MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Niewiarygodne! Chińczycy płacą niemal za wszystko, by tylko mógł grać w Polsce!

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Jakub Steinborn
- Pomysł zatrudnienia Jingyin Zhanga w Treflu Gdańsk wyszedł od Mirosława Przedpełskiego. To jest projekt pomiędzy federacją siatkówki Polski i Chin w ramach zbierania doświadczeń i know-how przez Chińczyków. Niemal wszystkie koszty jego pobytu w naszym klubie ponoszą Chińczycy - mówi w rozmowie z nami Justyna Gdowska, rzeczniczka prasowa Trefla Gdańsk.

Mierzący 207 centymetrów wzrostu Jingyin Zhang, to pierwszy siatkarz z Chin w polskiej lidze. 23-letni zawodnik ledwo zaczął grać w Polsce, a robi już coraz większą furorę. Zadebiutował 19 lutego w spotkaniu z Aluronem Viretem Zawiercie, w środę wystąpił w kraju nad Wisłą po raz czwarty. W zaległym meczu 18. kolejki, jego nowy klub Trefl Gdańsk pokonał na wyjeździe Cuprum Lubin 3-2 i jest bardzo blisko zapewnienia sobie awansu do fazy play-off. Zhang rozegrał dobre spotkanie, choć nie wyszedł na parkiet w pierwszej szóstce. W meczu z BBTS-em Bielsko-Biała na początku marca został wybrany MVP spotkania.

Chińczycy płacą niemal za wszystko

Teraz okazuje się, że niemal wszystkie koszty pobytu reprezentanta Chin w Polsce pokrywa chińska federacja siatkówki. Chińczykom bardzo zależy na rozwoju zawodnika, a poprzez jego występy w jednej z najlepszych lig w Europie, także na skutecznej promocji siatkówki w swoim kraju.

- Chińczycy ponoszą wszystkie koszty związane z zakwaterowaniem, czy wyżywieniem zawodnika. Wydatki po naszej stronie są marginalne, płacimy na przykład za zgłoszenie zawodnika do FIVB. Pomagamy oczywiście pod względem logistycznym. Projekt zatrudnienia Zhanga w naszym klubie jest projektem pomiędzy federacją Chin i Polski w ramach zbierania doświadczeń i know-how przez Chińczyków oraz podpatrywania Plus Ligi - mówi nam Justyna Gdowska, rzeczniczka prasowa Trefla Gdańsk.

To był pomysł Mirosława Przedpełskiego

Pomysł zatrudnienia Zhanga w polskiej lidze zainicjował Mirosław Przedpełski, były prezes Polskiego Związku Siatkówki.

- To Mirosław Przedpełski skontaktował się z prezesem Trefla Dariuszem Gadomskim i od niego wyszedł temat możliwej współpracy pomiędzy Polską, a Chinami. Zostaliśmy wybrani do pilotażu współpracy. Na pewno duże znaczenie miał fakt, że w lipcu odbędzie się Gdańsku turniej finałowy Ligi Narodów. Ale Trefl wybrano także dlatego, że nasz klub bardzo dobrze działa na polu marketingowym. Na mocy współpracy z chińską federacją będziemy odpowiadać między innymi za rozwój social mediów zawodnika - dodaje Justyna Gdowska.

Jingyin Zhang nie przyjechał do Gdańska sam

Póki co, proces aklimatyzacji chińskiego siatkarza nad polskim morzem przebiega bez większych zakłóceń. Zhang przyjechał do Gdańska z dwoma chińskimi trenerami, z którymi pracuje w reprezentacji Chin.

- Trenerzy z Chin mają pomagać Zhangowi, ale też czerpać z polskiej myśli szkoleniowej. Oni byli już u nas w lipcu ubiegłego roku, gdy Chińczycy grali z Polską w Lidze Narodów. Jingyin nie czuje się w Gdańsku sam, ale nie mówi dobrze po angielsku. Bariery językowe pomaga mu pokonywać właśnie jeden z trenerów, który bardzo dobrze posługuje się angielskim. Zawodnicy Trefla pozytywnie przyjęli chińskiego siatkarza. Najlepszy kontakt ma z Jordanem Zaleszczykiem, mieszka z nim w pokoju podczas spotkań wyjazdowych. Jeśli chodzi o kwestie sportowe, widać, że ma dobry zasięg i dużą skuteczność w ataku. Szybko zgrał się z resztą drużyny i z powodzeniem może już rywalizować na polskich parkietach - zakończyła rzeczniczka Trefla Gdańsk.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Niewiarygodne! Chińczycy płacą niemal za wszystko, by tylko mógł grać w Polsce! - Portal i.pl

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny