Wypadek na 42. Pułku Piechoty. Motocyklista wpadł pod autobus na pętli przy poprawczaku

krk, (adek)

Wideo

Udostępnij:
Do wypadku doszło we wtorek po godz. 15 na ulicy 44. Pułku Piechoty w Białymstoku

Do wypadku doszło w rejonie pętli przy ul. 42 Pułku Piechoty w pobliży Zakładu Poprawczego w Białymstoku.

Przeczytaj też: Kleosin: Śmiertelny wypadek motocyklisty. 18-latek uderzył w drzewo (zdjęcia)

Według policji 23-letni kierowca motocykla suzuki jechał od strony Ciołkowskiego w kierunku Kazimierza Wielkiego. W pewnym momencie kierowca autobusu nr 18 wyjeżdżając z zatoczki skręcił w lewo, aby wjechać na pętlę autobusową po drugiej stronie ulicy. Zajechał tym samym drogę motocykliście, który w ostatniej chwili zaczął hamować. Niestety nie zdołał zatrzymać się przed autobusem i otarł się o niego.

- 23-latek kierujący motocyklem trafił do szpitala z urazem nogi - mówi kom. Kamil Sorko z zespołu prasowego podlaskiej policji. - Obaj kierujący byli trzeźwi. Badamy okoliczności i przyczyny tego wypadku.

Zobacz też:

Ul. Warszawska 67. Śmiertelny wypadek motocyklisty (zdjęcia)

Komentarze 48

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol
Kierowca, który zbliża się pojazdem do oznakowanego przystanku autobusowego w terenie zabudowanym, jest zobowiązany zmniejszyć prędkość. W razie potrzeby powinien się zatrzymać, aby umożliwić kierującemu autobusem włączenie się do ruchu. Warto jednak zaznaczyć, że jest to konieczne tylko jeżeli kierujący autobusem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wyjechanie z zatoki na jezdnię. Wystarczy zobaczyć jak to robią kierowcy tirów. W sekundę są na drugim pasie. To są prawdziwi zawodowcy . Ktoś tam napisze ze Ci to jeszcze lepiej itp . Każdemu się zdarza pośpiech stres itd. No i nie jest tak łatwo dużym wykonać manewr jak osobowką . Tym bardziej wracając do tematu oni znają przepisy a mobilki klapki na oczach i tylko przed siebie wiec bez sensu jest pisać że wciskają się na włosy itd .
G
Gość

"motory to ciekawa rzecz, dzięki nim są części zamienne dla ludzi" jazda motocyklem kończy się złamaniem ręki/nogi:)wolę tico:)mniej pali ma dach i 5 miejsc:)+rower!skuter/motor przez 3/4 roku nie nadaje się do jazdy (zimą,w deszczu) wolę rower! nie stoi w korkach taniej zdrowiej bez smrodu hałasu! jak ktoś nie ma kondycji jeździ motorem/autem trując innych a ja także zimą po mieście jeżdzę rowerem tez po deptakach itp.

 

N
Norbert

A ja mimo tej powyższej nagonki na motocyklistów wziąłbym się za kierowców autobusów i monitorowania tego co wyprawiają. Nagminne wyjeżdżanie z miejsc autobusowych bez używania sygnałów świetlnych, przy zmienianiu pasa tudzież wyjeżdżania z zatoczek autobusowych wciskanie na włos bo przecież - mam pierwszeństwo- owszem ale z zachowaniem ostrożności.

G
Gość
W dniu 29.03.2017 o 13:38, SV napisał:

Prawda jest taka niestety, że bardzo duża część jeżdżących na plastikach to nie motocykliści a użytkownicy którzy muszą odwijać manetkę żeby pokazać się na mieście (żeby nie było - też jeżdżę więc widzę / gadam z takimi ludźmi). Tutaj nie ma co bronić typa, po prostu zabrakło mu rozsądku i pewnie umiejętności, bo jak słusznie zauważył ktoś wcześniej, autobus praktycznie zakończył już manewr skrętu, to nie było nagłe wydarzenie jak np. małe autko które wyskakuje gdzieś z parkingu i jedyne co możesz zrobić to położyć sprzęta. Jak się chce poszaleć, mimo iż to nie zgodne z prawem, to jedź jak większość chłopaków na obwodnicę Wasilkowa w weekend wieczorem. Prawie pusto i nikomu nie przeszkadza ryk pustej Yoshimury. LwG

Z tego co widać na zdjęciach to raczej położył motor a nie przywalił. Znaczy że nie jechał tak szybko żeby nie zdążyć zareagować.

Ja kiedyś miałem również wypadek na motocyklu, na skrzyżowaniu Sienkiewicza i Jagienki, facet beemą skręcając w lewo zajechał mi drogę, a nie jechałem szybko, jakieś 40 km/h, bo zwalniałem przed światłami i pewnie dla tego myślał że zdąży przejechać. I tam nie miałem żadnych szans na reakcję, przywaliłem go prosto w środkowy słupek i wylądowałem na dachu.

e
elo
W dniu 28.03.2017 o 21:33, lista napisał:

Sezon na NERKI rozpoczety

dla takiego glaba jak ty o szkoda nerki

K
Kornel Sołtys
W dniu 29.03.2017 o 17:51, motory na tory napisał:

ja to bym wprowadził zakaz na kupno "scigaczy" obecni w ciagu kilku lat sami by sie wyeliminowali.... albo wprowadzil im obowiazkowe gps-y z trasą i predkoscia jazdy .. taki delikwent musialby sie stawiac raz na sezon na policji do wyrywkowej kontroli predkosci .... tiry jakos muszą miec tacho i nikomu to nie przeszkadza oprocz samych tirowców

Proponuję dać wszystkim do ręki za darmo Hurabuzy i trochę ŁOKOWITKI  a problem sam sie rozwiąże - prawda ?

m
motory na tory

ja to bym wprowadził zakaz na kupno "scigaczy" obecni w ciagu kilku lat sami by sie wyeliminowali.... albo wprowadzil im obowiazkowe gps-y z trasą i predkoscia jazdy .. taki delikwent musialby sie stawiac raz na sezon na policji do wyrywkowej kontroli predkosci .... tiry jakos muszą miec tacho i nikomu to nie przeszkadza oprocz samych tirowców

G
Gość
W dniu 29.03.2017 o 13:38, SV napisał:

Prawda jest taka niestety, że bardzo duża część jeżdżących na plastikach to nie motocykliści a użytkownicy którzy muszą odwijać manetkę żeby pokazać się na mieście (żeby nie było - też jeżdżę więc widzę / gadam z takimi ludźmi). Tutaj nie ma co bronić typa, po prostu zabrakło mu rozsądku i pewnie umiejętności, bo jak słusznie zauważył ktoś wcześniej, autobus praktycznie zakończył już manewr skrętu, to nie było nagłe wydarzenie jak np. małe autko które wyskakuje gdzieś z parkingu i jedyne co możesz zrobić to położyć sprzęta. Jak się chce poszaleć, mimo iż to nie zgodne z prawem, to jedź jak większość chłopaków na obwodnicę Wasilkowa w weekend wieczorem. Prawie pusto i nikomu nie przeszkadza ryk pustej Yoshimury. LwG

Coś w tym jest.Zauważam, że spośród całej motocyklowej braci to właściciele scigałek stwarzają najwięcej problemów. Najbardziej hałaśliwi, skorzy to awantur i popisów na drogach publicznych. Zdjęcia ich maszyn najczęsciej zdobią artykuły o wypadkach motocyklistów. Tak jakby mocą motocykla musieli nadrabiać niemoc głowy. Jedynie znikomy procent wie po co mu ta moc pod tyłkiem i jak ją okiełznać.

Choć i wśród nich jest coraz lepiej. Póki co widziałem tylko jednego co w dresie motocyklem pomykał. :)

G
Gość
W dniu 28.03.2017 o 18:09, Kietowca bombowca napisał:

Rowerzyści i motory to .e i chamy. No może nie wszyscy, tak 70 proc.

Na szczęście kierowcy aut to ludzie spokojni, zrównoważeni i uprzejmi

S
SV

Prawda jest taka niestety, że bardzo duża część jeżdżących na plastikach to nie motocykliści a użytkownicy którzy muszą odwijać manetkę żeby pokazać się na mieście (żeby nie było - też jeżdżę więc widzę / gadam z takimi ludźmi). Tutaj nie ma co bronić typa, po prostu zabrakło mu rozsądku i pewnie umiejętności, bo jak słusznie zauważył ktoś wcześniej, autobus praktycznie zakończył już manewr skrętu, to nie było nagłe wydarzenie jak np. małe autko które wyskakuje gdzieś z parkingu i jedyne co możesz zrobić to położyć sprzęta. Jak się chce poszaleć, mimo iż to nie zgodne z prawem, to jedź jak większość chłopaków na obwodnicę Wasilkowa w weekend wieczorem. Prawie pusto i nikomu nie przeszkadza ryk pustej Yoshimury. LwG

t
też rowerzysta

ci na motorach i rowerzyści to idioci, a rowerzyści to chamy. Policja powinna się wziąć za rowerzystów i ich zachowania na drodze, jazde slalomem, wyprzedzanie z prawej, zajeżdzanie drogi, jazde środkiem, bez świateł. Dlaczego auta mają mieć włączone dzienne, a rowery które sa o wiele mniej widoczne nie??

T
Też motocyklista
W dniu 29.03.2017 o 11:18, JA napisał:

Co ty piszesz? ty się motocyklistą nazywasz? ty zwykła popierdółka na krzesełku jesteś (te ty specjalnie z małej litery bo na dużą trzeba zasłużyć)

Ty jesteś debilem jak ten samobójca?
Z dużej litery, bo zasłużyłeś...
T
Też motocyklista
W dniu 29.03.2017 o 11:02, ANTY DEBIL napisał:

Jak brakuje argumentów to inwektywy, a brak myslenia na drodze nadrabiasz manetką gazu i liczysz na łut szczęścia jak ten miszcz z artykułu...
Szkoda mi ciebie.
J
JA
W dniu 29.03.2017 o 10:23, Też motocyklista napisał:

Świadek jest zawodowym kierowcą i poszedł zeznawać na bandytę motocyklowego.Nie urągaj sobie, że nie odróżniasz pojazdu jadącego 50 i 100/h.Nie wiem dlaczego bronisz durnia na moto?Poza tym ten samobójca udzerzył w tył autobusu. Czyli widział, że 11 metrów przejechało a uderzył w ostatni metr. Widzac przeszkodę hamujesz lub omijasz a nie walisz w nią...No chyba, że zapieprzasz tak, że już nic nie dasz rady zrobić...Sam tak jeździsz na mieście?Ja czasami tez przyciskam ale tam gdzie mam 100% pewnosci, że sobie i nikomu nie zrobie krzywdy.

Co ty piszesz? ty się motocyklistą nazywasz? ty zwykła popierdółka na krzesełku jesteś (te ty specjalnie z małej litery bo na dużą trzeba zasłużyć)

G
Gość 2
W dniu 29.03.2017 o 08:23, MOTOCYKLISTA napisał:

Jak na chodniku wjedzie w Ciebie kierowca autobusu, bo jest ślepy, to też będzie to Twoja wina matko polko, bo lazłaś po chodniku!! Mógł jechać i 500km/h wymuszenie to wymuszenie!! Proponuje poczytać prawo o ruchu drogowym przed pisaniem .NYCH KOMENTARZY!!

 

No to co w tym "prawie o ruchu drogowym" pisze na temat jazdy z prędkością 500km/h?

Poczytałeś zanim napisałeś swój komentarz?

Mógł jechać?

Dodaj ogłoszenie