I Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych wzbudza wielkie kontrowersje

Marta Gawina
Śledztwo IPN zakończyło się w tej sprawie konkluzją. Nazwała wydarzenia z udziałem Burego zbrodnią o charakterze ludobójstwa - przypominali wczoraj poseł Robert Tyszkiewicz i Adam Musiuk.
Śledztwo IPN zakończyło się w tej sprawie konkluzją. Nazwała wydarzenia z udziałem Burego zbrodnią o charakterze ludobójstwa - przypominali wczoraj poseł Robert Tyszkiewicz i Adam Musiuk. Andrzej Zgiet
Pikietować będzie lewica. Platforma chce edukować. Jest też pomysł, by ofiary Burego upamiętnił Sejm specjalną uchwałą.

W tym roku mija 70 rocznica tragedii wsi Puchy Stare, Zanie, Zaleszany i kilku innych miejscowości. Społeczność, z której się wywodzę odczuwa w tym momencie ból z powodu fałszowania faktów. Ludzie honoru, dla których słowo Ojczyzna było najważniejsze, czyli Żołnierze Niezłomni, w jednym szeregu stawiani są z ludźmi, którym szacunek się nie należy- nie ma wątpliwości dr Adam Musiuk, przedstawiciel mniejszości prawosławnej.

Tak komentuje I Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych, który ma odbyć się w najbliższą sobotę o godz. 14. Organizują go wspólnie ONR Białystok, Narodowa Hajnówka i Stowarzyszenie Historyczne im. Danuty Siedzikówny ps. Inka. Swoją obecność na manifestacji zapowiedziały liczne delegacje środowisk kibicowsko-narodowych z całej Polski.

Marsz promowany jest plakatem, na którym są m.in.: Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, Danuta Siedzikówna „Inka” oraz Romuald Rajs „Bury”. I to właśnie ten ostatni wywołuje wielkie kontrowersje. Mniejszości białoruskiej i wyznawcom prawosławia kojarzy się jednoznacznie - jako ludobójca. Jego oddział zabijał bowiem dzieci, kobiety, ludzi starszych. Zamordowano 79 osób.

- Marsz będzie odbywał się pod oknami osób, które przeżyły tę tragedię, a także rodzin osób zamordowanych. To szokujące - nie ma wątpliwości Adam Musiuk.

- Trudno jest czcić ludobójców, a za takiego został uznany przez IPN „Bury” - podkreśla Krzysztof Bil-Jaruzelski, szef SLD w Podlaskiem. I o tym lewica chce głośno mówić także w sobotę i także w Hajnówce. O godz. 14 rozpocznie się pikieta na skwerku naprzeciwko urzędu miejskiego. Jej uczestnicy przedstawią swoje stanowisko w sprawie marszu Żołnierzy Wyklętych i uczczą pamięć ofiar oddziału Burego.

- Większość Żołnierzy Wyklętych to wspaniałe postacie. Bohaterowie i patrioci, tacy jak np. Rotmistrz Witold Pilecki, i bez żadnego wahania winniśmy oddawać im część. Jednak trudno jest czcić ludzi, którzy jak Romuald Rajs „Bury”, mają na rękach krew niewinnie pomordowanych ofiar, w tym kobiet w ciąży i dzieci - dodaje Krzysztof Bil-Jaruzelski. Jego zdaniem promowanie marszu wizerunkiem Rajsa to prowokacja wymierzona w rodziny pomordowanych. Tym bardziej w Hajnówce, gdzie o zbrodniach Burego ciągle się pamięta.

Podobne stanowisko zajmuje Platforma Obywatelska.

- Nie należy wykorzystywać tragicznych kart naszej historii do dzielenia ludzi - podkreśla poseł PO Robert Tyszkiewicz. I przypomina wynik śledztwa IPN z 2005 roku. Wydarzenia z 1946 roku z udziałem oddziałów Burego zostały nazwane zbrodnią o charakterze ludobójstwa. - Taka jest prawa historyczna. I nie można tu mówić, że prawda leży po środku. Tylko jak mawia klasyk: prawda leży tam, gdzie leży - dodaje poseł Tyszkiewicz. Zapowiada, że będzie inicjował akcje edukacyjne, czy debaty historyczne, by wydarzenia sprzed 70 lat nie dzieliły ludzi, by doszło do prawdziwego pojednania.

Z kolei Adam Musiuk będzie zabiegał, by Sejm upamiętnił i zadośćuczynił tragedii z 1946 roku. - To ostatni moment, bo jeszcze żyją świadkowie i najbliżsi pomordowanych - dodaje dr Adam Musiuk. Przypomina, że wdowa po Romualdzie Rajsie otrzymała odszkodowanie. Rodziny pomordowanych do dzisiaj nie dostały żadnego odszkodowania.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Infomat

Jakoś im nie ufam...

w
we wrześniu 1939 roku

Mały Katyń pod Kobryniem - mord na polskich oficerach dokonany wspólnie przez sowieckich żołnierzy i Białorusinów: „Ci z jeńców, którzy choć ranni, ale przeżyli egzekucję, zostali dobici łopatami przez chłopstwo, a ich zwłoki odarto z odzieży. Według relacji świadków, w 1994 roku zmarł ostatni sprawca tej zbrodni - do końca życia zakładał na święta polskie „oficerki”".(2)

Nie dużo lepiej było Polakom za czasów administracji sowieckiej w „Zachodniej Białorusi” – jak to się wtedy nazywało. Skład rad osiedlowych i wiejskich tworzyli prawie sami Białorusini. Podobnie w Milicji Robotniczo-Chłopskiej i komitetach KPB. Np.: „w marcu 1940 roku w obwodzie białostockim, gdzie odsetek Polaków wynosił około 65% mieszkanców, milicjanci narodowości białoruskiej stanowili 62.5% wszystkich funkcjonariuszy, Rosjanie 20.5%, Żydzi 11%, a Polacy jedynie okolo 4%.” (2)

I tak jak milicja w początkach zajmowała się rabunkiem i mordem Polaków, tak komitety partyjne za pośrednictwem Zgromadzeń Ludowych - wydziedziczaniem z własności ziemskiej. 26% tej ziemi dostało się Białorusinom, a reszta Komitetom Włościańskim - będącymi zaczątkiem kolektywizacji.

p
poza resorciakami

w Gazecie Wyborczej i okolicach.
Jak echo ze złego snu wraca obraz z 1939 r. kiedy białoruscy chłopi na różne okrutne sposoby mordowali naszych rozbrojonych żołnierzy. Wraca pamięć działalności Komunistycznego Związku Zachodniej Białorusi i ich jako późniejszych współpracowników Gestapo i NKWD.

g
gościu

Bardzo dobrze że ktos ma odwage powiedzieć nie .

G
Gość

A czy przy okazji pikiety będzie można się dowiedzieć a patronach hajnowskich ? Jak już PO chce uświadamiać to może dokładnie ?

G
Gość

A co mają powiedzieć represjonowani przez komunistów widząc demonstracje KOD u . Może robercik zrobi jakąś pikietę ?

t
taktaktaktak

.

Dodaj ogłoszenie