MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Parafia Wszystkich Świętych. Niewielka, ale namodlona

Magdalena Uścinowicz [email protected] tel. 085 748 95 11
Wierni parafii Wszystkich Świętych zgromadzeni podczas wczorajszej liturgii świętej o godz. 10.
Wierni parafii Wszystkich Świętych zgromadzeni podczas wczorajszej liturgii świętej o godz. 10. Fot. Wojciech Oksztol
Nasza cerkiewka jest namodlona. Każdy, kto tu przychodzi, czuje niezwykłą duchową atmosferę - mówi Helena Dubovik, jedna z parafianek parafii Wszystkich Świętych. - Modlą się wszyscy wierni. Ci, którzy zbierają się na liturgii i ci, którzy czuwają nad nimi z nieba.

Nasza cerkiew jest wyjątkowa. Stoi na cmentarzu, gdzie przez ponad sto lat pochowano wielu ludzi rozmaitych wyznań. To niepisana historia tego miasta i regionu - mówi ks. Jerzy Mackiewicz, proboszcz parafii Wszystkich Świętych. - Na cmentarzu pochowani są nie tylko prawosławni, ale też katolicy, ewangelicy i osoby innych wyznań.

Pomodlić się i powspominać

Cmentarz ma ponad sto lat. Wcześniej zmarłych grzebano w miejscu, gdzie obecnie znajduje się cerkiew św. Mikołaja, a po 1845 roku przy cerkwi św. Marii Magdaleny. Ale ponieważ w całej Europie trwał proces uwalniania cmentarzy od świątyń, więc miejsca pochówku przenoszono na peryferie miasta. Na nowych cmentarzach budowano kaplice.

- Podobnie było w Białymstoku. W 1887 roku został zamknięty cmentarz przy cerkwi św. Marii Magdaleny, a nowy postanowiono zbudować tu, na Wygodzie, przy ówczesnej Szosie Wasilkowskiej. Teraz ta ulica nazywa się Wysockiego - wyjaśnia proboszcz.

Nowy cmentarz należał do parafii św. Mikołaja, a do cerkwi było daleko. Dlatego postanowiono zbudować tu miejsce modlitwy dla wiernych. Kamień węgielny pod budowę świątyni położono 31 maja 1892 roku, a po dwóch latach nowa cerkiew została wyświęcona ku czci Wszystkich Świętych i stała się nieodłączną częścią cmentarza. Wierni przychodzą tu, żeby się pomodlić i powspominać bliskich.

Niewielka, ale namodlona

- To niezwykłe miejsce. Takie ciche i spokojne. Kiedy tu przychodzę, mam wrażenie, że czas stanął w miejscu. Modlitwa tutaj przynosi ukojenie - mówi parafianka, Halina Maciejuk. Co niedziela przychodzi odwiedzić grób rodziców. - Siadam i wspominam. Jak mam więcej czasu, idę też odwiedzić mogiły dalszej rodziny, znajomych.

Przez prawie sto lat cerkiew cmentarna była filią parafii katedralnej. W czerwcu 1982 roku została erygowana i stała się samodzielną parafią pod wezwaniem Wszystkich Świętych.

Na nabożeństwa przychodziło tak dużo wiernych, że nie mieścili się w niewielkiej cerkiewce. Żeby ją powiększyć, trzeba było dobudować oszkloną wiatę. A w 1987 roku rozpoczęła się budowa nowej cerkwi Hagia Sophia, czyli Mądrości Bożej, która teraz jest samodzielną parafią.

Parafia Wszystkich Świętych jest jedną z mniejszych parafii w Białymstoku. Liczy około 700 wiernych. Ale ludzi, którzy chcą uczestniczyć w nabożeństwach, przychodzi wielu.

- Obok znajduje się droga do Kuźnicy, na przejście graniczne i do Sokółki . Przychodzą też ci, którzy na cmentarzu pochowali swoich bliskich. Najpierw biorą udział w nabożeństwie, a potem idą na grób - mówi ksiądz Mackiewicz.

Pod okiem konserwatora zabytków

Nabożeństwa odbywają się codziennie. W niedzielę pierwsza liturgia jest o 7.45. Przychodzą na nią licznie najmłodsi parafianie i śpiewa chór dziecięco-młodzieżowy. Kolejna liturgia jest o 10. Wieczorem w przeddzień wielkich świąt odbywają się nabożeństwa wieczorne, tzw. wielkie czuwanie.

Cmentarz i cerkiew należą do zabytków Białegostoku. Czasami przysparza to kłopotów. Na cmentarzu jest wiele starych drzew, które zagrażają świątyni i nagrobkom. Żeby je wyciąć, najpierw trzeba się zwrócić do podlaskiego konserwatora zabytków, który wyznacza specjalną komisję. Ona przychodzi i ocenia, czy drzewo można usunąć. Na cmentarzu jest też wiele zabytkowych krzyży i nagrobków.

- One mówią o jego długiej historii - dodaje proboszcz.
W ubiegłym roku cerkiew przeszła kapitalny remont od strony zewnętrznej. Było czyszczenie cegły, fugowanie i obróbka metalowa. Okazało się, że budynek trzeba też poddać odgrzybianiu. Potem zrobiono iluminację. Teraz wierni czekają, aż oświetlenie zostanie podłączone do sieci. Efekt zapewne będzie wspaniały.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny