Cezary Trybański: Nasi liderzy potrzebują wsparcia z ławki

Filip Bares
Filip Bares
KOSZYKÓWKA. We wtorek reprezentacja Polski pokonała Holandię 74:69 i zapewnił sobie awans do 1/8 finału EuroBasketu. Dziś Biało-Czerwonych czeka ostatnie grupowe starcie - z Serbią i dwukrotnym MVP NBA Nikolą Jokiciem. - Pojedynek Olka Balcerowskiego z Jokiciem będzie dla mnie wisienką na torcie - mówi nam pierwszy Polak w NBA Cezary Trybański.

Jak wrażenia po meczu z Holandią?
Super [śmiech]. Wygrana bardzo cieszy, tym bardziej, że zapewniła nam awans. W czasie meczu miałem wątpliwości czy chłopaki dadzą radę, bo przez większość czasu musieli gonić wynik, ale ostatecznie się udało. Bardzo się ucieszyłem, że wyrwali to zwycięstwo. Z meczu na mecz ta reprezentacja wygląda coraz lepiej.

05.09.2018 warszawadzien sportu na orliku ministerstwo sportu sport szkola boiskonz cezary trybanskifot marek szawdyn/polska press
05.09.2018 warszawa
dzien sportu na orliku ministerstwo sportu sport szkola boisko
nz cezary trybanski
fot marek szawdyn/polska press brak

Z Holandią wygraliśmy w dużej mierze dzięki zawodnikom drugoplanowym, a nie naszym liderom.
Szczerze to ten zespół był dla mnie wielką niewiadomą przed EuroBasketem. Sparingi przed turniejem wychodziły nam słabo, ale trener mówił, że w tym czasie sprawdza różne zagrywki i zależy mu na zgraniu drużyny. Świetnie wypadliśmy w meczu z Chorwacją w Warszawie, gdzie było bardzo blisko niespodzianki. Potem starcie z Czechami, gdzie dawaliśmy małe szanse chłopakom, tym bardziej, że wrócił Tomas Satoransky, a jednak się udało. Wygrali, więc te założenia zaczęły funkcjonować. Niestety kolejny mecz to był sromotny łomot z Finlandią. Ta kadra jest nieobliczalna. Nie wiadomo czego się po niej spodziewać, ale z meczu na mecz grają lepiej. Nie ukrywam, że z niecierpliwością czekam na czwartkowy mecz. Na taką, jak to komentatorzy mówili, słynną wisienkę na torcie i chcę zobaczyć Olka Balcerowskiego w pojedynku z Nikolą Jokiciem.

No właśnie, jak Pan to widzi? Olek aspiruje do NBA, Jokić jest zdobywcą dwóch ostatnich nagród MVP najlepszej ligi świata.
W ostatnich meczach wypadał dobrze, rozwija się i widać, że w czasie tego turnieju nabrał pewności siebie. Świetnie sobie radził pod koszem, zwłaszcza z Holandią, gdzie wykorzystywał mocną przewagę wzrostu. To będzie dobry sprawdzian dla niego. Czasami za dużo myśli, ale kiedy z “automatu” ma ciąg na kosz to jest Olek jakiego się chce oglądać, więc trzymam za niego mocno kciuki, bo ma mega potencjał. Zresztą ostatnie mecze pokazują, że potrafi. On jest sprawny motorycznie jak na swój wzrost. Szybko się porusza, wyciąga rywali spod kosza, wykorzystuje swój zasięg, biega i wykańcza pod obręczą.

Po jednym z meczów miałem okazję chwilę z trenerem i z Olkiem porozmawiać i właśnie trener narzekał, że Olek nie chce wykorzystywać swoich warunków. Nie chce zrzucać, a jemu zależy na tym, żeby Olek atakował kosz. Zresztą jak wiemy, startował w tym drafcie. Nie udało mu się dostać do NBA, choć liczyłem, że jakaś drużyna poświęci wybór w drugiej rundzie aby móc mu się lepiej przyjrzeć .W meczu z Serbami czeka go mega test, myślę że na meczu pojawią się skauci i jeśli pokaże się z dobrej strony, to kto wie co się wydarzy w przyszłości. Liczę, że mu się uda spełnić marzenie.

Z Holandią zespół do zwycięstwa poprowadził Michał Sokołowski (24 punkty, 8/10 z gry).
Dzisiaj był świetny i pomógł nam wybrnąć z opresji, gdy Mateusz Ponitka dostał drugi faul techniczny, a A.J. Slaughter był już zmęczony. To “Sokół” dał nam ten impuls. Zaczął zdobywać punkty z każdego miejsca na parkiecie, był wszędzie w ataku. W obronie był bardzo aktywny, z poświęceniem walczył o niczyje piłki. To pokazuje, że mamy poukrywanych liderów, a ciągle się mówi tutaj o Mateuszu Ponitce czy A.J.’u . Nie da się ukryć, że to są zawodnicy, którzy zawsze grają na pewnym poziomie i przyzwyczaili nas do tego, ale z Holandią “Sokół” też pokazał, że tak potrafi grać.

Dobry mecz miał też Kuba Garbacz, który z ławki trafił 3 trójki, w tym 2 w 4 kwarcie.
No tak, właśnie czekałem na takiego Kubę Garbacza. Nie ukrywam, że tak naprawdę, odkąd pojawił się w kadrze, nie mógł się wstrzelić i nie trafiał tych trójek, a przecież w ligowych meczach słynął z tego . Miejmy nadzieję, że wrota się otworzyły i w kolejnym meczu też będą wpadać, bo po wyjściu z grupy może się przydać. Tacy zawodnicy będą nam potrzebni, bo wiadomo, że obrona będzie się skupiała na Slaughterze i Ponitce, ale jak tacy zawodnicy będą punktować to przeciwnicy będą mieli z nami problemy.

Przed turniejem trener Igor Milicić mówił, że siłą tej drużyny będzie bieganie i narzucanie własnego tempa. Z Holandią Ponitka i Slaughter wyglądali na zmęczonych. Czy my jesteśmy w stanie zawęzić naszą rotację w fazie play-off i dać im więcej minut przy takiej intensywności? Czy jednak trzeba będzie szukać większego wsparcia na ławce?
Myślę, że przy takiej intensywności grania będzie jednak trzeba sięgnąć po tą ławkę. Tak jak wcześniej wspominałem, w tych pierwszych meczach ta ławka była zagubiona. Nie było jej widać, ale z meczu na mecz ktoś ciągle tam wyskakiwał i dołączał do tych liderów. Rezerwowi zawodnicy będą nam bardzo potrzebni w kolejnych meczach, bo sami liderzy nie będą w stanie tyle pociągnąć. Obrona będzie mocno się na nich skupiała i będą męczeni przez rywali. Ławka będzie tutaj bardzo potrzebna, zwłaszcza, że trener szuka szybkiego grania.

Co nie funkcjonowało z Holandią przez trzy kwarty? Do końca były nerwy.
Były nerwy, ale Holandia przecież zaskoczyła też Izraelczyków i cały czas prowadzili. No u nas też tak było, ale kiedy przyszły te decydujące momenty, to potrafiliśmy to wyrwać i to mega mnie cieszy. Powiem szczerze, że lepiej tak niż jakbyśmy prowadzili i stracili ten mecz, co często nam się zdarzało w ostatnich sparingach choćby w meczu z Chorwacją. Trzeba przyznać, że było mocne odmłodzenie tej drużyny i jest dużo chłopaków niedoświadczonych, więc oni takich momentów, takich końcówek nerwowych jeszcze nie mieli. Komentatorzy też to podkreślali, że to już końcówka, ten moment, że teraz trzeba pokazać te przysłowiowe jaja. No i pokazali.

Trudno o predykcje bez losowania 1/8 finałów, ale co Pana zdaniem możemy osiągnąć?
Tutaj kluczowe będzie losowanie, ale nie ważne kogo wylosujemy to na pewno potrzebne jest wsparcie ławki. Jeśli ławka będzie wspierała A.J.’a i Mateusza to mogą namieszać. Z nią są nieobliczalni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Sonda przed meczem Polska-Francja

Materiał oryginalny: Cezary Trybański: Nasi liderzy potrzebują wsparcia z ławki - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie