Wielki pożar. Ulica Zaściańska - spaliły się drewniane budynki. Straty - 300 tys. zł.

(dor)
pochłonął drewniane budynki gospodarcze przy Zaściańskiej
pochłonął drewniane budynki gospodarcze przy Zaściańskiej Archiwum
Udostępnij:
Wielki pożar wybuchł przy ulicy Zaściańskiej.Spaliły się drewniane budynki. Straż pożarna oszacowała straty na 300 tys. złotych.

Groźny pożar przy ulicy Zaściańskiej wybuchł tuż po północy. W ogniu stanęły dwa połączone budynki gospodarcze. Na ratunek przyjechały aż cztery jednostki straży pożarnej. Istniało zagrożenie, że ogień może zaatakować stojący w odległości zaledwie trzech metrów drewniany budynek mieszkalny.

Walka z ogniem trwała kilka godzin. Drewniane zabudowania gospodarcze o powierzchni około 450 metrów kwadratowych spaliły się całkowicie. Wstępnie straty oszacowano na około 300 tys. złotych.

Straż pożarna uratowała przed ogniem budynek mieszkalny oszacowany także na 300 tysięcy złotych. W pożarze nikt nie ucierpiał.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
marta
ten pozar dotychy takze mnie wiec nie piszcie mi tu o ruderach jak nie wiecie!!!!!!!!!
z
zły
Widzisz, wykształcenie to nie wszystko, ale jak byś tak poznał trochę lepiej Białystok to pewnie mocno byś się zdziwił ile jest w tym niby mieście takich drewnianych ruder, nawet w samym centrum miasta można spotkać mieszkania gdzie się pali w kaflowych piecach.

A czy uważasz że w Białymstoku 30 czy 40 lat wstecz to były same murowane z cegły domy.
Tam gdzie podałem to większość były domy drewniane, a we wszystkich były piece kaflowe i się w nich paliło i dla ciepła i by ugotować np obiad czy wodę na kawę zbożową "TUREK". Gaz, to nawet w butlach pojawił się nie tak dawno, a przewodowy 20-30 lat temu.
Uważam iż jest dużo pożarów bo są po prostu podpalenia, w celu uproszczenia sprzedaży np. Czy uzyskania lokalu zastępczego o lepszych warynkach. W wielu z tych palących się domów np WC jest na zewnątrz.
S
Skorupy
paliło się u znajomych moich :/
g
gość
Żyje trochę lat, mam wyzsze wykształcenie , ale tego nie rozumiem ? Jak to jest że w Białymstoku gdzie większość budynków jest murowanych , a tylko troszeczkę drewnianych każdego dnia/nocy/ są pożary domów i to wielkie/.
Przecież gdy byłem mały to też były pożary ale wtedy dalej od centrum czyli, Antoniuk, Dziesięciny, Starosielce, Pieczurki, czy nawet ul. Starobojarska czy Poleska to zabudowa był prawie wyłącznie drewniania , a pożarów było nie więcej niż w ostatnich dniach. Przecież juz nie pali się full w piecach jak w mrozy.
Kto zleca większość podpaleń ? Bo jak tak patrze to dziś pożar , a za miesiąc firma ......Podlaski czy..........bud kopie pod fundamenty.
Może to ma jakiś związek, a może nie . Mi sie wydaje iż zbieżność zdarzeń jest nieprzypadkowa.
Widzisz, wykształcenie to nie wszystko, ale jak byś tak poznał trochę lepiej Białystok to pewnie mocno byś się zdziwił ile jest w tym niby mieście takich drewnianych ruder, nawet w samym centrum miasta można spotkać mieszkania gdzie się pali w kaflowych piecach.
f
few
Pożar spowodowali pijacy
P
Podlasie21wieku
a co to jest katagoria mediallna
G
Gość
www.youtube.com/watch?v=0yoG0djszog

Co wyście chcieli tym filmikiem w tym miejscu (notatka dotyczyła pożaru) pokazać, czy powiedzieć?
F
Fuz
Ale wy jesteście błazny. Jeden z żółtymi papierkami, a drugiego zbadać byłoby to samo.
Widać jaki macie zajefajny temat. Wasze wypowiedzi nie mieszczą się w żadnej kategorii medialnej. No chyba że "dno". Wiesz co Czeczetkowicz, ty już się spełniłeś promując Kononowicza. Nic ci więcej się nie uda. Banda nieudaczników. Taki typowy plebs.

Pochylski, ty posłuchaj siebie
d
dominik
Może komuś się nie podobały te drewnianne szopy, sąsiadom nie podobały się obok ich rezydencji. Albo komuś spodobała się ta działka.

Nie napisali nic, co było w tych drewnianych szopach, dlaczego taka duża wartość strat.
z
zły
Żyje trochę lat, mam wyzsze wykształcenie , ale tego nie rozumiem ? Jak to jest że w Białymstoku gdzie większość budynków jest murowanych , a tylko troszeczkę drewnianych każdego dnia/nocy/ są pożary domów i to wielkie/.
Przecież gdy byłem mały to też były pożary ale wtedy dalej od centrum czyli, Antoniuk, Dziesięciny, Starosielce, Pieczurki, czy nawet ul. Starobojarska czy Poleska to zabudowa był prawie wyłącznie drewniania , a pożarów było nie więcej niż w ostatnich dniach. Przecież juz nie pali się full w piecach jak w mrozy.
Kto zleca większość podpaleń ? Bo jak tak patrze to dziś pożar , a za miesiąc firma ......Podlaski czy..........bud kopie pod fundamenty.
Może to ma jakiś związek, a może nie . Mi sie wydaje iż zbieżność zdarzeń jest nieprzypadkowa.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie