Zima po białostocku czyli sztuka odśnieżania przystanków

(es)
I jak tu wsiąść do autobusu?
I jak tu wsiąść do autobusu? Fot. Andrzej
Nie ma jak wyjść z autobusu ani do niego wejść. Nasi czytelnicy przysyłają kolejne przykłady nieodśnieżonych miejsc w Białymstoku.

Przystanek autobusowy na ulicy Poleskiej, na wysokości ul. Czystej to kolejny przykład tego, jak firmy odśnieżające potraktowały nas, pieszych i pasażerów komunikacji miejskiej - napisał do nas internauta Andrzej. - Od kilku dni cały śnieg z ulicy i chodnika zostaje tak niefortunnie zbierany, że leżąca jego warstwa niemal uniemożliwia dojście i wsiadanie do autobusu. Sam przedwczoraj byłem świadkiem, w godzinach popołudniowych, jak jedna ze starszych pań niemal wpadła pod autobus, bo poślizgnęła się na hałdzie śniegu.

Pan Andrzej pisał do firmy odśnieżającej ten sektor - bez odpowiedzi. Śnieg jak zalegał, tak zalega.
Idą mrozy, śnieżna breja zamieni wszystko lód.

- Tylko czekać, aż zdarzy się wypadek - pisze pan Andrzej.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

mistrzów takiego odsniezania nie trzeba daleko szukac,spóldzielnia rodzina kolejowa na ul wyszyńskiego zamiast odgarnac snieg ze schodów dalej ,zwala go na podjazd dla inwalidów.gratuluje pomysłu i szacunku osobom schorowanym i matkom z wózkami.

G
Gość

odwalają swoją robote zamiast z sercem swoją prace wykonywac<mają poprostu wszystkich w d***>

G
Gość

Kto korzysta ten wie,że wcale nie jest to mało uczęszczany przystanek i drogi kolego/koleżanko nie wypowiadaj się skoro nie wiesz, z tego przystanku korzystają dwa całkiem duże osiedla (centrum i białostoczek) po za tym usytuowany jest przy bardzo ruchliwej ulicy Poleskiej na trasie do i z dworca, i tego nie widać ale tam właśnie JEST(a przynajmniej była przed remontem i przed śniegami) zatoczka.

G
Gość

Ten przystanek wygląda tak jakby był na jakiejś zapadłej wiosce a nie w centrum 300 tys. metropolii.

W
Wokółwidzący

Ciekawe , kidy POlitycy ,,luks Polski" wezmą sie do łopat i pożucą mydlenia oczu Polakom . Czas ich pognać do pracy a nie liczyć se pensje z dodatkami . Czas Waszmości , zapewne się skończy i to szbko..

r
req

Wszystkie inne przystanki na trasie linii 22 są odśnieżone poprawnie lub prawie poprawnie. Pechowy jest tylko ten na poleskiej/czystej, którego używam codziennie.

g
gość

A zauważył ktoś czarne nawierzchnie ulic, przystanki z widocznym chodnikiem, nie? To pora przyjrzeć się miastu a nie narzekać.

~sancza16~

W Poznaniu jest podobnie, to nie zima po białostocku ale po polsku!

Z
Zea

Dwońcie na straż miejską.

e
emila

Zgadzam się. Sama wczoraj robiłam zdjęcia, żeby pokazać znajomym ile muszę się natrudzić, żeby dojść do przystanku, a później wsiąść do autobusu!

Dodaj ogłoszenie