MATURA 2020. Podlaska afera wokół egzaminu z języka polskiego. Policja bada sprawę wycieku tematu rozprawki

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
To nie jest łatwy rok dla absolwentów szkół średnich. Nie dość, że egzamin maturalny z powodu pandemii koronawirusa odbył się z miesięcznym poślizgiem i w rygorze sanitarnym, to jeszcze w atmosferze skandalu. II LO w Białymstoku
Postępowanie prowadzi Komenda Rejonowa Policji I w Warszawie. CKE uzależnia dalsze kroki od ustaleń śledczych. Czy egzamin maturalny będzie trzeba powtórzyć? Na razie nie ma o tym mowy.

- Na pewno nie w skali całego kraju. Być może dla określonej grupki osób lub konkretnej placówki, której uczniowie mieli wcześniej dostęp do tematów. O ile oczywiście policja uzna, że taki przeciek rzeczywiście miał miejsce i będzie w stanie ustalić sprawców - podkreśla Dariusz Piontkowski, Minister Edukacji Narodowej. - Gdyby okazało się, że uczestniczył w nim któryś z dyrektorów lub nauczycieli, oczywiście będzie musiał ponieść konsekwencje dyscyplinarne.

Egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym zaczął się w poniedziałek o godzinie 9. Temat: "Jak wprowadzenie elementów fantastycznych do utworu wpływa na przesłanie tego utworu? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do podanych fragmentów "Wesela". Na podstawie narządzie Google Trends internauci odkryli, że już ponad dwie godziny przed rozpoczęciem matury w wyszukiwarce masowo wpisywano frazę "wesele elementy fantastyczne", a około godziny 7 autentyczny temat rozprawki... I wybuchła afera. Źródła przecieku wskazywały na woj. podlaskie, bo właśnie w tym regionie zanotowano wzrost wyszukiwań tej frazy. Na trop wpadła firma Sentimenti, a właściwie należący do niej eksperci z grypy "Emocje w sieci" prowadzący profil na Twitterze i dzielący się wynikami badań nastrojów internautów.

Czytaj też: Matura 2020 - język polski. Maturzyści zmierzyli się z Weselem (zdjęcia)

Z analiz Google Trends wynika, że w kulminacyjnym momencie kluczowe hasła 100 razy wpisali internauci z podlaskiego, 21- z małopolskiego. Przed rozpoczęciem egzaminu w sumie około 300-krotnie.

To obudziło instynkt śledczy wśród reszty użytkowników sieci. Ci z portalu wykop.pl natrafili na grupę w mediach społecznościowych i konwersację opatrzoną nazwą "Matura 2020". Wygląda na to, że abiturienci mieli wiedzę nie tylko o samym temacie matury, ale dysponowali dokumentami. Screen autentycznego matury z języka polskiego udostępniła o godz. 7.34 uczennica z oddalonej od Białegostoku o setki kilometrów Rabki- Zdrów w Małopolsce. Czy to oznacza, że nie tylko uczniowie z Podlaskiego mieli dostęp to tajnych informacji?

Zwróciliśmy się do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej z szeregiem pytań. Czy CKE ma podejrzenia skąd mógł nastąpić "przeciek"? Z jakiej konkretnie szkoły? Kim była osoba, która ujawniła temat maturalny: nauczyciel, pracownik szkoły, a może pracownik Komisji? Czy istnieje możliwość, aby w tym przypadku doszło do cyberprzestępstwa i włamania do systemów CKE? Niestety nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi.

- W związku z informacjami dotyczącymi możliwych wywołań w Google fraz związanych z tematem tegorocznego egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym z terenu województwa podlaskiego przed godz. 9:00, CKE informuje, że w dniu wczorajszym na policji zostało złożone w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Dalsze kroki będą uzależnione od ustaleń śledczych - brzmiała lakoniczna odpowiedź mailowa z sekretariatu Dyrektora CKE.

Wiadomo tylko, że zawiadomienie trafiło do Komendy Rejonowej Policji Warszawa I.

- Zawiadomienie zostało dziś przekazane do wydziału merytorycznego. Zapoznajemy się z materiałem. Dopiero potem będziemy podejmować dalsze decyzje, w tym ewentualnie przesłuchanie świadków - mówi nadkom. Robert Szumiata, oficer prasowy KRP I - Śródmieście. Nie sugeruje w jakim kierunku miałoby się toczyć śledztwo. - Jestem daleki od wyprzedzania faktów.

Zobacz także: Kiedy matura 2020 i egzamin ósmoklasisty. Kiedy egzaminy w czasie epidemii koronawirusa. Rząd przedstawił daty 9.06.2020

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łomży, odpowiedzialna za przeprowadzenie matur w całym woj. podlaskim, również czeka na wyniki dochodzenia. Może to być sprawa bez precedensu. Nie ma jednak na razie mowy konieczności powtórzenia egzaminu z języka polskiego. Dyrektor OKE dodaje, że zdarzają się przypadki unieważnienia matur z powodu ściągania lub niesamodzielnej pracy i korzystania z "gotowców" z internetu. Tacy uczniowie mogą podejść do egzaminu dopiero za rok, w kolejnej sesji.

- Co roku w naszym okręgu dochodzi do kilku - kilkunastu takich przypadków. Zauważamy optymistycznie, że z każdym rokiem tych unieważnień mamy mniej, co świadczy o tym, że większość maturzystów bardzo dojrzale podchodzi do egzaminu i samodzielnie rozwiązują zadania - zauważa Jolanta Gołaszewska, dyrektor OKE w Łomży.

Tym bardziej wszyscy zastanawiają się jak doszło do przecieku. Być może nie jedynego. We wtorek zawrzało ponownie, bo w sieci pojawiły się zdjęcia arkuszy maturalnych z matematyki, jakie udostępniali sobie tym razem uczniowie z Lubelszczyzny. Jak to możliwe?

Zgodnie z procedurą arkusze egzaminacyjne są dostarczane do szkół w rano przed maturą, między godziną 5 a 8 rano - o tej samej porze w całym kraju. Za dystrybucję centralną odpowiadają kurierzy firmy wyłonionej w drodze przetargu. Kartony z arkuszami odbiera dyrektor szkoły (jako przewodniczący zespołu egzaminacyjnego) lub upoważniony przez niego nauczyciel. Muszą sprawdzić, czy paczka nie jest uszkodzona i nie nosi śladów ingerencji.

- Nie otrzymaliśmy do tej pory żadnej informacji o naruszeniu przesyłki - podkreśla dyrektor Gołaszewska.

Wyniki matur z języka polskiego mają być znane 11 sierpnia.

"Dobry start". Jak dostać pieniądze przed 1 września?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZEFIR

przeciek w Bialymstoku a wyciekło w RABCE

NAJDŁUŻSZY WYCIEK NA ŚWIECIE.

G
Gość

PERDUŁY , a WYKRYWACZ TO IDIOTA bez matury.

Temat z giełdy maturalnej jak

Elementy fantastyczne w WESELU Wyspiańskiego jest tak stary jak czas od mojej matury. Praktycznie każdego roku pojawiał się, jak grzyby po deszczu , że to PEWNIK maturalny,

Wesele Wyspiańskiego , Dziady Mickiewicza , są zawsze w tzw pewnikach . I nie widzę tu raczej przecieku lecz tzw zbiegu okoliczności. Zapewne w Wielkopolskim w zapowiedziach były Dziady , a w Małopolsce Pan Tadeusz.

Pewniaków było ze 100 powiedzmy , trafił jeden.

Jak postawimy armatę i będziemy strzelać do celu na 100 strzałów 1 trafi , tak i tu . Rachunek prawdopodobieństwa to też pewnik na maturze, a jak nie badanie funkcji i a coś z trygonometrii to pewniki . I co jutro czy tam kiedy mundurowi wpadną do mnie . Maturę zdałem prawie pół wieku temu i też był Wyspiański , ale wybrałem Norwida.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3