Handel ze Wschodem. Mogłoby być lepiej - mówią podlascy przedsiębiorcy.

Magdalena Prus mprus@prasapodlaska.pl tel. 85 748 95 42 Zaktualizowano 
Gdzie eksportujemy polskie towary. Dane za pierwsze 10 miesięcy 2010 roku Źródło; GUS
Gdzie eksportujemy polskie towary. Dane za pierwsze 10 miesięcy 2010 roku Źródło; GUS
Ekonomiści z Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych przewidują, że w tym roku dobrze rozwijać się będzie sprzedaż towarów do krajów Europy Środkowo-Wschodniej, przede wszystkim na Ukrainę, Białoruś i do Rosji. Również podlaskie firmy wciąż poszukują nowych partnerów za naszą wschodnią granicą.

Jako sąsiedzi mamy przewagę nad przedsiębiorcami zachodnimi. Po prostu dobrze się rozumiemy.

– Mamy dobre kontakty z Rosjanami – przyznaje Antoni Stolarski, właściciel firmy Samasz. – Lubimy się nawzajem, nie ma barier mentalnych. Rosjanie są życzliwi, uśmiechnięci, przyjmują nas bardzo dobrze.

– Nie ma bariery językowej. Jesteśmy w stanie sami przygotować kontrakt i sfinalizować go – zauważa Wiera Pawluczuk, prezes OSM Hajnówka.

Jednak okazuje się, że problemy z językiem rosyjskiem ma wiele naszych firm. Brakuje zwłaszcza specjalistów znających go.

– Nie mieliśmy problemów z zatrudnieniem osób władających językiem angielski. Natomiast dużo trudniej było znaleźć osoby znające rosyjski – mówi Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity.

Przekonujemy też partnerów wschodnich dzięki wysokiej jakości produktów i dobrej cenie.

– W ubiegłym roku sprzedaliśmy do Rosji ponad 500 ton żółtego sera – mówi Wiera Pawluczuk. – Nasze produkty nie są gorsze od zachodnich, a na pewno tańsze. Tańszy jest też sam transport.

W przypadku np. bielizny, naszym atutem jest wysoka jakość towaru, który jest produkowany w Polsce.

– Wiele zachodnich marek przeniosło produkcję do krajów z tańszą siłą roboczą, np. do Chin. Polska pozostała jednym z nielicznych państw, gdzie towar produkuje się w kraju – mówi Andrzej Kuźmicki, prezes firmy Gaia. – Chociaż nie mamy znanej, silnej marki i tak jesteśmy konkurencyjni. Bez przesady można powiedzieć, że sama metka „Made in Poland” stała się marką. To wyznacznik dobrej jakości.

Jednak przeszkód też nie brakuje i często przegrywamy z kontrahentami z Zachodu. Na przykład Samasz eksportuje maszyny do Rosji i na Białoruś. Od 10 lat sprzedaje je też na Ukrainie. Ale na większe kontrakty na razie się nie zanosi.

– Choć eksport na Wschód wciąż się rozwija, dzieje się to bardzo powoli – tłumaczy Antoni Stolarski. – Barierą do pokonania jest chociażby przekraczanie granicy rosyjskiej. Dowożenie części zamiennych, narzędzi do serwisowania, dokumentacja z tym związana to utrapienie.

Biznesmeni przyznają, że o zawiłościach w przepisach celnych można by książkę napisać.

W przeciwieństwie do zachodnich firm nie mamy w Rosji własnych fabryk.

– Problemem jest także poziom technologiczny maszyn – tłumaczy Stolarski. – Wytwarzamy za mało towarów z najwyższej półki. Nie mamy specjalistów, kadry technicznej, współpracy z uniwersytetami.

Andrzej Kuźmicki zwraca uwagę, że nie można też ubezpieczyć transakcji z partnerami wschodnimi. – W wielu krajach zachodnich już dawno powstały specjalne systemy ubezpieczeń, gwarancji rządowych – mówi.

Wszyscy przedsiębiorcy zgodnie twierdzą, że firmom polskim potrzebne jest wsparcie rządu i banków. Przykład można brać z Niemiec. Tam przy każdej wizycie rządu są obecni biznesmeni z niemal każdej branży.

Opinia
Antoni Stolarski, właściciel firmy Samasz
Nie mamy przewagi nad kontrahentami zachodnimi, którzy robią interesy z Rosjanami. Powody są różne. Przede wszystkim nie mamy na terenie Rosji własnych fabryk. Zachodnie koncerny mają tam swoje oddziały i maszyny montują na miejscu, więc mogą sprzedawać je jako produkty rosyjskie. Już od dawna myślimy o otwarciu montowni w Rosji, mam nadzieję, że uda się to w tym roku. Brakuje też banku polskiego w Rosji, który kredytowałby technikę rolniczą.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Materiał oryginalny: Handel ze Wschodem. Mogłoby być lepiej - mówią podlascy przedsiębiorcy. - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3