie z Userami, którzy z nudów tu wchodzą nie mając pojęcia na czym świat się opiera. I jestem 1000 x za całym personelem medycznym. Tu już nie chodzi o pazerność.

P
PIELEGNIARKA
CYTAT(Gość @ 18.05.2009, 09:25:27)
Poprzewracało sie babom w głowach i tyle.Zadna z nich nie zarabia 1200 zł a duzo dużo więcej.W księgowości szpitala najlepeij wiedza ile zarabiaja pielegniarki(pensja,dyżurki,dodatki,dodatki szkoleniowe,opieka grup studenckich).
Napatrzyły się jak lekarzom sie powodzi to tez chca dorwac sie do żłoba.
Panią lekarkę stac na markowe perfumy i ciuszki to i nie jedna z pielegniarek chce tak pachniec i wyglądac.Głupi Babiniec.

Moze i głupi babiniec ale ma swoj honor -nie musi tak pieknie pachniec jak Pani doktor -wystarczy ze dostanie godziwa pensje za to co robi .PANIA Lekarke stac na perfumy markowe bo za dyzur nocny,ktory nie raz cały przespi dostaje 10 krotnie tyle co pielegniarka ktora jest na kazde zawolanie pacjenta.Opieka ,pielegnacja,wykonywanie zabiegow-typu zastrzyki, kroplowki,przetaczanie krwi-uwazasz ze to nie jest odpowiedzialne -?czy ktorys z lekarzy potrafilby podlaczyc kroplowke nie mowiac juz o wkluciu sie do zyły?Fakt to nie lezy w ich obowiazkach -ale ciekawe czy poradziliby sobie z tym wszytskim bez nas? Szkolic sie owszem mozemy -ale to sie wiaze z dodatkowymi wydatkami-majac rodzine nie kazda stac na to-a lekarz moze to zrobic za darmo.Nie wiesz chyba o czym piszesz albo robisz to złosliwie -najpierw nalezy cos wiedziec na 100% a potem wypowiadac sie na dany temat-
b
bedo

Oj to chyba lekarze,--- zazdrośni sie dopisują jako rzekomi pacjenci. To taki blef...a przy okazji można anonimowo dokuczyć współpracownikom. Chciałoby się i im tez więcej, ale i tak mają za wiele, ale ponarzekać mogą na pielęgniarki. Taka zdrowa ludzka zazdrość, zawiśc..

p
pielegniarka z DSK
CYTAT(Gość @ 13.05.2009, 20:56:15)
Co?! Wstydu nie mają! Wszystkim zajmują się matki które śpią na podłogach a u tych małp zawsze łaska . Siedzą na naszej klasie, gadu gadu i Bóg wie na czym jeszcze a płaczu małych pacjentów nie słyszą bo i po co? Mojej córce , jak zostawiłam na noc 10 pampersów to rano leżała w tetrowej pieluszce a po pampersach ani śladu. Taka to ich ciężka praca. Wstydu nie mają. Na ich "pracę" to i tak za dużo dostają.

Mowi Pani ze matki spia na podłogach -czy to tez nasz nasza wina?ze szpital nie spełnia warunkow matkom?czy mamy z domu przynosic Wam łozka zebyscie sie mogły wyspac?-tylko pytanie gdzie je wstawic jak sale małych pacjentow i tak sa tak małe ze nie ma gdzie sie ruszyc.Jestem tez matka i niejednokrotnie zarowno moje dzieci jak i ja sama byłam pacjentką-ocenianie ludzie przez pryzmat jednego niemiłego doswiadczenia nie powinno miec miejsca zazwyczaj jest tak ze mamy zle zdanie o kims, jesli ten ktos zwrocil nam uwage, ze niestosownie sie zachowujemy lub robimy cos niezgodnie z zasadami panujacymymi na oddziale . Po co wogole Pani szła do tego szpitala skoro sa tu tak wredne siostry?Nigdy nie zrozumiem ludzi,ktorzy swoimi wypowiedziami krzywdza osoby ktorych ta wypowiedz nie dotyczy-uogolnia Pani i wsadza wszystkich do jednego worka-moze lepiej byłoby poprostu na poczekaniu wyciagnac konsekwencje w stosunku do osoby ktora zalazla Pani tak za skore a nie oczerniac teraz wszystkie pielegniarki ktore pracuja w DSK.BO ZAPEWNIAM PANIA NIE MA LUDZI BEZ WAD ALE NIE WSZYSTKIE JESTESMY MAŁPAMI-w kazdym srodowisku znajdzie sie ktos kto psuje opinie reszczie ale to nie znaczy ze wszystkie jestesmy jednakowe-
G
Gość

Poprzewracało sie babom w głowach i tyle.Zadna z nich nie zarabia 1200 zł a duzo dużo więcej.W księgowości szpitala najlepeij wiedza ile zarabiaja pielegniarki(pensja,dyżurki,dodatki,dodatki szkoleniowe,opieka grup studenckich).
Napatrzyły się jak lekarzom sie powodzi to tez chca dorwac sie do żłoba.
Panią lekarkę stac na markowe perfumy i ciuszki to i nie jedna z pielegniarek chce tak pachniec i wyglądac.Głupi Babiniec.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3