Nieważna rasa, ważne uczucie

Redakcja
Udostępnij:
Jak każdy miłośnik psów, kotów i wszystkiego, co żyje (no, może oprócz pająków i komarów), zwracam szczególną uwagę na innych takich "wariatów" jak ja.

Nie ma to, jak podczas spaceru z pieskiem spotkać bratnią duszę i pogadać o swoich ulubieńcach, podczas gdy one się bawią.
Ale czasami takie spotkanie wprawia mnie w zakłopotanie i daje wiele do myślenia - a nie są to myśli zbyt przyjemne.

W konfuzję wprawia mnie zawsze pytanie: - Proszę pani, a jaka to rasa?
I to nie dlatego, że rasa jest z rodzaju "Bóg wie jaka". Ale dlatego, że nie wiem, jak odpowiedzieć, żeby temu "rasiście" nie chciało się kontynuować rozmowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie