Adrian bał się o swoje życie. Do szkoły chodził z bejsbolem.

(mw)
Oskarżony Jarosław O.
Oskarżony Jarosław O. fot. Magdalena Wasiluk
Trwa proces Jarosława O. oskarżonego o zabójstwo kibica Jagiellonii Białystok - Adriana z ulicy Zielnej.

Wiele wskazywało na to, że proces 23-letniego Jarosława O. dobiegnie końca, a strony wygłoszą mowy końcowe. Jednak po przesłuchaniu świadków, obrońcy oskarżonego złożyli w piątek wniosek o jeszcze jedną ekspertyzę. Chcą, by biegły informatyk przeanalizował, zabezpieczony w śledztwie, twardy dysk z komputera Jarosława O. Chodzi głównie o historię jego rozmów przez Gadu Gadu i pocztę elektroniczną.

Od tej okrutnej zbrodni, o współudział w której oskarżony jest Jarosław O., we wtorek minie pięć lat. Prokuratura ustaliła, że napastnicy zaatakowali 19-letniego Adriana, gdy wyszedł z domu przy ulicy Zielnej w Białymstoku. To było rano. Chłopak miał iść do szkoły.

Zdaniem śledczych, bandyci czekali na niego od świtu. Byli uzbrojeni. Gdy Adrian pojawił się na ulicy, od razu zaczęli go kopać i uderzać kijami. Chłopak został ugodzony nożem. Bandytów wystraszyła sąsiadka, dlatego uciekli. Adrian trafił do szpitala, gdzie zmarł następnego dnia.

- Gdy to się stało, jechałem akurat do szkoły. Byliśmy z Adrianem umówieni na przystanku, ale Adrian nie wsiadł do tego autobusu - zeznał w piątek kolega zamordowanego.

Przyznał też, że Adrian mówił mu, że się kogoś obawiał i przeczuwał, że coś złego może się stać. Dlatego zaczął nosić do szkoły kij bejsbolowy. Ofiara i oprawcy należeli bowiem do dwóch zwaśnionych grup kibiców Jagiellonii. Śmierć Adriana miała być zemstą za pobicie ich kolegi.

Jarosław O. nie przyznaje się. Grozi mu dożywocie. Pozostali napastnicy odsiadują już wyroki za to zabójstwo: 25, 15 i 13 lat więzienia.

Kolejna rozprawa za miesiąc.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ktoś
I gdzie ten wyrok? Miał być po miesiącu i nic... Ktoś coś wie?
Trzymaj się Jarosławie.
m
mika
a teraz do pani "zbulwersowanej. przez pięć lat go wyrzuty nie ruszyły bo czuł smak wolności, a teraz złapali to się ukorzy i o wybaczenie będzie prosił. nie wierzę w moc resocjalizacji, a to że być może rodzina go wspiera to powinien być wdzięczny, tylko jeszcze jedno. Rodzina Adriana już nie może wspierać syna, bo ktoś im go zabrał
m
mika
nie wypowiadałam się tylko pytałam adwokacie diabła
g
glos ulicy
nikomu wiezienia sie nie zyczy ale te skiny przesadaja w bialymstoku trzeba bylo sie zastanowic bylo ich paru zeby chcieli mu dac wycisk nie brali by zadnego sprzetu ze soba dali by rade we trzech zeby nie wiem jak mocny byl wzieli kije noze bylo sidma rano poszli tylko po to zeby zabic zwyrodnialcy niech teraz wiedza con zrobili gowniarze ktorzy bawią sie w skinow niech teraz skiny siedza
z
zbulwersowana
Dyskusja na tym forum przybiera zły tok myślenia.
Rodziców nikt z nas nie wybiera, po prostu ma się takich jacy są. Chłopak zmarł prawie 5 lat temu. Jego morderca ukrywał się sobie za granicą. Pracował jako ochroniarz, nikt nie sprawdzał jego tożsamości. Żył sobie na wolności, bez żadnych konsekwencji. Dobrze, że go złapali. Proces trwa tak długo, bo nasz system prawny i sądy pracują ociężale. W innym kraju byłoby to nie do pomyślenia, aby nie móc wydać wyroku przez tak długi czas. Dowody są, relacje świadków są. Powinni go skazać na dożywocie. Morderca zmarnował sobie życie zabijając człowieka, teraz mając dwadzieścia kilka lat spędzi najlepsze lata życia w więzieniu. Zmarnował życie rodzinie Adriana, bo oni zawsze będą pamiętali o swoim synu i bracie. Zmarnował życie swojej matce, która będzie się zastanawiać dopóki żyje dlaczego jej syn został mordercą. Jego matka to dobra kobieta i należy jej współczuć. Jednakże ten morderca popełnił zbrodnię i powinien ponieść konsekwencje.
Adrian mógł być kibicem. Kibice tłuką się między sobą. I to jest największy bezsens. Sport powinnien dostarczać rozrywki, być przyjemnością, zabawą. W tym wypadku doprowadził do tragedii Adriana i jego mordercy. Czy ci kibice, koledzy Adriana i znajomy drugiej strony, tych dwóch zwaśnionych społeczności, klubów zrozumieją, że życie jest tylko jedno,te bijatyki, bicie baseballami nie mają sensu, walka między drużynami, kończy się, gdy ktoś umiera, nic z tych głupich walk nie ma już znaczenia.
Ten biedny chłopak miał tylko 19 lat, zginął. Nigdy nie ożeni się, nigdy nie będzie miał dzieci, nigdy nie uśmiechnie się, nigdy nie zadzwoni do rodziny, nigdy nie złoży im życzeń Świątecznych. W te święta jego rodzina po raz kolejny będzie przeżywać święta bez Adriana.
W te święta matka, czy ojciec tego mordercy, czyli jego rodzina też będę przeżywać święta bez niego. Jedyna różnica jest taka, że jego matka, ojciec, brat lub siostra mogą z nim ciągle porozmawiać, bo ten morderca żyje. Może w końcu poczuje choć trochę wyrzuty sumienia i przyzna się do tego, co zrobił. Jeśli nie, może w więzieniu podczas odsiadywania wyroku będzie miał na to czas.
A niech te nadchodzące Święta będą dla wszystkich kibiców czasem refleksji oraz dla innych ludzi, że przemoc zawsze prowadzi do tragedii, dla ofiary i jej rodziny, oraz rodziny napastnika. Zastanówcie się 2 razy zanim kogoś uderzycie.
X
X.X
Kolejny przykład tego jak napastnik stał się ofiarą.. on kogoś, a później oni jego, tylko, że na śmierć. Tylko dlaczego już pięć lat sądzą kolesia. Za mało dowodów by go skazać? Czy może ma świetnego adwokata, którego bogaci rodzice mu zasponsorowali?
G
Gość
Bał się o swoje życie i dlatego chodził do szkoły z bejsbolem? Gratuluję bezczelności! Tego jeszcze nie było! Ciekaw jestem kto to wymyślił? Tatuś Adriana? Jego kumple z mentowni?
Kolejna sprawa. Dlaczego nikt nie zapyta o nietykaalność Adriana? Wszyscy wiedzieli o jego aktywnym udziale w bojówce kiboli! A policja nie wiedziała? Dlaczego nie wiedziała? A może wiedziała, tylko przymykała oko, bo to był synuś jednego z nich? Tak samo jak w sprawie tego gnoja, co ręką w gipsie pobił na szkolnym boisku jednego gostka. Poranny tak się wtedy oburzał. Co jest z tą sprawą? Kolejny bezkarny policyjny synek?
G
Gość
Ofiara i oprawcy należeli bowiem do dwóch zwaśnionych grup kibiców Jagiellonii. Śmierć Adriana miała być zemstą za pobicie ich kolegi.
Dla mnie sprawa nie jest taka oczywista.
Co to za dwie grupy?
Dlaczego zwaśnione?
Czy Adrian pobił ich kolegę?
m
mika
Kolejny przykład tego jak napastnik stał się ofiarą.. on kogoś, a później oni jego, tylko, że na śmierć. Tylko dlaczego już pięć lat sądzą kolesia. Za mało dowodów by go skazać? Czy może ma świetnego adwokata, którego bogaci rodzice mu zasponsorowali?
n
normal
No patrzcie - a mówili, że "kruk krukowi oka nie wykole".
A tu jeden tzw. kibic wykończył drugiego tzw. kibica - i to tej same drużyny!
Kibicowski standard!
b
blum
Wszyscy powinni odsiedziec kare dozwocia
W
Wtajemniczony
*
Dodaj ogłoszenie