https://poranny.pl
reklama

Wzmożone kontrole taksówek w Białymstoku i regionie. Policjanci i inspekcja drogowa sprawdzają auta i kierowców. Są już pierwsze mandaty

Izabela Krzewska
Kontrolowane są zarówno tradycyjne taksówki korporacyjne, jak i te na aplikacje
Kontrolowane są zarówno tradycyjne taksówki korporacyjne, jak i te na aplikacje fot. Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Stan techniczny pojazdów, wyposażenie, uprawnienia, licencje oraz stan trzeźwości kierowców. Od środy (14.02) rano policjanci i inspektorzy transportu drogowego w całym woj. podlaskim prowadzą wzmożone kontrole taksówek. Potrwają całą dobę. Już w pierwszych godzinach akcji ujawniono wykroczenia.

Kontrole taksówek w Podlaskiem. Policja: chodzi o bezpieczeństwo pasażerów

- Działania "Taksówka" mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobom, które korzystają z przewozu taksówkami - tłumaczy sierż. sztab. Agnieszka Skwierczyńska z podlaskiej policji. - Podczas ostatniej takiej akcji, w czerwcu ubiegłego roku, policjanci skontrolowali 400 taksówek i ujawnili 190 wykroczeń. Najczęściej dotyczyły braku licencji, niezbędnych uprawnień (jak badania psychologiczne). Zdarzyło się, że zatrzymywany taksówkarz był pod wpływem alkoholu. To wszystko pokazuje, że są uchybienia i takie kontrole są potrzebne.

Czytaj też:

Kolejna właśnie trwa. Od 6 rano w środę (14.02) policjanci drogówki i funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego w całym regionie sprawdzają taksówki korporacyjne oraz te na aplikacje, jak Bolt, Free Now i Uber.

Weryfikowany jest przede wszystkim stan techniczny pojazdu, wyposażenie, trzeźwość kierowców, posiadane uprawnienia do kierowania i przewozu osób oraz licencje. W przypadku cudzoziemców, sprawdzana jest też legalność pobytu.

quiz

Stan Wojenny w Polsce. Co wiesz o jego dziejach? Rozwiąż historyczny test

1/15

Czas trwania stanu wojennego w Polsce to:


Kontrole taksówek w Podlaskiem. Są już pierwsze mandaty

W Białymstoku punkt kontrolny jest przy dworcu PKP. Już w pierwszych czterech godzinach akcji mundurowi stwierdzili drobne nieprawidłowości.

- Wykroczenia, jakie do tej pory ujawnili policjanci, to m.in. brak koła zapasowego, gaśnicy, trójkąta ostrzegawczego oraz szpakówki na dachu. Kierujący dostali mandaty - informuje sierż. sztab. Skwierczyńska.

Zobacz także:

- Każdemu taksówkarzowi może się zdarzyć, że przegapi termin badań technicznych. Kontrole są potrzebne, zgadzam się. Ale policja powinna się skupić na tych Boltach i reszcie. Nie tylko zabierają nam chleb i co najmniej połowę pracy, ale nie wiadomo, kto tam jeździ. Ja mam licencję i ten sam numer boczny od 40 lat, a u nich na jednym jeździ z 50 samochodów. Ktoś wykupił, a oni to tylko kierowcy. Jakim prawem? - mówi Leszek Kurowski z Jaga Taxi.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

- Jeździmy na takich samych zasadach. Jedyne, czym się różnimy to tym, że my jeździmy na aplikację, a oni mają taksometr - uważa 25-letnia kierująca Boltem. Taksówką na aplikacje jeździ od ponad roku. - Wiek kierowców nie ma znaczenia, a taksówki korporacyjne też są w różnym stanie technicznym. Wszyscy powinniśmy być kontrolowani, bo chodzi o bezpieczeństwo kierowców i pasażerów.

Działania "Taksówka" w Podlaskiem potrwają całą dobę. W czwartek policja podsumuje efekty.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny