Awantura przed Hotelem Gołębiewski. Naczelnik winny, ale bez kary. Policjant z drogówki przeniesiony do Zabłudowa (wideo)

Jarosław Sołomacha [email protected]
Do incydentu przed hotelem Gołębiewski doszło w nocy z 20 na 21 kwietnia. Patrol drogówki pojawił się tam, by dokończyć interwencję.
Do incydentu przed hotelem Gołębiewski doszło w nocy z 20 na 21 kwietnia. Patrol drogówki pojawił się tam, by dokończyć interwencję. Archiwum/Wojciech Wojtkielewicz
Oficjalnie policjant przeniósł się do Zabłudowa na własną prośbę. W policji mało kto w to wierzy. Nasi informatorzy już wcześniej przewidywali taki finał sprawy.

Po dwóch i pół miesiąca podlaskiej policji udało się zakończyć postępowanie dyscyplinarne wobec naczelnika jednego z wydziałów KWP w Białymstoku, który przed hotelem Gołębiewski pijany szarpał się z policjantem z drogówki. Finał sprawy jest zaskakujący.

Oficer został uznany za winnego sprowokowania słownej utarczki, ale komendant wojewódzki zdecydował, że nie zostanie on ukarany. O szarpaninie, wydawaniu rozkazów, porwanej kamizelce policja nie wspomina.

Naczelnik policji z Białegostoku zaatakował patrol drogówki. Winny, ale kary nie będzie (źródło: TVN24/x-news)

Tymczasem szeregowy policjant, ofiara ataku naczelnika, nie pracuje już w drogówce.

Funkcjonariusz zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w Białymstoku z prośbą o przeniesienie go do pełnienia dalszej służby w pionie kryminalnym posterunku policji w Zabłudowie (teraz to komisariat - przyp.red.). Komendant przychylił się do prośby - mówi podinsp. Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiej policji.

Zobacz też: Pijany oficer policji zaatakował policjanta z drogówki. Szeregowi boją się, że sprawy nie będzie

Do incydentu przed hotelem Gołębiewski doszło w nocy z 20 na 21 kwietnia. Patrol drogówki pojawił się tam, by dokończyć interwencję. Wlepiających mandat policjantów zauważył naczelnik ważnego wydziału w KWP. Był akurat na imprezie w hotelu.
Stosunki między drogówką a komendą z Sienkiewicza były w tym czasie napięte. Bo jeden z patroli zatrzymał wcześniej prawo jazdy synowi Sławomira Wilczewskiego, cywilnego zastępcy komendanta wojewódzkiego policji. Drogówka była więc na cenzurowanym. Okazja do ukarania przyszła szybko. Pięć załóg zostało przyłapanych przez kolejnego oficera KWP na stadnym piciu kawy na stacji benzynowej. Drogówka trafiła wtedy do patroli pieszych (jedna z ukaranych załóg to ta, która złapała syna wicekomendanta).

Zobacz też: Piesza drogówka. Policjanci przyłapani na piciu kawy za karę trafili do patroli pieszych

W tej sytuacji doszło do nocnej awantury przed hotelem.

- Pijany naczelnik wyzywał i szarpał policjanta na służbie, aż porwał mu kamizelkę odblaskową, wydawał mu rozkazy, mówił, że jest wyższy stopniem - opowiada nasz informator.

Na miejsce zjechali się przełożeni i nadzór. Zrobiła się awantura. - Oficer był pijany - przyznał wtedy Andrzej Baranowski. Jednak w alkomat nie dmuchał, na badania krwi też nie pojechał. - Miał do tego prawo - uzasadniał rzecznik. Ale w alkomat dmuchnąć musiał policjant na służbie. Był trzeźwy.

Po tym, jak opisaliśmy sprawę, zainteresowała się nią prokuratura. Swoje postępowanie rozpoczęła komenda wojewódzka. Do tej pory naczelnikowi włos z głowy nie spadł. - Funkcjonariusz został uznany za winnego nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej w ten sposób, że będąc poza służbą sprowokował słowną utarczkę z patrolem ruchu drogowego - wyjaśnia Baranowski. Policja twierdzi, że "naruszenie zasad etyki zawodowej było zawinione, nastąpiło jednak z winy nieumyślnej" oraz nie miało związku z wykonywaniem czynności służbowych. Tym sposobem, biorąc oczywiście pod uwagę "nienaganny przebieg służby", nadinsp. Sławomir Mierzwa, szef podlaskiej policji, odstąpił od ukarania oficera.

Zobacz też: Wojna w policji. Drogówka zatrzymała prawo jazdy synowi wicekomendanta wojewódzkiego policji

Policja przyznaje, że nie badała incydentu od strony karnej. To robi prokuratura. - Śledztwo trwa, w tym tygodniu będą przesłuchiwani ostatni świadkowie - mówi Dariusz Piekarski, prokurator rejonowy z Ełku.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 74

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ArJo

poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131224/BIALYSTOK/131229834

 

G
Gość
W dniu 09.07.2015 o 10:13, odwet? napisał:

No...teraz "podpadł" generał Mierzwa? I co? nagonka będzie na jego dzieci? Tak jak na syna  jego zastępcy Wilczewskiego?

Bo był temat w porannym jak to zatrzymali syna z-cy komendanta Wilczewskiego w BMW, jak to potem było odgrywanie na stacji benzynowej za kawe... To teraz jak komus nie przypasowała decyzja generala Sławka, to bedzie plan by znaleźc problem na jego dzieci? okropna jest ta formacja..-jeśli tak to miałoby wyglądac..

o
odwet?
W dniu 06.07.2015 o 06:48, Obywatel napisał:

W policji zrobił się śmietnik. 

No...teraz "podpadł" generał Mierzwa? I co? nagonka będzie na jego dzieci? Tak jak na syna  jego zastępcy Wilczewskiego?

G
Gość
W dniu 07.07.2015 o 08:08, fan Stonogi napisał:

myslę że Zbigniew Stonoga chetnie zajme sie sparwą :)

ponoc w/w zwolnił rzecznika KGP Mariusza Sokołowskiego..(info Wprost)

G
Gość

"biorąc oczywiście pod uwagę "nienaganny przebieg służby", nadinsp. Sławomir Mierzwa, szef podlaskiej policji, odstąpił od ukarania oficera"

 

Dlatego owy "oficer" teoretycznie może nadal robic coś w podobnym stylu i znów nie ponieśc konsekwencji, BO: ma nienaganny przebieg służby! A tylko kara z wpisem DO AKT jest ŚLADEM..naganności służby lub jej nienaganności...

 

G
Gość
W dniu 07.07.2015 o 23:07, sponsoring napisał:

Jak to "płatne służby". Przeciez to budżetówka.. policjant ma etat czyli 'służbę". O co chodzi z tym 'sponsorowaniem"?

. no normalka wójt burmistrz daje kase dla komendanta i to calkiem nie mala za ktora to policjanci chodzą na dodatkowe służby za co biorą dodatkowa kasiorke ale uważam ze te służby powinny być z buta a jak jest wszyscy widza kto widział pieszy patrol a kasiorka jest mieszkanców
G
Gość
W dniu 08.07.2015 o 06:25, Gość napisał:

Dlatego policje nalezy rozwiazac i zastapic ja wojskiem i gwardia narodowa w okresie przejsciowym.

. Ale juz milicje i Sb rozwiązali a ludzie tylko szmaty zmienili dalej super sie czuli w policji tak samo u tera by bylo ci którzy naginają prawa powinni być wywaleni na pysk
n
np. wnuki pilnować

A 01  Pan Sławek nie odchodzi na emeryture...? Żeby np wnuki pilnować?

W
WOJTEK

Chamucia pijaka i awanturnika powinni przenieśc na komendanta do Orli czy do Wysranek Małych .

ale widac razem pije z szefem , to i ma obrońcę .

Nie rozumiem , jak powiem.napisze  np że policja to idoci to znieważenie , a jak prawie komendant policji szerpie się z wykonujacym obowiązki funkcjonariuszem to CACY.

w CYWILOZOWANYM kraju facet by oświadczył że opijał dymisję którą złozył poprzedniego dnia i przeprosił a w POLANDI DZIKIEJ , inne zwyczaje , raczej takie z KRLiD 

Policja Kima.

c
child

No tak standardy policyjne!!!!

 

...a szeregowi policjancie łykają rozmowy dyscyplinujące na papier, za fakt iż w trakcie służby nie mieli możliwości sprawdzenia miejsc zleconych na odprawie....bez żadnego wyjaśnienia podsuwa im się "rozmowę dyscyplinującą " pod nos i podpisuj Panie szeregowy. Nie ma znaczenia , że tego dnia załatwiłeś:

-7 interwencji, 

- szarpałeś się z "petentami" tłumacząc, że jesteś Policjantem a nie "psem i ku..ą" (jak często zwracają się obywatele, podkreślając swoje prawa....Ps..oczywiście obowiązków żadnych)

-w między czasie kontrole rowerów, pojazdów, miejsc przebywania osób bezdomnych (Ps. do czerwca..hehe), miejsc kultu religijnego, wodociągów, zakładów energetycznych, etc.etc.

....na koniec służby nie pamiętasz jak się nazywasz, łeb pęka ....!!!!!!!!!

 

Każdy inteligentny człowiek wyliczyłby sobie czas służby i doszedłby do wniosku, że nie było kiedy sprawdzić tych miejsc.....a tu niespodzianka!!!!!!!.....jak to mówił LENIWIEC z Epoki Lodowcowej : ŚŚŚuuuuprajjjjśśśśś!!!!

 

G
Gość

Dlatego policje nalezy rozwiazac i zastapic ja wojskiem i gwardia narodowa w okresie przejsciowym.

 

h
hwd

Z doswiadczenia wiem jak będzie. Prokuratura umorzy śledztwo. W ropczycach woj podkarpackie komendant komisariatu składał nieprawdziwe zeznania na podwładnego policjanta  w postępowaniu i przed sądem. prokuratura i sąd umorzyły sprawę uznając, że ta istotna rozbieżnosć była wynikiem nieodpowiedniego skrótu myślowego. Nic już nie jest mnie w stanie zaskoczyć. Państwo w Państwie .  Jeszcze jako policjant obawiam się tych wszystkich pseudo naczelników i komendantów. W państwie prawa taki naczelnik za incydent po pijaku powinien na zbity ryj wylecieć z policji, ale najwidoczniej miał przyzwolenie.

g
gość

Powinien zająć się ta i innymi śmierdzącymi sprawami zreszta gdzie jest Bsw chyba tez goście za cis biorą kasę i powinni przyjrzeć sie niektóry sprawą

No jak gdzie, może razem pili w tym gołębiu.

s
sponsoring
W dniu 07.07.2015 o 15:05, Gość napisał:

Policja to bagno czemu nikt nie sprawdzi płatnych służb sponsorowanych przez samorząd i jak rozwalana jest kasa może ktos by tym się zainteresował

Jak to "płatne służby". Przeciez to budżetówka.. policjant ma etat czyli 'służbę". O co chodzi z tym 'sponsorowaniem"?

G
Gość
W dniu 07.07.2015 o 11:02, ~Gość~ napisał:

A mi od ciebie wali durniem, dalej nie pokazałeś mi przepisu w którym można na siłę pobrać krew oprócz jazdy po alkoholu.

ale nie ma potrzeby na siłe pobierać wystarczy że lekarz wypełni protokól pobrania krwi inapisze tam ze won alkoholu jest wyczuwalna tak by było przy szaraku a nei przy wielkim naczelniku co mu obywatele moga podskoczyc bo on ma kolegów w policji
Dodaj ogłoszenie