Nauka w branżówce pozwala zdobyć potrzebną wiedzę i daje gwarancję pracy (zdjęcia)

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Podlaskie przedsiębiorstwa, niezależnie od branży, mają problem z doborem odpowiednio wykwalifikowanych kadr. Kilka znanych firm postanowiło działać, by wykształcić fachowców, których potem zatrudnią. Wśród nich jest znany producent maszyn rolniczych i komunalnych - SaMASZ.

Spółka drugi rok z rzędu wspólpracuje z Branżową Szkołą I stopnia nr 10 w Białymstoku. Uczniowie, którzy zostaną przyjęci do szkoły (rekrutacja do 10 lipca), wybierając specjalności mechatronik bądź operator obrabiarek skrawających, będą odbywać płatne praktyki w SaMASZu, a po trzyletniej edukacji otrzymają stałą pracę.

Marka firmy przyciąga pracowników

- Niedobór fachowców zapewne dotyka wszystkie firmy, bez względu na branżę. Taka sytuacja ma miejsce już od dłuższego czasu i trzeba przede wszystkim pracować na markę pracodawcy, żeby przyciągać pracowników z rynku. SaMASZ ciągle się rozwija, firmę tworzą ludzie, a do pracy potrzebujemy fachowców. Dlatego podjęliśmy się już kilka lat temu bliskiej współpracy ze szkołami i uczelniami w celu zapewnienia sobie kadr - mówi Magdalena Siemieńczuk, dyrektor personalna SaMASZu.

Uczą i płacą, czyli jak kilka białostockich firm przygotowuje sobie nowych pracowników?

Dodaje, że SaMASZ organizujemy m.in. praktyki i staże, a w 2019 roku nawiązał długofalową współpracę ze Szkołą Branżową I stopnia nr 10 w Białymstoku w ramach kształcenia pracowników młodocianych.

Załoga Samasz Rally Team na pudle w klasie Open N w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski

- To szansa na przygotowanie do pracy i docelowo zatrudnienie w naszej firmie wykwalifikowanych fachowców zaraz po szkole. To także połączenie nauki i przygotowania zawodowego w firmie zapewnia płynny start młodym ludziom w dorosłe życie - podkreśla.

Mariusz Mielech, opiekun pracowników młodocianych w SaMASZu, jest zadowolony z praktykantów, którzy z zapałem angażują się w wykonywane zadania. Potwierdza, że uczniowie również są zadowoleni z realizowanych zadań w firmie.

Współpracę ze szkołą warto rozwijać

- To najlepsze powody do tego, żeby tę współpracę ze szkołą kontynuować, a nawet rozwijać, stąd decyzja na zwiększenie udziału naszej firmy w projekcie. Chcemy z kolejnym rokiem szkolnym zachęcić do nauki zawodu jeszcze większą liczbę przyszłych fachowców - tłumaczy Leszek Szulc, dyrektor ds. produkcji i technologii.

Rekrutacja do Branżowej Szkoły I Stopnia nr 10 w Białymstoku. Uczniowie zarabiają i mają gwarancję zatrudnienia (zdjęcia)

Dotychczas zawodu w SaMASZu uczyło się pięciu uczniów mechatroniki. Firma chciałaby, aby od września dołączyli kolejni, teraz w specjalnościach operator obrabiarek skrawających i mechatronik.

- Kształcenie pracowników młodocianych to nasza trzyletnia inwestycja w tych młodych ludzi. Staramy się jak najlepiej przygotować ich do wykonywanego zawodu. Jeśli po zakończonej edukacji będą chcieli zostać w SaMASZu, zatrudnienie mają zagwarantowane - podkreśla Magdalena Siemieńczuk.

Zachęca do aplikowania do szkoły branżowej. Przekonując, że SaMASZ stawia na rozwój firmy jako całości, dynamicznie wchodząc na nowe rynki i poszerzając swoją ofertę maszyn. Rozwój nie byłby możliwy bez ludzi, dlatego tak ważne jest, żeby pracownicy mieli możliwość poszerzania swoich kwalifikacji, pracy z nowoczesnymi technologiami i docelowo zarabiania dobrych pieniędzy.

Nauka z gwarancją pracy...

- Wybór szkoły branżowej to dobra decyzja dla tych, którzy chcą mieć zawód w ręku, a jednocześnie nie chcą zamykać sobie możliwości dalszego kształcenia. Już w czasie edukacji można poznać tajniki pracy w zawodzie, zweryfikować pracodawcę i zdecydować, czy obrana ścieżka odpowiada. Warto też dodać, że pracownik młodociany otrzymuje wynagrodzenie. Może symboliczne, ale ma to istotne znaczenie w kształtowaniu młodych ludzi, bo są to zapracowane, własne pieniądze - dodaje przedstawicielka SaMASZu.

Firma ALEX jest już 20 lat na rynku. Zobaczcie zdjęcia z jubileuszu w restauracji "Lipcowy Ogród" (zdjęcia)

Pomysłodawcą nawiązania współpracy z Branżową Szkołą I stopnia nr 10 w Białymstoku jest Tadeusz Ożarowski, prezes przedsiębiorstwa ALEX Sp. z o.o. z Kleosina. Projekt koordynuje Klaster Obróbki Metali.

Jak podkreśla wicedyrektor szkoły Agnieszka Guzik, gwarancja zatrudnienia u pracodawcy po ukończeniu szkoły, daje uczniom ogromne poczucie bezpieczeństwa i stabilny fundament do budowania przyszłej drogi zawodowej. Namawia przy tym do składania wniosków online na stronie www.zsbialystok.edu.pl oraz osobiście w budynku szkoły przy ul. Choroszczańskiej 29.

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie