Mecz z Zagłębiem Lubin ostatnim dzwonkiem dla Jagiellonii Białystok. Taras Romanczuk: Myślimy tylko o zwycięstwie, nie ma innej możliwości

Jakub Laskowski
Jagiellonia Białystok w meczu z Zagłębiem Lubin chce zrehabilitować się za porażkę z Rakowem Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
- Porażka z Rakowem Częstochowa wyzwoliła w drużynie sportową złość. Tak wielką, że dwa dni po tym spotkaniu chcieliśmy już wyjść na boisko. Mamy coś do udowodnienia sobie i naszym kibicom. Potrzebujemy punktów i zrobimy wszystko, aby odnieść zwycięstwo - mówi kapitan Jagiellonii Białystok, Taras Romanczuk. Żółto-Czerwoni w sobotę o godz. 15 zmierzą się przy ul. Słonecznej z Zagłębiem Lubin.

Ostatni tydzień nie był łatwym czasem dla białostockiego zespołu. W trzech ostatnich spotkaniach Jagiellonia ugrała raptem trzy punkty i na początku rundy rewanżowej znajduje się w dolnej połówce tabeli. W minioną niedzielę zawodnicy Ireneusza Mamrota nie sprostali nawet beniaminkowi z Częstochowy, przegrywając z Rakowem w Bełchatowie 1:2. Okoliczności tej porażki wzbudziły jednak wśród kibiców więcej negatywnych emocji niż zazwyczaj.

- Sami dobrze zdajemy sobie sprawę, że zawiedliśmy na całej linii. Popełniliśmy dziecinne błędy w obronie, które kosztowały nas bardzo drogo - tłumaczy Romanczuk. - Nie mam tu na myśli tylko pomyłki Bartka Kwietnia. Po ostatnich meczach każdy z nas powinien zrobić sobie rachunek sumienia. Jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele, musimy być konsekwentni w defensywie. Nie ma lepszej recepty na poprawę naszej gry.

CZYTAJ TEŻ: Co najbardziej irytuje kibiców Jagiellonii Białystok? Postawa piłkarzy czy polityka klubu?

To, co Jagiellonia osiągnie do końca tego roku, może mieć kolosalne znaczenie dla jej przyszłości. Zwłaszcza dla jej myślenia o dalszej części sezonu. W tym samym momencie rozgrywek przed rokiem białostoczanie mieli w tabeli ekstraklasy o pięć punktów więcej niż obecnie. Jaga udając się wówczas na zimową przerwę miała w dorobku 33 punkty. Co ciekawe, w tym roku wynik ten może poprawić. Do tego potrzebne są zwycięstwa w trzech ostatnich meczach z Zagłębiem, Lechią Gdańsk (dom) i Górnikiem Zabrze (wyjazd). Nie ma wątpliwości, że dla Jagiellonii bije ostatni dzwonek, aby zacząć gonić czołówkę i na wiosnę włączyć się do rywalizacji o czołowe miejsca w lidze. Bez zwycięskiej serii, o której wspominał trener Mamrot, białostoczanom będzie trudno ruszyć w skuteczny pościg za rywalami.

ZOBACZ: Kilkaset osób pojedzie do Zabrza kibicować Jagiellonii Białystok

Żółto-Czerwoni w trzech ostatnich meczach przed własną publicznością zainkasowali komplet punktów. W spotkaniu z Miedziowymi będą chcieli kontynuować ten korzystny trend. - Myślimy tylko o zwycięstwie, nie ma innej możliwości - zapewnia Romanczuk.

Jagiellonia Białystok w wielu meczach pogubiła punkty, ale obok porażki z Rakowem Częstochowa nie może przejść obojętnie

Jagiellonia ma atut w postaci dłuższego odpoczynku. Zagłębie przyjedzie do Białegostoku prosto z Gdańska, gdzie jeszcze w środę rozgrywało swój mecz w Pucharze Polski z Lechią. W ten sposób w ciągu kilku dni lubinianie pokonają ponad tysiąc kilometrów. Na radosną atmosferę w czasie podróży na Podlasie też nie ma co liczyć, bowiem Zagłębie w dramatycznych okolicznościach pożegnało się z walki o trofeum krajowego pucharu. Zespół Martina Seveli prowadził już z Lechią 2:0, ale po przerwie gdańszczanie strzelili trzy gole i to oni awansowali do ćwierćfinału.

Sędzią meczu będzie Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Transmisję przeprowadzi stacja Canal + Sport.

Ranking najskuteczniejszych zagranicznych piłkarzy w histori...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miki

Koniec marzeń mistrzostwie, ale na III-IV miejsce jest jeszcze szansa.

f
fm

jaga go!

G
Gość

Mecz o honor?!

G
Gość

Ten mecz pokaże,czy piłkarze grają dla trenera Mamrota,czy przeciwko...

G
Gość

BLE,BLE. NIE MYŚLCIE TYLE bo MYSLIWYMI ZOSTANIECIE.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3