https://poranny.pl
reklama

Fiasko przetargu na sprzedaż terenu zajezdni KZK przy ul. Jurowieckiej w Białymstoku. Nie było chętnych do wyłożenia 4,85 mln zł

wal
Chodzi o nieruchomość położoną w rejonie ulic: Jurowieckiej, Nowogródzkiej i Poleskiej, na obrzeżu strefy śródmiejskiej.
Chodzi o nieruchomość położoną w rejonie ulic: Jurowieckiej, Nowogródzkiej i Poleskiej, na obrzeżu strefy śródmiejskiej. fot. Wojciech Wojtkielewicz
Nikt nie wpłacił 4,85 mln złotych wadium w przetargu na sprzedaż przez Komunalny Zakład Komunikacyjny zajezdni przy ul. Jurowieckiej 44 w Białymstoku. To 10 proc. ceny wywołania, a zarazem warunek konieczny przystąpienia do licytacji.

To dobra wiadomość - nie kryje radości Józef Racewicz.

Od lat razem z innym członkami swojej rodziny stara się o odszkodowanie za tereny wywłaszczone przez komunistów na przełomie lat 50 i 60 ubiegłego wieku.

Józef Racewicz podczas ogłaszania wyników przetargu. Ma nadzieję, że do kolejnego nie dojdzie
Józef Racewicz podczas ogłaszania wyników przetargu. Ma nadzieję, że do kolejnego nie dojdzie Tomasz Maleta

To część gruntu zajmowanego dziś przez zajezdnię. Uważa, że procedura odszkodowawcza nadal jest prowadzona i KZK nie powinno ogłaszać przetargu.

- Mam nadzieję, że kolejnego nie będzie - mówi Józef Racewicz.

Innego zdania są zarówno władze miasta, jak i spółki. Twierdzą, że teren wolny jest od obciążeń prawnych, a proces odszkodowawczy został zakończony. Czy ogłoszą kolejny przetarg?

Przewodnicząca komisji przetargowej ogłasza wyniki postępowania na sprzedaż terenu zajezdni KZK
Przewodnicząca komisji przetargowej ogłasza wyniki postępowania na sprzedaż terenu zajezdni KZK T.Maleta

Jeśli tak, to trudno oczekiwać, by utrzymała się pierwotna cena skoro nie było chętnych do wyłożenia 48,5 mln zł. Na tyle wartość nieruchomości oszacował rzeczoznawca. Władze spółki nie ukrywały, że sprzedaż działki na os. Sienkiewicza ma pozwolić dokończyć finansowanie trwającej właśnie budowy nowej zajezdni na Zaciszu w rejonie ul. Pomocnej i Kazimierza Wielkiego.

quiz

Kto to powiedział? Będziesz zaskoczony! QUIZ

1/11

"Stereotypowe wyobrażenie o kobietach po menopauzie jest... nieprawdziwe. To fantastyczny czas, doskonały na świadome, piękne przeżywanie. Jesteśmy wolne od zobowiązań, mamy odchowane dzieci, mąż w piachu."


Dlatego też rok temu po wielkich bojach rada miasta uchwaliła nowy plan miejscowy dopuszczający wprowadzenie na teren przy Jurowieckiej i Nowogródzkiej mieszkaniówki wielorodzinnej. Jego nabywca będzie mógł postawić wolnostojące budynki o wysokości maksymalnie 35 metrów. Wzdłuż ul. Jurowieckiej nie przekroczą 18 metrów, a od Nowogródzkiej - 21 metrów. Ponadto dopuszczono lokalizację obiektu handlowego o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 w pierwszej (parterze) i drugiej kondygnacji nadziemnej.

Publiczność przybyła na ogłoszenie wyników przetargu
Publiczność przybyła na ogłoszenie wyników przetargu T.Maleta

Teren zajezdni jest zabudowany dziewięcioma budynkami z 1990 roku, wykorzystywanymi jako elementy bazy komunikacji miejskiej. W tym:

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
  • budynek socjalny o powierzchni zabudowy 517 m2,
  • budynek biurowy o pow. zabudowy 323 m2,
  • budynek portierni o pow. zabudowy 73 m2,
  • zespół hal naprawczych wraz z magazynem o pow. zabudowy 3440 m2
  • budynek diagnostyki z magazynem o pow. zabudowy 449 m2

.

Jeśli chodzi o utwardzenie terenu to składają się na niego płyty żelbetowe, trylinka, płytki betonowe. W sumie powierzchnia zajezdni ma 1,559 hektara.

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

U
Uczciwy Polak
Wywłaszczoną ziemię należy zwrócić jej właścicielom. Nie może być tak, że miasto proponuje biznes na cudzej krzywdzie.
W
Wysoki
Czas aby zezwolić na wieżowce. To ostatnie miejsce w centrum gdzie mogłyby powstać. Niestety zanim nastąpi zmiana w głowach miejskich architektów to nie będzie już odpowiedniego miejsca. Szkoda. A może jest tak że białostoccy architekci zabraniają budowy budynków których nie potrafią projektować.
N
Nsbs
15 czerwca, 18:54, Olek:

,"Jego nabywca będzie mógł postawić wolnostojące budynki o wysokości maksymalnie 35 metrów. Wzdłuż ul. Jurowieckiej nie przekroczą 18 metrów, a od Nowogródzkiej - 21 metrów." - takie zapisy oznaczają że nabywca będzie miał obowiązek wioskowej zabudowy. Miasto z sobie znanych powodów nie dzieli nieruchomości na części. W ten sposób ten ktoś kupi taniej po kolejnej przecenie.

Miasto może też samo zostać deweloperem. Uchalic szybko MPZP, wynająć architekta, zbudować bloki. Dlaczego 30% ma zarobić ktoś inny a nie gmina?

O
Olek
,"Jego nabywca będzie mógł postawić wolnostojące budynki o wysokości maksymalnie 35 metrów. Wzdłuż ul. Jurowieckiej nie przekroczą 18 metrów, a od Nowogródzkiej - 21 metrów." - takie zapisy oznaczają że nabywca będzie miał obowiązek wioskowej zabudowy. Miasto z sobie znanych powodów nie dzieli nieruchomości na części. W ten sposób ten ktoś kupi taniej po kolejnej przecenie.
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny