Hotel dla psów i kotów. Sposób na wakacje bez pupila

Sylwia Taha [email protected] tel. 87 748 74 12
Podopieczni hotelu Burex w Sochoniach to nie tylko psy i koty. – Przyjmujemy wszystkie zwierzęta. Opiekowaliśmy się np. świnką morską czy tchórzofretką – mówi Rafał Ostrowski (na zdjęciu), współwłaściciel hotelu.
Podopieczni hotelu Burex w Sochoniach to nie tylko psy i koty. – Przyjmujemy wszystkie zwierzęta. Opiekowaliśmy się np. świnką morską czy tchórzofretką – mówi Rafał Ostrowski (na zdjęciu), współwłaściciel hotelu. Fot. Bogumiła Maleszewska
Planując urlop nie powinniśmy zapominać o swoim pupilu. Kiedy sąsiedzi lub rodzina nie są w stanie zaopiekować się naszym zwierzakiem, możemy zarezerwować dla niego miejsce w hotelu dla psów. Ceny wahają się od 30 do 15 złotych za dobę pobytu.

Walizki spakowane, bilet lotniczy mamy w kieszeni. Wyczekiwaliśmy na słońce i letni wypoczynek przez cały rok. Pełnię radości mąci próba odpowiedzi na pytanie, co zrobić z naszym zwierzakiem w czasie urlopu?

Planując wakacyjny wyjazd powinniśmy wcześniej zapewnić opiekę naszemu pupilowi. Nie ma nic gorszego niż widok bezpańskich psów błąkających się po ulicy, których nieodpowiedzialni właściciele pozbywają się, by mieć problem z głowy. Białostockie schronisko jest przepełnione. Mieszka w nim około 220 psów, a miejsc jest zaledwie 140.

- Co miesiąc przybywa do nas około 50 psów. Latem nawet więcej - przyznaje Waldemar Okulus, dyrektor schroniska dla bezdomnych zwierząt w Białymstoku.

W pierwszej kolejności z prośbą o pomoc zwracamy się do rodziny, przyjaciół lub sąsiada. Co zrobić jeżeli nie możemy na nich liczyć?

Jeżeli nie zabieramy pupila ze sobą, możemy skorzystać z oferty hoteli dla zwierząt. Na Podlasiu istnieje kilka placówek, które zapewniają czworonogom mnóstwo atrakcji. Ceny wahają się od 25 do 30 zł za dobę pobytu psa oraz od 15 złotych za kota lub inne małe zwierzę. Hotele oferują opiekę weterynarza, kojec z wybiegiem lub bez, odpowiednią ilość ruchu i zabawy, pielęgnację oraz wyżywienie.

Hotel dla psów i innych zwierząt - propozycje

Hotel Burex w Sochoniach działa od 11 lat. Jego podopieczni mają do dyspozycji 27 miejsc, w tym 14 kojców z wybiegami.

- Przyjmujemy każde zwierzę. Jedynym warunkiem jest posiadanie przez nie książeczki zdrowia z aktualnymi szczepieniami - mówi Rafał Ostrowski, współwłaściciel hotelu. - Zwierzę, które trafia do ośrodka powinno być odrobaczone i zabezpieczone przeciwko kleszczom.

Hotel dla psów i kotów w Trypuciach istnieje od 12 lat i jest rodzinną firmą. Latem trzeba tu rezerwować miejsce z wyprzedzeniem.

- Zwierzęta mieszkają u nas zwykle tydzień lub dwa. Mamy do dyspozycji 11 boksów z wybiegami dla psów i trzy dla kotów - wylicza Paweł Głowiecki, weterynarz i właściciel hotelu w Trypuciach.

Hotel Gajne Łąki pod Wasilkowem to też rodzinna placówka. Działa od pół roku i posiada sześć miejsc dla psów.

- Na naszej dużej działce czworonogi mogą się wybiegać i pokopać w ziemi. Właściciele mają do wyboru boksy znajdujące się na zewnątrz lub zakwaterowanie psa w mieszkaniu z człowiekiem. Gości traktujemy indywidualnie - zapewnia Marek Kulesza, opiekun psów z hotelu Gajne Łąki.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna

ja z całego serca polecam www.trypuciehotel.pl zostawiam tam regularnie moje psiory i jestem bardzo zadowolona.Masa moich znajomych tez tam zostawia swoje zwierzaki

Z
Zuza
W dniu 14.07.2011 o 20:52, hero napisał:

Hotel Burex w Sochoniach jest na prawdę profesjonalnie prowadzonym puntem opieki. Zostawiłem tam raz psiaka, bo też był ktoś, kto wcześniej to zrobił. A ja nie mialem czasu swego przekazać komuś, bo miałem pilny wyjazd. Mogę prowadzących ten obiekt tylko pochwalić - opieka w pełni profesjonalna, warunki znakomite.Potem dowiedzialem sie, że rodzina, która hotel prowadzi to nie ludzie przypadkowi, tylko prawdziwi miłośnicy psów, którzy w psich tematach siedza od zawsze.Też przed tym zdarzeniem miałem obiekcje, zarówno do zostawiania w hotelu jak i do tego typu działalności.Nie wiem, jak jest gdzieś indziej, lecz ja placówkę w Sochoniach polecam wszystkim potrzebującym.

Czy koś obecnie zostawiał swego pupila w hotelu BUREX w Sochoniach. Ciekawi jesteśmy jak tam opieka i warunki?

G
Gość
W dniu 17.07.2011 o 16:09, młoda997 napisał:

właśnie że nie! mam przyjaciół którzy też jak trzeba zajmują się moim kotem. to zależy od podejscia danej osoby do tego wszystkiego. ja np wolę zostawić swojego kota w dobrych znajomych rękach niż w jakimś kocim hotelu. ale to tylko i wyłącznie moje zdanie.

Czyli też nie zajmujesz się cały czas swoim kotem, tylko obarczasz obowiązkiem zajmowania się nim swoją rodzinę lub swoich znajomych.

Ciekawi mnie, czy są zachwyceni takim obrotem sprawy, szczególnie, gdy sami nie mają zwierząt i mieszkają w innej dzielnicy.

Ciekawi mnie też, czy im za opiekę nad kotem płacisz? W hotelu musiałabyś zapłacić.

P
Pieski

www.namibo.pl

K
Kasia
właśnie że nie! mam przyjaciół którzy też jak trzeba zajmują się moim kotem. to zależy od podejscia danej osoby do tego wszystkiego. ja np wolę zostawić swojego kota w dobrych znajomych rękach niż w jakimś kocim hotelu. ale to tylko i wyłącznie moje zdanie.

Co do kotów to w Białysmtoku powstał hotel dla kotów KOCIA MAMKA. Ja zostawiłam w nim swojego kotka kilka razy. Właścicielka jest bradzo sympatyczna. Ma dwa kocury i dobre podejście do kotów, więc jak Twoi znajomi nawalą i nie bedziesz co miała zrobić ze swoim kotem to polecam jej hotel.
A dla zainteresowanych podaję jej stronę internetową: www.kociamamka.pl
Pamiętaj, że czasami przyjaciele też mają swoje plany i nie zawsze chętnie chcą się zająć obcym kotem.
m
młoda997
nie każdy ma siostrę.
nie we wszystkich kurortach, hotelach twoje zwierzę mile widziane.
czasami w rodzinie pogrzeb, wesele czy chrzciny w drugim końcu Polski.Nie na każdą imprezę zaproszą cię z czworonogiem. Co wtedy robisz? Odwracasz się do rodziny plecami?
Egoistka

właśnie że nie! mam przyjaciół którzy też jak trzeba zajmują się moim kotem. to zależy od podejscia danej osoby do tego wszystkiego. ja np wolę zostawić swojego kota w dobrych znajomych rękach niż w jakimś kocim hotelu. ale to tylko i wyłącznie moje zdanie.
H
Homo Erectus
dla mnie to wogóle poroniony pomysł z tymi hotelami dla zwierząt! uważam że jeśli ktoś bierze zwierze jakieś to jest za nie odpowiedzialny cały czas! ja też mam -kota i jak wyjeżdżam daje siostrze klucze by go karmiła,poiła i czyściła mu kuwetę. nigdy nawt nie pomyślałam by go oddać do jakiegoś hotelu dla zwierząt. to jakaś paranoja według mnie.

nie każdy ma siostrę.
nie we wszystkich kurortach, hotelach twoje zwierzę mile widziane.
czasami w rodzinie pogrzeb, wesele czy chrzciny w drugim końcu Polski.Nie na każdą imprezę zaproszą cię z czworonogiem. Co wtedy robisz? Odwracasz się do rodziny plecami?
Egoistka
h
hero

Hotel Burex w Sochoniach jest na prawdę profesjonalnie prowadzonym puntem opieki. Zostawiłem tam raz psiaka, bo też był ktoś, kto wcześniej to zrobił. A ja nie mialem czasu swego przekazać komuś, bo miałem pilny wyjazd. Mogę prowadzących ten obiekt tylko pochwalić - opieka w pełni profesjonalna, warunki znakomite.
Potem dowiedzialem sie, że rodzina, która hotel prowadzi to nie ludzie przypadkowi, tylko prawdziwi miłośnicy psów, którzy w psich tematach siedza od zawsze.
Też przed tym zdarzeniem miałem obiekcje, zarówno do zostawiania w hotelu jak i do tego typu działalności.
Nie wiem, jak jest gdzieś indziej, lecz ja placówkę w Sochoniach polecam wszystkim potrzebującym.

m
młoda997

dla mnie to wogóle poroniony pomysł z tymi hotelami dla zwierząt! uważam że jeśli ktoś bierze zwierze jakieś to jest za nie odpowiedzialny cały czas! ja też mam -kota i jak wyjeżdżam daje siostrze klucze by go karmiła,poiła i czyściła mu kuwetę. nigdy nawt nie pomyślałam by go oddać do jakiegoś hotelu dla zwierząt. to jakaś paranoja według mnie.

M
Maciej Zambrzycki

psy trzeba chronić i nie zabijać.
trzeba pilnować psy na smyczach.
bo pies to nie jest żecz.to są
zwierzęta.trzeba z nimi chodzić na
spacery i je karmić od tego jest
człowiek by chronił te psy.

Dodaj ogłoszenie