Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Od lipca egzaminatorzy z podlaskich WORD-ów zarobią więcej, ale czekają na koniec roku. Jest szansa na rozmowy

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Wynagrodzenia egzaminatorów ośrodków ruchu drogowego od stycznia 2023 roku znalazło się w gestii samorządów województw. Wcześniej decyzje w tej sprawie podejmowało Ministerstwo Infrastruktury i Transportu. Nowe stawki mają obowiązywać od 1 lipca i są różne w różnych województwach.
Wynagrodzenia egzaminatorów ośrodków ruchu drogowego od stycznia 2023 roku znalazło się w gestii samorządów województw. Wcześniej decyzje w tej sprawie podejmowało Ministerstwo Infrastruktury i Transportu. Nowe stawki mają obowiązywać od 1 lipca i są różne w różnych województwach. Andrzej Matys
Niedawno (29.05) radni podlaskiego sejmiku zatwierdzili nowe warunki wynagradzania egzaminatorów w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. Mają obowiązywać od 1 lipca i dotyczą pensji zasadniczej i dodatku zadaniowego. Egzaminatorzy podwyżkę przyjęli, ale nie są z niej do końca zadowoleni. Jest możliwe, że wrócą do rozmów płacowych.

Taką możliwość mają od stycznia br. Wcześniej decyzje w tej sprawie podejmowało Ministerstwo Infrastruktury i Transportu. Nowe stawki dotyczą pensji zasadniczej i dodatku zadaniowego.

Spis treści

Ile uprawnień, tyle pieniędzy

Pieniądze jakie będą otrzymywali egzaminatorzy są minimalnie – o 100 zł – wyższe od obecnych wynagrodzeń, w przypadku części zasadniczej. Przy drugim składniku wynagrodzenia, tzw. części zadaniowej, która wynosi 200 zł miesięcznie (za egzamin z każdej kategorii, jaki prowadzi). Według nowych stawek zaszeregowania zasadnicza pensja egzaminatorów wyniesie:

  • od 3 600 do 5 600 zł (uprawnieniu do egzaminowania na jedną kategorię prawa jazdy),
  • od 4 100 do 6 100 zł (uprawnienia dla dwóch kategorii),
  • od 4 600 do 6 600 zł (trzy kategorie),
  • od 5 100 do 7 100 zł (cztery kategorie).

Oczywiście egzaminatorzy otrzymują stażowe, czyli dodatek za wieloletnią pracę (5 proc. miesięcznej pensji po min. 5 latach pracy, maks. 20 proc.), a dodatkowo mogą być wynagradzani (600 zł) za wykonanie zadań doraźnych, związanych z egzaminowaniem, ale innych niż te, które wynikają z umowy o pracę.

Czytaj również:

Podwyżka owszem, ale… nie do końca

- W Białymstoku i Łomży, wszyscy egzaminatorzy, którzy mają uprawnienia np. na cztery kategorie mają cztery angaże. Gdy dotyczą egzaminowania trzech kategorii mają trzy angaże itd. Tyle że w ośrodkach spada liczba egzaminów w miesiącu. Np. w Suwałkach jest to nawet 20 proc. miesięcznie (w kraju jest to nawet 25 proc.), a w Białymstoku egzaminów jest o około 14 proc. mniej. Powodem jest m.in. wzrost cen kursów, które dziś są droższe o 20-30 proc. i czasem kosztują sporo ponad 3 tys. zł – mówi dyrektor WORD Białystok Przemysław Sarosiek.

Jak dodaje, stawki, które przyjęli radni sejmiku województwa nie do końca satysfakcjonują egzaminatorów. Ich zdaniem wynagrodzenie powinno być jednoskładnikowe, a podwyżka wynosić około 500 zł plus stażowe.

Czytaj również:

- Nie mogliśmy się na to zgodzić, bo w przypadku WORD-u Białystok musiałbym w tym roku znaleźć dodatkowe 250 tys. zł. A tego nie wiem, bo nie wiemy, ile osób więcej będzie zdawało egzaminy. Mogę przyjąć teoretyczne założenia, ale jeśli się nie sprawdzą, w styczniu będę musiał zwalniać ludzi, bo zabraknie pieniędzy na wypłaty. Dlatego razem z kolegami z Łomży i Suwałk policzyliśmy i wiemy, że teraz stać na to, by od lipca egzaminatorzy mieli o 200 zł więcej za egzaminy i o 100 zł większy angaż – wylicza Przemysław Sarosiek.

Do rozmów wrócą pod koniec roku

Zapewnia też, że pracownicy podlaskich WORD-ów wiosną dostali podwyżki do maksymalnych możliwych kwot, jakie wynikały ze starych przepisów.

– Zrealizowaliśmy je, bo było nas na te podwyżki stać. Obiecaliśmy jednak, że pod koniec roku, gdy będzie znali przychody z egzaminów, postaramy się wynagrodzenia egzaminatorów (o procent, na który nas będzie stać) podwyższyć. Nie chodzi o to, by WORD odłożył sobie pieniądze na konto, ale o to by rozsądnie inwestować w ludzi. Przekazaliśmy tę wiadomość egzaminatorom i choć strony zostały przy swoich zdaniach, ufają sobie i czekają do końca roku – podsumowuje dyrektor białostockiego WORD-u.

W tych miastach najłatwiej zdać egzamin z jazdy na kategorii...

- Jeśli chodzi o nasze oczekiwania, były trochę inne, bo ta ostatnia podwyżka przekroczyła (ledwie o 100 zł) stawki, które uchwalił minister w 2008 roku, gdy chodzi o podstawę. W przypadku tzw. zadaniówki stawki ministerialne przekroczyliśmy o 200 zł, czyli razem o 300. Dyrektor niedawno zapewnił nas, że jeśli pojawia się jakieś pieniądze będziemy dalej rozmawiali o wzroście wynagrodzeń, na bazie uchwały, która wprowadzi podwyżki w lipcu. Jak będzie, czas pokaże – konkluduje Andrzej Piotrowski, który w białostockim WORD-zie egzaminuje od 2006 roku.

Przyznaje też, że dzisiaj egzaminator I stopnia (cztery kategorie prawa jazdy i przyczepa) może zarobić nieco ponad 8 tys. zł brutto.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny