https://poranny.pl
reklama

BiKeR rusza 1 kwietnia. W Białymstoku montowane są kolejne stacje

Marta Gawina
Montaż stacji rowerów miejskich przy ul. Pogodnej w Białymstoku
Montaż stacji rowerów miejskich przy ul. Pogodnej w Białymstoku fot. Adrian Kuźmiuk
Cztery nowe stacje, więcej rowerów, w tym takie dla najmłodszych i tandemy. Tak zapowiada się nowy sezon z bikerami. Start w sobotę

Najwyższy czas. Wiosnę już mamy, więc człowiek chętnie przesiadłby się na miejski rower - nie ma wątpliwości Piotr Kempisty. Bikerowcem jest od samego początku. I to dosyć aktywnym. Miejskimi rowerami jeździ w sezonie kilka razy w tygodniu. - Najczęściej do pracy. Stację mam blisko domu i blisko pracy - dodaje pan Piotr.

W tym sezonie rowerowych stacji będzie więcej, bo aż 50. Cztery nowe lokalizacje wskazali sami mieszkańcy. To ulice: Popiełuszki/Słonecznikowa, Słonimska/Urząd Miejski, Sikorskiego/Jana Pawła II, oraz Sokólska. Do dyspozycji będziemy mieć w sumie 500 rowerów. W tym roku będą w biało-zielonych barwach, tak, by nawiązywały do komunikacji miejskiej. Nie zabraknie oczywiście tandemów, które robiły furorę w ostatnim sezonie. Białostoczanie będą mieli do dyspozycji 20 dwuosobowych rowerów.

Jest też nowość. To bikerki, czyli rowery dla najmłodszych. Będzie ich 20. Chętni wypożyczą je na czterech stacjach: Rynek Kościuszki, Podleśna/Filharmonia, Piłsudskiego/Sienkiewicza, Mickiewicza/Podleśna.

Bikerami, podobnie jak w ubiegłym roku wyjedziemy też poza Białystok. Rowerową współpracę postanowiły bowiem kontynuować dwie gminy: Choroszcz oraz Juchnowiec Kościelny. Będą mieć u siebie po dwie stacje. W Choroszczy będzie to Rynek 11 Listopada oraz plac Brodowicza. Juchnowiec ustawił stacje w Kleosinie oraz w Ignatkach Osiedlu. Koszt wypożyczenia rowerów nie zmieni się. Przez pierwsze 20 minut jeździmy za darmo, a użytkownicy aktywnej miejskiej karty nawet 30 minut. Pojawi się też dodatkowe ułatwienie. To lampka zainstalowana na stojaki, która będzie informować, czy dany pojazd jest sprawny.

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Herbatnik

Świetnie! Populacja rowerzystów-samobójców i wariatów na chodnikach wzrasta!

Z
Zygmunt

Czyje zdziwienie budzi to, że za działanie Bikera trzeba zapłacić?

Albo płaci miasto albo mieszkańcy.

Jakie są propozycje?

G
Gość
Kwota 52 mln zł będzie już wkrótce nieaktualna. We wrześniu 2013 r. Cam Media wygrała bowiem przetarg na obsługę reklamową Poczty Polskiej (której jedynym akcjonariuszem jest Skarb Państwa). Wartość umowy, obowiązującej do końca 2014 r., jest ogromna: wynosi aż 7 mln zł. Wcześniej Cam Media podpisała z Pocztą dwie inne umowy - w 2010 r. i 2012 r. - warte łącznie niemal 2 mln zł (zamówienia dotyczyły kampanii reklamowej promującej pakiet usług paczkowych).
Cam Media realizowała też projekt promujący wizerunek Polski jako gospodarza piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 r.. Dla Ministerstwa Skarbu firma wykonywała m.in. usługi związane z „działaniami informacyjnymi, komunikacyjnymi i promocyjnymi dotyczącymi programu Inwestycje Polskie”. Wszystkie projekty dla tego resortu zostały zlecone z tzw. wolnej ręki, czyli bez przetargu.
Warto dodać, że w 2011 r. Cam Media dostała zlecenie na przygotowanie kampanii wyborczej PO „Polska w budowie” (za 620 tys. zł). Wcześniej, w 2009 r., wygrała przetarg na kampanię promującą unijny program Innowacyjna Gospodarka (wartość: 3,8 mln zł). Jak ustaliła „GP”, w 2013 r. spółka znajomego ministra Nowaka dostała z tego samego programu, który promowała (!), dofinansowanie w wysokości niemal 300 tys. zł 
Kto stoi za firmą Cam Media? Prezesem firmy jest Krzysztof Przybyłowski (rocznik 1964), a wiceprezesami: Adam Michalewicz (1974) i Paweł Orłowski (1973). Michalewicz miał poznać Sławomira Nowaka kilka lat temu, podczas Forum Ekonomicznego, gdy polityk PO nie był jeszcze ministrem. Potem – co ujawnił „Wprost” - obaj bawili się wspólnie w ekskluzywnym klubie Prive, założonym przez właścicieli Cam Media. 

 

G
Gość
Czy przypadkiem nie chodzi o aferę korupcyjną? W maju 2013 r. spółka Cam Media znajomego Sławomira Nowaka przejęła kontrolę nad firmą Nextbike, która jako operator systemu rowerowego w kilku dużych polskich miastach (Warszawa, Poznań, Wrocław i Opole) dostaje pieniądze z miejskich kas. Funkcjonariusze CBA wkroczyli dziś do siedziby spółki CAM Media, która organizowała konferencje związane z polską prezydencją w Unii Europejskiej - informuje TVN24. Cam Media w ostatnich pięciu latach zdobyła rządowe zlecenia o łącznej wartości ponad 50 mln zł. CBA zatrzymało dziś 18 osób podejrzewanych o korupcję. Ma to związek z prowadzonym przez stołeczną prokuraturę apelacyjną śledztwem dot. zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych b. MSWiA oraz KGP. Do zatrzymań doszło rano na terenie całego kraju. "Wśród zatrzymanych są wiceprezes Głównego Urzędu Statycznego, pracownik Centrum Informatyki Statystycznej, naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i 15 przedstawicieli firm informatycznych" - powiedział rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, w gronie zatrzymanych nie ma przedstawicieli firmy Cam Media. Ale funkcjonariusze CBA weszli do siedziby tej spółki.
Od 2008 do 2013 r. wartość umów zleconych spółce Cam Media przez ministerstwa rządu Tuska wyniosła 52 mln zł. Dochodzą do tego umowy z Kancelarią Premiera i spółkami skarbu państwa, m.in. z PKP. Wszystkie dotyczą usług reklamowych i wizerunkowych.
O Cam Media zrobiło się głośno po publikacji tygodnika „Wprost”, który ujawnił, że wiceprezes spółki Adam Michalewicz to dobry kolega byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. W Cam Media pracuje także brat asystentki Pawła Grasia. Oczywiście zarówno według ministra Nowaka, jak i właścicieli firmy, powiązania te nie mają wpływu na wynik przetargów.
Głównym akcjonariuszem firmy Cam Media, która w ostatnich pięciu latach zdobyła rządowe zlecenia o łącznej wartości ponad 50 mln zł, jest luksemburska spółka Cam West. Jak ustaliła „Gazeta Polska” - jej menadżerami są ludzie urodzeni w Maroku, a pod prywatnym adresem jednego z założycieli firmy działa spółka handlująca rosyjskim gazem LPG.
 

 

l
lutek

Prima aprilis!!!! BIKER

G
Gość

Kurier pieje z zachwytu ale nie podaje ile to nas podatników rocznie kosztuje.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny