Wydział kontra Jaga

Wojciech Konończuk
Jednym ze spotkań objętych podejrzeniem był mecz Jagiellonia – RKS Radomsko z 2 października 2004 roku, zakończony zwycięstwem żółto-czerwonych 4:1
Jednym ze spotkań objętych podejrzeniem był mecz Jagiellonia – RKS Radomsko z 2 października 2004 roku, zakończony zwycięstwem żółto-czerwonych 4:1 Fot. Jan Malec, archiwum
Zdegradowanie żółto-czerwonych przez Wydział Dyscypliny PZPN wywołało burzę. Prawnicy centrali są przekonani, że zrobili słusznie, białostoczanie się z tym nie zgadzają.

Zdziwienie budzi nie tylko samo wyrzucenie białostockiego klubu z ekstraklasy, ale i fakt, że stało się to bardzo nagle.

Poprzednie składy wydziału dyscypliny nie ukarały Jagi, gdyż czekały na uzupełnienie wątłego materiału dowodowego z wrocławskiej prokuratury.

a adekwatna do winy

Teraz zapadł wyrok, mimo że żadnych nowych faktów nie ujawniono.

- Dostaliśmy wyraźny sygnał z prokuratury, że nie będzie nowych dokumentów w sprawie Jagiellonii, dlatego podjęliśmy decyzję o wydaniu orzeczenia na podstawie tego, co posiadaliśmy - przyznaje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" szef wydziału Artur Jędrych.

Prawnicy PZPN uznali za udowodnione pięć przypadków ustawiania wyników spotkań w sezonie 2004/2005. Prawdopodobnie chodzi o spotkania z GKS Bełchatów (1:2), ujawiakiem Włocławek (1:1), RKS Radomsko (4:1), Zagłębiem Sosnowiec (4:0) i Arką Gdynia (2:2).

- To było wystarczającym powodem ku temu, by zdegradować klub o jedną klasę rozgrywkową. To kara adekwatna do winy - dodaje w "PS" Jędrych.

Jagiellonia zamierza się odwołać od postanowienia i ma sporo na swoją obronę. Białostoczanie uznają dwa z pięciu przypadków za udowodnione, ale zaznaczają przy tym, że ich klub nie skorzystał na korupcji (zajął w sezonie 2004/2005 szóste miejsce), a w związku z procederem zatrzymana została tylko jedna osoba - były prezes Wojciech S., od dawna z Jagiellonią niezwiązany.

sprzeczne z poglądem PZPN

Na dodatek prokuratura uznała Jagę za klub pokrzywdzony przez całą aferę.

- Niestety, wszystkie te fakty oraz wysokość kary skłaniają do wniosku, że starania statutowych organów Jagiellonii o wyjaśnienie wszelkich zarzutów i ukaranie sprawców działań korupcyjnych nie spotkały poparcia Wydziału Dyscypliny PZPN. Orzeczenie WD jest też sprzeczne z oficjalnie głoszonym przez kierownictwo PZPN poglądem, że karać należy przede wszystkim sprawców działań korupcyjnych, a nie kluby na niekorzyść których prowadzili oni działalność - czytamy w oświadczeniu klubu, zapowiadającym odwołanie do Związkowego Trybunału Piłkarskiego.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo redakcja: co to jest "ujawiak Wrocław"?

Dodaj ogłoszenie