AZS Politechnika Warszawska - Żubry Białystok 76:65. Nic nie ugrali

Sylwia Kowalczyk
Łukasz Kaczanowski wciąż nie wie, jak w Żubrach Białystok smakuje pierwszoligowa wygrana
Łukasz Kaczanowski wciąż nie wie, jak w Żubrach Białystok smakuje pierwszoligowa wygrana fot. Wojciech Wojtkielewicz
Po meczu w Warszawie pozostał duży niedosyt. Powinniśmy wygrać - ocenia Marek Kubiak, trener pierwszoligowych Żubrów Białystok. Podlasianie przegrali z AZS Politechniką 65:76.

Pierwszy raz w tym sezonie szkoleniowiec mówił o niedosycie.

- O ile z Dąbrową przegraliśmy po walce, w Warszawie popełniliśmy 22 straty, wszystkie bardzo ciężkie gatunkowo. Poza tym pozwoliliśmy rywalom na przechwycenie osiemnastu piłek. A do tego nie trafiliśmy dziewięciu osobistych, głównie gracze podkoszowi mieli z tym problemy. I to wszystko zadecydowało o naszej porażce - opowiada trener Kubiak. - Było źle - dodaje.

Po pierwszej połowie ekipa Politechniki prowadziła 47:34.

- Przegraliśmy na własne życzenie. Po przerwie wojowaliśmy, ale nic nie ugraliśmy - mówi opiekun Żubrów.

W Warszawie Podlasianie mieli wsparcie na rozegraniu. Do białostockiej ekipy wrócił Jędrzej Jankowiak. Przeciwko AZS Politechnice zdobył 17 punktów i był najskuteczniejszym graczem na parkiecie.

- Potrzeba trochę czasu, żeby Jędrzej wkomponował się w zespół. Nie wszystko wychodziło mu idealnie. Nie ustrzegł się prostych błędów - ocenia szkoleniowiec Żubrów. - Jędrzej dokonał bardzo ważnej rzeczy. Wykorzystał doświadczenie i rywale popełnili jedenaście fauli na nim. Na osiem osobistych trafił siedem - kończy trener Kubiak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie