Był dyrektorem w znanej korporacji. Rzucił to i poszli z żoną za marzeniem nad jezioro Serwy

(oeż)
Edyta i Wojciech Masalscy, właściciele pensjonatu Sirvis nad Serwami . A między nimi Dakar - golden redriver. Wbrew pozorom jego imię to przypadek (zapis w dokumentach rodowodowych), a nie wynik resentymentu właściciela ośrodka Sirvis do motoryzacji :)
Edyta i Wojciech Masalscy, właściciele pensjonatu Sirvis nad Serwami . A między nimi Dakar - golden redriver. Wbrew pozorom jego imię to przypadek (zapis w dokumentach rodowodowych), a nie wynik resentymentu właściciela ośrodka Sirvis do motoryzacji :)
W pewnym momencie zdecydowaliśmy się na krok dla wielu niezrozumiały. Ja porzuciłem stanowisko dyrektora w firmie Fiat Auto Poland w Warszawie, Edyta zdecydowała się wesprzeć mnie w realizacji marzeń – mówi nam Wojciech Masalski. I to samo pisze na portalu nowego ośrodka - Sirvis - jaki wyrósł na Suwalszczyźnie, na skraju Puszczy Augustowskiej.

Sirvis mieści w miejscowości Mołowiste w gminie Płaska. 

Państwo Masalscy wywodzą się z Białegostoku. - Gdy stąd wyjechaliśmy, przez lata "tułaliśmy się po świecie". A ostatnim miejscem mojej pracy była właśnie znana, potężna koropracja motoryzacyjna Fiat Auto Poland - opowiada pan Wojciech. - Pomysł, żeby stworzyć sobie jakieś ciekawe miejsce na ziemi, otworzyć pensjonat w regionie, z którego pochodzimy, pojawił się w naszych głowach jakiś czas temu. Z jednej strony trochę już mnie zmęczyło korporacyjne życie, a z drugiej miałem ochotę na nowe wyzwanie, zupełnie odmienne od tego, co robiłem wcześniej.

W dzisiejszych czasach nie jest już łatwo znaleźć w naszym regionie działki na sprzedaż z dostępem do jeziora. A apetyt rósł wraz z wizytami państwa Masalskich u znajomych mieszkających w gminie Płaska, k. Augustowa. - I raz trafiliśmy właśnie nad Jezioro Serwy -  opowiada pan Wojciech. -  Jest stosunkowo mało znane, a przepiękne. Z czystą, przejrzystą wodą, gdzie i pływanie i nurkowanie jest wielką przyjemnością. 

Nazwa SIRVIS pochodzi z języka jaćwieskiego i rzekomo oznacza szary - podpowiada gościom portal ośrodka. Stąd pochodzi właśnie nazwa jeziora i ośrodka państwa Masalskich. Szary to również dominujący kolor w zagospodarowaniu terenu. 

Pan Wojciech i pani Edyta są sportowcami amatorami, którzy nie wyobrażają sobie życia bez biegania, pływania, jazdy na rowerze. Połączyli te trzy konkurencje i oboje startują w triathlonach. - Startujemy w imprezach masowych, łącznie z maratonami i IRONMAN-ami. Myślę, że dzięki temu łatwiej nam zrozumieć potrzeby i oczekiwania sportowców oraz przygotować w ośrodku specjalną ofertę skierowaną do osób o podobnych zainteresowaniach. Zarówno tych zaawansowanych, jak i początkujących - wyjaśnia gospodarz.
Można tu więc zarówno trenować nurkowanie, jak i … mieć posiłki dopasowane do aktywności sportowej.

Właściciele postawili na powiązanie nowoczesnych rozwiązań z lokalną tradycją. Z jednej strony w obiekcie mieści się więc wspólny salon z projektorem HD kina domowego, sprzętem hHi-Fi i telewizorem LED, można tu także organizować spotkania firmowe  konferencje dla niewielkich grup. Jest sala fitness i prywatna plaża ze sprzętem do uprawiania sportów wodnych, rowery, plac zabaw dla dzieci, ale także ruska bania nad brzegiem jeziora i kuchnia specjalizująca się w tradycyjnej kuchni polskiej i potrawach z pogranicza.
W ośrodku można zarówno wynająć pojedyncze pokoje (o przyrodniczych nazwach i motywach dekoracyjnych np.: Kormorany, Żabki, Sówki i Dmuchawce), jak i apartament czy całe dwa samodzielne domki, gdzie może zamieszkać od 6 do 20 osób (w każdym). Za nocleg płacimy od 150 zł za dobę (pokój) lub 990 (za cały domek). 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie