Mecz Real - Legia 5:1. Zobacz wszystkie bramki YouTube [ZDJĘCIA, WIDEO]

Tomasz Dębek AIPZaktualizowano 
Mecz Real Legia zakończył się wynikiem 1:5, ale Legia Warszawa zaimponowała odważną grą i nawiązaniem walki z faworytem. Honorową bramkę dla Wojskowych zdobył Miro Radović, który wcześniej wywalczył rzut karny.

Dla takich meczów warto żyć i grać w piłkę. Wielu zawodników marzy o występie na Santiago Bernabeu. W Lidze Mistrzów, z takim rywalem jak Real. Dla naszych piłkarzy to nagroda za ciężką pracę, którą wykonują na boisku. Cieszę się, że nasza piłka może zaistnieć w wielkim świecie. Nie mamy nic do stracenia. Chcemy zagrać dobry mecz i pokazać wszystkim, że polska drużyna potrafi grać w piłkę – zapowiadał przed wtorkowym meczem trener Legii Jacek Magiera.

Zinedine Zidane wypowiadał się z kolei dyplomatycznie. Francuz podkreślał, że skoro Legia gra w Lidze Mistrzów, to oba zespoły są na podobnym poziomie, a szanse na zwycięstwo są wyrównane. – Legia ma swoje problemy. Ale nasi rywale przyjechali do Madrytu by grać w piłkę, a nie się poddać. Oczekuję pięknego meczu. Damy z siebie wszystko, żeby wygrać – dodał „Zizou” przed kamerami Canal+.

Wysokie zwycięstwo Realu Madryt. "Królewscy" wygrali z Legią 5:1

Źródło: Press Focus

Eksperci i bukmacherzy przewidywali pogrom, Francuz nie dał jednak odpocząć swoim największym gwiazdom. W porównaniu do składu z sobotniego meczu z Betisem (6:1) dokonał trzech zmian, Danilo zastąpił Daniego Carvajala, Marco Asensio Mateo Kovacicia, a powracający po kontuzji James Rodriguez zagrał za Isco. Obronę Legii miał straszyć tercet BBC, czyli Gareth Bale, Karim Benzema i Cristiano Ronaldo.

Mecz Real - Legia 5:1. Zobacz wszystkie bramki YouTube

Zaskoczył za to Magiera, który na ławce pozostawił Nemanję Nikolicia. Zamiast niego na szpicy grał Miroslav Radović, a za jego plecami na „dziesiątce” operował Vadis Odjidja-Ofoe. Duet stoperów znów stworzyli Jakubowie Rzeźniczak i Czerwiński, bo Michała Pazdana zabrakło nawet na ławce rezerwowych. – Podjęliśmy taką decyzję wspólnie z Michałem, po dzisiejszym rozruchu. Po kontuzji nie czuł się jeszcze na siłach by zagrać – tłumaczył szkoleniowiec Legii.

Od pierwszych minut legioniści wzięli sobie do serca słowa Magiery o tym, że nie mają nic do stracenia, a wiele do zyskania. Rozpoczęli na miarę możliwości, bez kompleksów, walcząc o każdą piłkę. W przeciwieństwie do meczu z Borussią, gdzie wyszli na boisko przestraszeni klasą rywala. Ba, po dziewięciu minutach Legia prowadziła 2:0 w celnych strzałach (Thibault Moulin i Tomasz Jodłowiec). A trzy minuty później o krok od sprawienia największego cudu od wskrzeszenia Łazarza był Odjidja-Ofoe, którego strzał zatrzymał się na słupku.

Zapowiadało się sensacyjnie, obrona Legii czyste konto utrzymała jednak tylko przez kwadrans. Bale ograł Adama Hlouska i w swoim stylu umieścił piłkę w siatce przy dalszym słupku. Kilka minut później było już 2:0. Po mocnym uderzeniu Marcelo piłka odbiła się od Czerwińskiego, nie dając Arkadiuszowi Malarzowi szans na interwencję. Wydawało się, że odważnym początkiem meczu legioniści obudzili bestię. Po drugiej bramce bardzo szybko w tarapatach znów był jednak Real. Danilo sfaulował Radovicia w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił sam poszkodowany.

Mecz Real - Legia. Zobacz wszystkie bramki YouTube

Po kilkunastu minutach bez goli wyrównać mógł Michał Kucharczyk, jego strzał minął jednak bramkę Królewskich. Po chwili zrobiło się 1:3. Piękną asystę Ronaldo wykorzystał debiutujący w LM Marco Asensio. Na minimalnym spalonym był jednak wcześniej Danilo. Po dobrej pierwszej połowie w drugiej legioniści długo dzielnie bronili dostępu do bramki Malarza. Po akcji rezerwowych, Alvaro Moraty i Lucasa Vazqueza, w 68. minucie ten drugi zdobył bramkę potężnym uderzeniem z pierwszej piłki.

Druga część meczu toczyła się już jednak w dużo spokojniejszym tempie. Legia nie stwarzała sobie wielu sytuacji bramkowych, ale też skutecznie się broniła. Nie uniknęła jednak błędów. Po stracie Kucharczyka kolejną cudowną asystą popisał się CR7, a bramkę zdobył Morata.

Real - Legia 5:1. Zobacz wszystkie bramki YouTube

Legioniści przegrali wysoko, ale zaprezentowali się godnie. Wzięli przykład z młodszych kolegów, którzy po walce ulegli Realowi 2:3 w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Więcej niż o ich dobrych występach w Madrycie będzie się jednak mówiło o grupie kibiców, która przed meczem na ulicach miasta starła się z policją.

Piłkarze Legii w końcu dojrzali do gry w europejskiej elicie, część kibiców pewnie już nigdy nie dorośnie...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3