Cezariusz Andrzejczuk sfotografował Wasilków. Fotografował też dla National Geographic (zdjęcia)

Tomasz Mikulicz
Święta Woda sfotografowana przez fotografika
Święta Woda sfotografowana przez fotografika Cezariusz Andrejczuk
Udostępnij:
Cezariusz Andrejczuk to wyjątkowy fotograf. Robił zdjęcia na lądzie, pod wodą i w powietrzu. Marzy o wyprawie na orbitę.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marco Polo
Jak by to powiedział brat kumpeli z podstawówki - cały Białystok widać!
s
stary Hanys
O wiele przyjemniej mozna by bylo ogladac te zdjecia gdyby reklama szrotu opla nie wypychala zdjec poza monitor
l
leo
Czy te mgły nie układają się w pewną znaną facjatę?
G
Gość
Panie Cezariuszu, cenię Pana zdjęcia, szczególnie te biebrzańskie, ale powiem szczerze po przeczytaniu Pana opowieści o pokazywaniu fucka, obraz artysty gryzie mi się z obrazem człowieka, którego Pan najwyraźniej reprezentuje. Ok, każdemu może się zdarzyć pokazać "odpowiedni palec" (chociaż mi się nigdy nie zdarzyło), ale ten obraźliwy gest dla kulturalnych ludzi byłby wstydliwy, Pan natomiast mówi o nim jak o czymś oczywistym, sądząc najwyraźniej, że to rozbawi czytelnika. Mnie nie rozbawiło, podobnie jak nie bawią mnie szczeniackie żarty z przystawianiem do skroni przypadkowych osób atrapy broni, filmowanie ich reakcji i tworzenie filmu nazywanego komedią. Rozumiem sens takich "partyzanckich" działań w przestrzeni publicznej (np. Rémi GAILLARD), ale to chyba trochę inne poczucie humoru. Cóż, żałuję, że przeczytałem tę rozmowę. Do tej pory cieszyłem oko Pana zdjęciami, od teraz nie będę potrafił oddzielić tworzonych przez Pana obrazów od obrazu, który Pan nakreślił swoimi wypowiedziami.

Dokładnie i ja zgadzam się z tymi słowami. "Ja oczywiście pokazuję im odpowiedni palec i pracuję dalej..." To nie najlepiej świadczy o kulturze człowieka. Nie pomyślał pan, że kierowcy tirów także są w pracy? Dla nich liczy się każda minuta na drodze, więc spowalniając ruch, zabiera im pan możliwość dotarcia na czas, a co za tym idzie - godziwej pensji. Odechciało mi się oglądać pana obrazy.
x
xyz
naprawdę nic szczególnego nie ma się czym achnąć sam zrobiłbym lepsze
e
eeetam
Panie Cezariuszu, cenię Pana zdjęcia, szczególnie te biebrzańskie, ale powiem szczerze po przeczytaniu Pana opowieści o pokazywaniu fucka, obraz artysty gryzie mi się z obrazem człowieka, którego Pan najwyraźniej reprezentuje. Ok, każdemu może się zdarzyć pokazać "odpowiedni palec" (chociaż mi się nigdy nie zdarzyło), ale ten obraźliwy gest dla kulturalnych ludzi byłby wstydliwy, Pan natomiast mówi o nim jak o czymś oczywistym, sądząc najwyraźniej, że to rozbawi czytelnika. Mnie nie rozbawiło, podobnie jak nie bawią mnie szczeniackie żarty z przystawianiem do skroni przypadkowych osób atrapy broni, filmowanie ich reakcji i tworzenie filmu nazywanego komedią. Rozumiem sens takich "partyzanckich" działań w przestrzeni publicznej (np. Rémi GAILLARD), ale to chyba trochę inne poczucie humoru. Cóż, żałuję, że przeczytałem tę rozmowę. Do tej pory cieszyłem oko Pana zdjęciami, od teraz nie będę potrafił oddzielić tworzonych przez Pana obrazów od obrazu, który Pan nakreślił swoimi wypowiedziami.
Dodaj ogłoszenie