Byli piłkarze Jagiellonii mają się bardzo dobrze

Wojciech Konończuk
Dariusz Łatka (z przodu) ma pewne miejsce w składzie Podbeskidzia Bielsko-Biała
Dariusz Łatka (z przodu) ma pewne miejsce w składzie Podbeskidzia Bielsko-Biała Andrzej Zgiet
Z byłych piłkarzy Jagiellonii Białystok, którzy jesienią przewinęli się przez boiska ligi dałoby się stworzyć całkiem silną kadrę meczową. Aż 15 byłych żółto-czerwonych zaliczyło w minionej rundzie mecze w ekstraklasie i większość z nich może być z siebie zadowolona.

Najbardziej poważne role eksjagiellończycy odgrywali w innym klubie, który ma żółto-czerwone barwy - Koronie Kielce. O jej sile stanowili obrońcy Pavol Stano i Tadas Kijanskas oraz pomocnik Paweł Sobolewski.

- To była bardzo udana dla nas runda. Po wielu osłabieniach wszyscy skazywali nas na spadek, a my mamy się całkiem dobrze. Zdobyliśmy 25 punktów. Tworzymy zespół, walczymy jeden za drugiego, a wiosną różnie z tym bywało. Na pewno Korona nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa - mówi Sobolewski, który ma pewne miejsce na lewej pomocy i nie grał tylko raz, kiedy pauzował za nadmiar żółtych kartek.

W 16 meczach wystąpił także Stano, niezwykle groźny przy stałych fragmentach gry, po których cieszył się z dwóch zdobytych bramek. Wielu fanów Jagi do dziś uważa, że białostoczanie zbyt pochopnie pozbyli się Słowaka wiosną 2010 roku.

A miał walczyć o wyższe cele

Trzech byłych zawodników Jagiellonii grało też w barwach beniaminka - ŁKS Łódź. Najlepiej spisywał się Mladen Kascelan, który szybko stał się ostoją środkowej linii łodzian. Czarnogórzec wraca po wypożyczeniu do Jagi i jest nadzieja, że wiosną znów będzie występować w żółto-czerwonych barwach.

Na przeciwnym biegunie w ŁKS znalazł się Robert Szczot. 29-letni piłkarz odchodząc na początku 2009 roku z Białegostoku do Górnika Zabrze mówił, że chce walczyć o wyższe cele. Zabrzanie spadli z ekstraklasy, potem piłkarz próbował sił w Grecji, a jesienią zaliczył tylko nieco ponad półgodzinny występ w barwach łódzkiego beniaminka. Trudno to nazwać wyższymi celami.

Ważną postacią drugiego beniaminka - Podbeskidzia Bielsko-Biała, jest Dariusz Łatka. Słynący z waleczności filigranowy pomocnik grał w 14 spotkaniach i ma spory wkład w to, że jego klub z dorobkiem 23 punktów zajmuje przyzwoite, dziewiąte miejsce.

- Wszyscy patrzą na nas przez pryzmat stadionu, który do nowoczesnych na pewno nie należy. Ale na to nie mamy wpływu. Możemy za to swoją postawą na boisku udowodnić, że zasługujemy na ekstraklasę. I tak się dzieje - mówi Łatka. - Prywatnie rok 2011 też był dla mnie bardzo udany i mogę sobie tylko życzyć, by przyszły był równie dobry - dodaje.

Zostaje we Wrocławiu

Eksjagiellończyków nie brak w ekipie lidera - Śląska Wrocław. W czterech spotkaniach ligowych bronił Rafał Gikiewicz, którego podobno były opiekun białostoczan Michał Probierz chce zimą ściągnąć do Arisu Saloniki.

O miejsce w kadrze walczy Marek Wasiluk, który był wypożyczony z Cracovii Kraków. Trener Orest Lenczyk ufa wychowankowi Jagiellonii i przeforsował u działaczy transfer definitywny.

- Cieszę się, że zostaję we Wrocławiu. Sprawa długo się ważyła. W ostatnim meczu strzeliłem gola i zaliczyłem asystę, co przeważyło szalę - opowiada Wasiluk. - Jesteśmy w podobnej sytuacji co Jagiellonia rok temu, czyli wiosną będziemy bronić pozycji lidera. Mamy jednak trochę bliżej, bo rozegrano już 17, a nie 15 kolejek. No i mamy 37 punktów. Na pewno jesteśmy w stanie obronić się przed konkurentami i w maju świętować zdobycie tytułu - zaznacza rosły obrońca.

Najwięcej goli - cztery, spośród byłych jagiellończyków strzelił Bruno z Polonii Warszawa. A warto pamiętać, że Brazylijczyk z powodu kontuzji grał tylko w dziewięciu meczach.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zenek

Trzech byłych zawodników Jagiellonii grało też w barwach beniaminka – ŁKS Łódź. Najlepiej spisywał się Mladen Kascelan, który szybko stał się ostoją środkowej linii łodzian. Czarnogórzec wraca po wypożyczeniu do Jagi i jest nadzieja, że wiosną znów będzie występować w żółto-czerwonych barwach.

Jezeli sie jedzie na wypozyczenie to jest sie nadal aktualnym zawodnikiem klubu z ktorego sie wypozycza. Dlaczego piszecie "bylym"?

G
Gość

Niektóre ruchy transferowe działaczy Jagiellonii powalają na kolana, a nie chodzi tylko o piłkarzy ...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3