https://poranny.pl
reklama

Zmarł ksiądz prałat Ludwik Olszewski z parafii Narodzenia NMP i św. Mikołaja w Bielsku Podlaskim. Miał koronawirusa

Tomasz Dworzańczyk
fot. Diecezja Drohiczyńska
Nie żyje ksiądz prałat Ludwik Olszewski z Bielska Podlaskiego. Duchowny zmarł w czwartek 22 października - miał 82 lata. O jego śmierci poinformowała Kuria Diecezjalna w Drohiczynie.

Ksiądz prałat Ludwik Olszewski został hospitalizowany na początku października. Wykonane testy potwierdziły, że był zakażony koronawirusem. Taka informacja pojawiła się na stronie internetowej parafii Narodzenia NMP i św. Mikołaja w Bielsku Podlaskim. Podobny komunikat opublikowany został również na parafialnym Facebooku.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek 26 października 2020 r. w następującym porządku:

  • godz. 10.30 – pochówek na cmentarzu parafialnym przy ul. Wojska Polskiego w Bielsku Podlaskim,
  • godz. 11.00 – Msza św. pogrzebowa w Bazylice Mniejszej w Bielsku Podlaskim.

Uroczystości odbędą się z zachowaniem aktualnie obowiązujących zasad sanitarnych zarówno na cmentarzu jak i w kościele.

Koronawirus w parafii Narodzenia NMP i św. Mikołaja w Bielsku Podlaskim. Prałat Ludwik Olszewski ma koronawirusa

quiz

O tych wypowiedziach było głośno w 2019 roku. Czy wiesz, kto to powiedział? QUIZ

1/14

Kto to powiedział? "Klaps nie zostawia wielkiego śladu (...). Trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie. "


Ks. prał. Ludwik Olszewski urodził się 02 listopada 1937 r. w Olszewie k. Bociek. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Olszewie (kl. 1-3) i w Wiercieniu (kl. 4-7). Następnie uczył się w Niższym Seminarium Duchownym w Różanymstoku (kl. 8-9). Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Bielsku Podlaskim. W roku 1956 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Siedlcach, a następnie, w tymże samym roku, do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie (1956-1962). Święcenia diakońskie otrzymał w Siedlcach 23 września 1961 r. Święcenia kapłańskie przyjął w Drohiczynie 29 czerwca 1962 r. z rąk ks. bp. Władysława Suszyńskiego.

Kolejne miejsca pracy wypełniały wikariaty w parafiach: Pobikry (1962-1963) oraz Bielsk Podlaski (1963). W roku 1963 rozpoczął studia z zakresu teologii biblijnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1963-1967). W latach 1967-1983 był prefektem Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Był również wieloletnim wykładowcą w tejże uczelni. Ukończył studia zaoczne z zakresu sztuki kościelnej w Studium Ochrony Zabytków i Rozwoju Sztuki Kościelnej w Warszawie (1983-1984). W latach 1990-2012 pełnił urząd proboszcza parafii Narodzenia NMP i św. Mikołaja w Bielsku Podlaskim.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Tytuły i odznaczenia: magister i licencjat z teologii (1966), doktor teologii (1972), dyplom Studium Ochrony Zabytków i Rozwoju Sztuki Kościelnej (1984), kanonik honorowy Kapituły Katedralnej (1988), kanonik gremialny Drohiczyńskiej Kapituły Katedralnej (1996), kapelan Jego Świątobliwości (2000). Krzyż Papieski Diecezji Drohiczyńskiej (2010), prepozyt Podlaskiej Kapituły Kolegiackiej (2010-2013), złoty medal Za zasługi dla pożarnictwa (2011), złota odznaka Za opiekę nad zabytkami (2012).

Koronawirus – nowe objawy

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 października, 15:11, Gość:

ilu jeszcze prawych obywateli ta kanalia pociągnie za sobą ?

Człowiek zmarł ze starości, a ty przeklinasz covid.

Ilu małoletnich "zabił" covid?

Ilu nastolatków "zabił" covid?

Ilu dwudziesto, trzydziestolatków "zabił" covid?

I nie pieprz, że młodych nie rusza, bo jak jest sezon przeziębień, to po pół klasy dzieci siedzi w domach chorych.

Wiem, bo pracuje z dziećmi.

G
Gość
Pogrzeb Dariusza Gnatowskiego

Ostatnie pożegnanie aktora odbędzie się w Krakowie. Niestety z powodu obostrzeń i trudnej sytuacji epidemiologicznej w kraju (Kraków już znajduje się w czerwonej strefie, a od soboty będzie nią całą Polska) na uroczystości pogrzebowej będą mogli zjawić się tylko najbliżsi. Zatem decyzją rodziny Dariusza Gnatowskiego pożegna tylko żona i córka.

Z powodu obostrzeń nie będę mogła uczestniczyć w pogrzebie. Jest mi przykro, że nie będę mogła pożegnać swojego przyjaciela - powiedziała portalowi SE.pl Joanna Kurowska.

Rozumiem, że w tym przypadku na uroczystości pogrzebowe też wpuszczona będzie tylko rodzina?
G
Gość
ilu jeszcze prawych obywateli ta kanalia pociągnie za sobą ?
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny