Hermes Neves Soares. Brazylijczyk, ale prawie jak Polak

Redakcja
Brazylijczyk Hermes podczas gry w Jagiellonii dał się poznać jako zawodnik, który nigdy nie odpuszcza i zawsze walczy do końca
Bohaterem dzisiejszej Złotej Kolekcji Kibica jest Hermes Neves Soares. Brazylijczyk w swoim dorobku ma między innymi tytuł mistrza świata do lat 20, ale w dorosłej piłce nie udało mu się zbliżyć do podobnych osiągnięć. 37-letni piłkarz wierzy jednak, że zakończy swoją karierę jako mistrz Polski z Jagiellonią Białystok.

Jagiellonia jest liderem rozgrywek, a to oznacza, że obecnie jesteśmy najlepsi w Polsce. Mało tego, swoją grą zasłużyliśmy na to - mówi w wywiadach Hermes, który mimo upływu lat wciąż należy do liderów białostockiego zespołu.

Brazylijczyk od dłuższego czasu mieszka w Polsce i nie ukrywa, że bardzo dobrze czuje się w naszym kraju. W Białymstoku gra już trzeci sezon. Wcześniej sporo lat spędził w Koronie Kielce.

- Niewykluczone, że po zakończeniu kariery zostanę w Polsce. Moje dzieci znakomicie się tutaj czują, a ja również nie mam powodów do narzekań - wyjaśnia Hermes.

Kariera Brazylijczyka zapowiadała się bardzo obiecująco, bowiem już u jej progu Hermes zdobył z młodzieżową reprezentacją Canarinhos złoto mistrzostw świata. W tamtej drużynie występowały z nim na boisku m.in. takie gwiazdy futbolu jak Dida czy Mario Jardel.

To jest najlepszy pomocnik

Niestety, zamiast po mundialu wyjechać z kraju, Hermes utknął w Brazylii na kolejne lata. Szkoda, bo być może szybciej zdołałby rozwinąć swój ogromny talent. Tytaniczna praca w środku pola, jaką wykonuje filigranowy pomocnik została zauważona dopiero w Polsce.

- To jest najlepszy zawodnik na tej pozycji, przeciwko któremu grałem w ekstraklasie. Zawsze muszę na niego mocno uważać - ocenia Hermesa Radosław Sobolewski, piłkarz Wisły Kraków.

Oprócz walorów sportowych, jakimi zachwyca Brazylijczyk, trzeba zauważyć, że jest przy tym niezwykle skromnym i lubianym człowiekiem. Już w pierwszym sezonie podczas gry w Białymstoku cieszył się zaufaniem kolegów na tyle, że pełnił rolę kapitana drużyny.

Dobry tłumacz

Obecnie w zespole ma równie odpowiedzialne zadanie, bowiem dba o graczy z Ameryki Południowej, dzięki czemu ich aklimatyzacja w naszym kraju przebiega nad wyraz szybko. Często pełni rolę tłumacza, bowiem język polski opanował w stopniu lepszym niż dobry.

- To efekt ciężkiej pracy. Nie ukrywam, że wasz język nie należy do najłatwiejszych - żartuje Hermes.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie