Nowe wyposażenie w autach miejskich. Funkcja monitorowania...

    Nowe wyposażenie w autach miejskich. Funkcja monitorowania martwego pola

    Wojciech Frelichowski; Cykl powstał we współpracy z marką Skoda

    Aktualizacja:

    Nowe wyposażenie w autach miejskich. Funkcja monitorowania martwego pola
    1/7
    przejdź do galerii

    ©Skoda

    W samochodach klasy miejskiej pojawia się coraz więcej elementów wyposażenia, które do niedawna były dostępne dla segmentu aut klasy wyższej czy średniej. Dotyczy to również wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa.
    Producenci wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientów i wyposażają swoje samochody w coraz lepsze i wydajniejsze systemy poprawiające bezpieczeństwo i komfort jazdy. Nowoczesne technologie trafiają już nie tylko do samochodów z droższej półki, ale także do aut klasy miejskiej. Np. Skoda wzbogaciła model Fabia w system Blind Spot Detection, czyli funkcję monitorowania martwego pola w lusterkach bocznych.


    Fabia to od wielu lat jeden z bestsellerów marki Skoda. Pierwsza generacja tego modelu została wprowadzona na rynek w 1999 roku i niemal od razu stała się rynkowym hitem. Po ośmiu latach do produkcji weszła Fabia II, która również przodowała w statystykach sprzedaży. Od 2014 roku na rynku jest trzecia generacji Fabii, która właśnie została poddana modernizacji. Poza przeprojektowanym wnętrzem, w aucie pojawiły się nowe elementy wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa, w tym również Blind Spot Detection.

    Funkcja monitorowania martwego pola w lusterkach bocznych to rozwiązanie niezwykle pomocne dla kierowcy, gdyż nawet najlepiej ustawione lusterka nie zlikwidują martwego pola, czyli obszaru wokół samochodu, którego lusterka nie obejmują. Zatem kierowca może nie zauważyć pojazdów poruszających się sąsiadującym pasem ruchu, których przedni zderzak zrównał się z tylnym zderzakiem jego auta.

    Niektórzy producenci wyposażają swoje pojazdy w lusterka asferyczne, zwane łamanymi, w których zewnętrza część lustra jest nachylona (złamana) pod ostrzejszym kątem. Dzięki temu zwiększa się zasięg pola widzenia i istotnie ogranicza występowanie efektu martwego pola. Jednak nowocześniejszym i wydajniejszym sposobem na kontrolę martwego pola jest właśnie elektroniczna funkcja monitorowania tego obszaru, czyli system Blind Spot Detection (BSD). Wcześniej ten system znalazł się na wyposażeniu Skód Superb, Kodiaq czy Octavia. Teraz jest również w Fabii.

    Auto z BSD jest wyposażone w czujniki znajdujące się w dolnej części tylnego zderzaka. Monitorują one obszar wokół auta w odległości do 20 metrów. Gdy wykryją inny pojazd w martwym polu - czy to z tyłu, czy z boku Fabii - na lusterku zewnętrznym zaświeci się dioda LED. W przypadku, kiedy kierowca Skody niebezpiecznie zbliży się do wykrytego auta lub w jego stronę włączy kierunkowskaz, dioda LED zacznie pulsować. Funkcja monitorowania martwego pola BSD jest aktywna od prędkości 10 km/h do prędkości maksymalnej.

    Z racji swoich zalet Blind Spot Detect to elektroniczne "oczy dookoła głowy". System znaczącą poprawia bezpieczeństwo jazdy i odciąża kierowcę podczas prowadzenia auta.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY