MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dojlidy - Ul. Plażowa. Parkingowy kłopot plażowiczów

Marta Gawina [email protected] tel. 85 748 95 13
Ośrodek w Dojlidach dysponuje miejscami postojowymi, ale nie ma szans, by zatrzymali się tam wszyscy chętni.
Ośrodek w Dojlidach dysponuje miejscami postojowymi, ale nie ma szans, by zatrzymali się tam wszyscy chętni.
Pobocze zamiast parkingu. Tam często auta zostawiają osoby, które korzystają z miejskiej plaży. To utrudnia życie okolicznym mieszkańcom. - Dlatego miasto powinno zorganizować przy ul. Plażowej więcej miejsc postojowych - apelują.

Droga do pobliskiego kościoła jest cała zajęta przez samochody. Z trudem można wejść do świątyni. Problem mają też osoby z małymi dziećmi. Trudno tędy prowadzić wózek - skarży się nam Czytelnik z Dojlid.

Szczególnie dużo aut w okolicy plaży jest teraz. Wypoczynkowi nad wodą sprzyja bowiem pogoda. Tylko w ostatnią niedzielę ośrodek w Dojlidach odwiedziło 4451 osób. - Dlatego miasto powinno pomóc mieszkańcom i plażowiczom. Potrzeba więcej parkingów - dodaje mężczyzna.

Magistrat takiej potrzeby nie widzi. - Tam jest duży parking, jakieś sto metrów od plaży, w rejonie pętli autobusowej. Spokojnie można z niego korzystać. Kolejne miejsca postojowe znajdują się w okolicy katolickiego cmentarza. Tam też w ostateczności można się na chwilę zatrzymać - mówi Janusz Ostrowski, dyrektor zarządu drogami miejskimi.

Problem w tym, że miejsca parkingowe w okolicy pętli autobusowej są dość słabo oznaczone. Jak wyjaśniają kierowcy, znak znajduje się zaraz za skrzyżowaniem ul. Plażowej z Suchowolca. Wiele osób po prostu go nie zauważa. - Możemy w ostateczności dodatkowo oznakować ten parking - dodaje dyrektor.

- Inną sprawą jest, że ludzie chcą parkować jak najbliżej wejścia do ośrodka w Dojlidach. Dlatego przejeżdżają wjazd na parking, mając nadzieję, że znajdą miejsce dalej - mówi nam białostoczanin, korzystający z plaży.

Ośrodek w Dojlidach dysponuje wprawdzie miejscami postojowymi, ale nie ma szans, by zatrzymali się tam wszyscy chętni.

- Wpuszczamy najwięcej jak tylko możemy samochodów na teren naszego ośrodka. Jeśli jednak odwiedzają nas dziennie tysiące osób to tych miejsc u nas, jak i w całej okolicy, będzie pewnie trochę mało. Ośrodek jest ograniczony zalewem i lasem. Więcej miejsca z przeznaczeniem na parking nie jesteśmy w stanie wygospodarować - mówi Paweł Orpik, dyrektor Białostockiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Do okolicznych mieszkańców apeluje o wyrozumiałość.

- Takie sytuacje, że nie ma gdzie zaparkować we właściwy sposób nie zdarzają się często. Tak upalnie jak obecnie jest rzadko. Przypominamy również bywalcom plaży na Dojlidach, że można do nas dojechać komunikacją miejską czy rowerem, do czego szczególnie zachęcam - dodaje Paweł Orpik.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny