Dziękuję Bogu, że nie oddałem

Rozmawiał: Maciej Gryguc
Gabor Lorinczy
Gabor Lorinczy
Kurier Poranny: Jak się zostaje "paparazzi"? Gabor Lorinczy, fotoreporter "Kuriera Porannego": Jak wiesz, aparat zawsze mam przy sobie i jestem gotowy do akcji w każdej chwili. Idę do łomżyńskiej prokuratury, bo redakcja zamówiła materiał. W pierwszej chwili nie poznałem, że to Edyta Górniak. Twarz miała przysłoniętą ciemnymi okularami. Robię zdjęcie. Za nią wychodzi mężczyzna także znany mi z łamów prasy, pamiętam go ze zdjęcia w jednej z gazet, pokazującego tzw. fucka. Cofam się o krok, robię następne zdjęcie. W tym momencie oboje ostro ruszają w moim kierunku.

l Bałeś się?
- Byłem zaskoczony, przyznaję. Pani Edyta zaczyna krzyczeć: "Ty łachu, łobuzie, ja teraz powinnam karmić dziecko, a muszę się z tobą zadawać". Wpychają mnie oboje do przedsionka pogotowia ratunkowego. Agresja słowna zamienia się w czyny. Pani Edyta próbuje uderzyć mnie kolanem w podbrzusze. Zasłaniam się, ale w tym czasie dostaję ręką w twarz. Spadają mi okulary. "Pani Edyto, pani mnie uderzyła, proszę tego więcej nie robić" - mówię. Wtedy do akcji wkracza pan Dariusz Krupa. "Ona cię tylko pogłaskała, łobuzie, jak ja cię pier... to dopiero poczujesz" - krzyczy. - "Proszę spróbować, mam bardzo dobrą lewą i "chodzę" w wadze ciężkiej" - odpowiadam.

l Przestraszyłeś go?
- Nie do końca, ale zamiast mnie bić wyjął komórkę. "Kochanie, zadzwonię na policję i do naszych prawników" - mówi. Powiedział policjantom, że zostali napadnięci przez dziennikarzy. Chciał dzwonić na pogotowie po pomoc dla histeryzującej ciągle narzeczonej, ale pokazałem mu, że pogotowie jest za drzwiami... "Stójcie tu aż wrócę" - powiedział, ale my i tak nie mieliśmy zamiaru się oddalać.

l Niełatwo być fotoreporterem?
- Tak samo jak znaną piosenkarką. Tego rodzaju zdarzenia są wkalkulowane w nasze profesje. Nie miałem tylko pojęcia, że pani Edyta, którą podziwiałem na scenie jako osobę kruchej postury i subtelną, zna tak różnorodne techniki zadawania uderzeń.

l Jesteś bardzo doświadczonym fotoreporterem, robiłeś zdjęcia wielu znanym postaciom. Czy wzbudziłeś kiedyś tak drastyczne reakcje?
- Uważam się za rasowego i dociekliwego fotoreportera. Staram się nie przepuszczać żadnej okazji do dobrego zdjęcia pod warunkiem, że nie koliduje to z moim zawodowym sumieniem. W tym przypadku tak nie było. Byliśmy w miejscu publicznym, nie wkraczałem w intymną sferę życia pani Górniak i pana Krupy, bo nie lubię tego robić. A w przeszłości... Różnie to bywało, ale aż tak, żeby fizycznie mnie ktoś zaatakował, to nie. Dziękuję Bogu, że utrzymałem nerwy na wodzy i nie oddałem.
l Czy zamierzasz coś dalej robić z tą sprawą?
- W związku z pogróżkami pana Dariusza Krupy, że wystąpi na drogę sądową o pobicie, poddałem się obdukcji. Lekarze stwierdzili m.in. obrzęk i zaczerwienienie policzka po stronie lewej. Pewnie mógłbym te zdjęcia i historię dobrze sprzedać do jakichś sensacyjnych pism, ale nie zależy mi na tego rodzaju tanim rozgłosie.
Gabor Lorinczy urodzony w XX wieku w węgierskim Siedmiogrodzie. Dziecko wojennej miłości Węgra i Polki, Gyarfasa i Ireny, córki oficera Korpusu Ochrony Pogranicza. Mieszka w Łomży, a za swoją drugą ojczyznę uznaje Kurpie. Fotografuje od czasu, jak był w stanie udźwignąć aparat. Współpracował z wieloma tytułami regionalnymi i ogólnopolskimi. Z "Kurierem Porannym" współpracuje od początku istnienia gazety, od czasu do czasu robi także zdjęcia dla Polskiej Agencji Prasowej. Laureat nagród w konkursie Polskiej Fotografii Prasowej, ale ostatnio żyje przede wszystkim fotoreportażami artystycznymi. Dokonania Gabora Lorinczego można oglądać w wydawanych ostatnio albumach "Kurpiowska Puszcza Zielona", "Bociany i ziemia, którą kochasz", "Podlasie" (praca zbiorowa Gabora Lorinczego, Wiktora Wołkowa i Piotra Sawickiego), przygotowuje do wydania autorskie albumy o Łomży i Kurpiowszczyźnie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3