Jagiellonia podejmie Cracovię

Tomasz Dworzańczyk tdworzanczyk@poranny.pl tel. 085 748 95 34
Być może właśnie Tomas Pesir przesądzi o zwycięstwie Jagi w meczu z Cracovią
Być może właśnie Tomas Pesir przesądzi o zwycięstwie Jagi w meczu z Cracovią Fot. Wojciech Oksztol
Żółto-czerwoni w niedzielę podejmą ostatnią ekipę w tabeli, Cracovię Kraków. O zwycięstwo nie będzie jednak łatwo.

To tylko mecz ligowy, ale nie ukrywam, że będzie szczególny, bo mam z Białegostoku piękne wspomnienia - mówi Płatek.

Szkoleniowiec Cracovii zaliczył już debiut na ławce trenerskiej "Pasów", w wygranym meczu Pucharu Polski z ŁKS Łódź 3:0. W środę na Łazienkowskiej przyglądał się poczynaniom jagiellończyków w przegranym po rzutach karnych boju z warszawską Legią.

- To jest już zupełnie inny zespół, niż ten, który prowadziłem pół roku temu - mówi Płatek. - Ponadto, białostoczanie zagrali drugim składem, więc trudno pokusić się o jakieś wnioski - dodaje.

Chce się zrehabilitować

Prawdopodobnie jednak zobaczymy w niedzielę kilku zawodników, którzy dzielnie stawiali opór Legii. Wśród nich powinni być Damir Kojasevic, Tomas Pesir oraz do niedawna kontuzjowany, kapitan Jagi Hermes, który miał wejść na 20 minut, ale w związku z dogrywką przyszło mu grać nieco dłużej.

- Cieszę się, że tak to się potoczyło, bo nie czuję żadnego bólu i w sumie nabrałem pewności, że z nogą jest już wszystko w porządku - mówi Hermes.

Brazylijczyk wierzy, że spotkanie z Legią wzmocniło zespół i mimo odpadnięcia z dalszej rywalizacji zaowocuje wkrótce dobrymi wynikami w lidze.

- Udowodniliśmy sobie, że walcząc z każdym rywalem nie jesteśmy bez szans i liczę, że pewnie wygramy z Cracovią - kontynuuje Hermes.

Podobną nadzieję ma Tomas Pesir, który jako jedyny nie wykorzystał "jedenastki" w meczu z Legią.

- Marzę o tym, aby się szybko zrehabilitować i z Cracovią strzelić zwycięskiego gola - dodaje Czech.

Nie położą się na boisku

W szeregach Jagi zabraknie kontuzjowanych Dariusza Jareckiego i Łukasza Tumicza, a występ Szymona Matuszka stoi pod znakiem zapytania. Natomiast w ekipie "Pasów" za kartki muszą pauzować dwaj podstawowi gracze, Dariusz Pawlusiński i Marek Wasiluk.

- Chociaż jesteśmy osłabieni mamy w drużynie wartościowych dublerów i mimo że to Jagiellonia jest faworytem, nie położymy się na boisku i powalczymy o korzystny wynik - mówi Dariusz Kłus, pomocnik Cracovii.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
misiek

Można było napisac dokładniej o meczu. W jakiej telewizji i o której godzinie jest transmisja. Tak piszą w porządnych gazetach.

Dodaj ogłoszenie