W 2018 r. mocno drożeją składki ZUS dla przedsiębiorców

Zbigniew Biskupski AIP
Piotr Krzyzanowski/Polska Press
Osoby prowadzące działalność gospodarczą na własny rachunek czeka kolejna podwyżka sum płaconych z tytułu obowiązkowych składek ZUS. Szczególnie dotkliwie odczują to ci, którym kończy się okres, w jakim mogli korzystać z możliwości płacenia ich na zasadach preferencyjnych; różnica między składkami dla początkujących przedsiębiorców a tymi, którzy muszą płacić na ogólnych zasadach w 2018 r. wynosi już prawie 500 proc.: 200,16 zł wobec 912,22 zł.

Osoby prowadzące działalność gospodarczą są zobowiązane do płacenia składek na ubezpieczenie społeczne od zadeklarowanego dochodu, z tym że ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi minimalną podstawę tego wymiaru. Co do zasady jest to 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Ponad 50 złotych miesięcznie więcej

Obecnie podstawa ta jest ustalana raz - na cały rok, według prognozy tego przeciętnego wynagrodzenia. Ponieważ rośnie ono bardzo dynamicznie, na 2018 r. podstawę ustalono na poziomie 2 665,80 zł. Rok temu ta kwota bazowa wynosiła 2 557,80 zł. Jak łatwo policzyć, wzrosła o 108 zł czyli ponad 4 proc. I o taki odsetek wzrosły składki na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe i chorobowe.

W 2018 r. przedsiębiorcy z tytułu obowiązkowych składek zapłacą do ZUS co miesiąc ponad 1,2 tys. złotych.

W 2018 r. osoby prowadzące działalność gospodarczą zapłacą więc co najmniej: na ubezpieczenie emerytalne 520,36 zł miesięcznie ( w2017 r. było to 499,28 zł), na ubezpieczenie rentowe 213,26 zł (wzrost z 204,62 zł), a na ubezpieczenie chorobowe 65,31 zł (poprzednio 62,67 zł).

Nieco inaczej jest ze składką na ubezpieczenie wypadkowe; od 1 stycznia nalicza się je od nowej przyjętej na 2018 r. podstawy wymiaru, ale "starym", obowiązującym do końca marca odsetkiem - 1,8 proc. Od kwietnia zaś ten odsetek może ulec zmianie. W tym roku na razie wynosi więc ona 47,98 zł (do tej pory 46,04 zł).
Wzrost podstawy wymiaru sprawił, że przedsiębiorcy zapłacą w 2018 r. także wyższą składkę na Fundusz Pracy: 65,31 zł (poprzednio 62,67 zł).

W sumie do zapłacenia co miesiąc jest więc 912,22 zł, a więc o niemal 40 zł więcej niż w ubiegłym roku.
W trzeba jeszcze uwzględnić podwyżkę składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. jej wysokość na 2018 r. nie jest jeszcze znana, ale prognozuje się, że wyniesie o kilkanaście złotych i będzie wynosić ok. 310 zł miesięcznie.

Składki preferencyjne

Nieco inaczej jest w przypadku osób rozpoczynających działalność gospodarczą. W ich przypadku minimalna podstawa wymiaru ustalana jest też na cały rok, ale w oparciu o 30 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Ponieważ to od początku 2018 r. wzrosło do 2 100 zł (wzrosło z 2 000 zł w 2017 r.), minimalna podstawa wymiaru dla składek preferencyjnych wynosi 630 zł (wobec 600 zł rok temu).

W 2018 r. takie osoby będą więc płacić składki w następującej wysokości: na ubezpieczenie emerytalne 122,98 zł, na ubezpieczenie rentowe 50,40 zł, na ubezpieczenie chorobowe 15,44 zł, na ubezpieczenie wypadkowe 11,34 zł.
Przedsiębiorcy, płacący ZUS na zasadach preferencyjnych są zwolnieni ze składki na Fundusz Pracy. Ich łączna składka miesięczna w 2018 r. wyniesie więc 200,16 zł.

Ciężar trudny do udźwignięcia

Już do końca ubiegłego roku różnica w wysokości daniny na ZUS dla osób płacących ją na preferencyjnych zasadach, a w wysokości standardowej sprawiała, że po dwóch latach działalności wielu przedsiębiorców likwidowało swój biznes.

Problem ten narasta. Jak wiadomo, rząd deklarował obniżenie tych obciążeń przynajmniej dla osób prowadzących działalność na niewielką skalę - uzyskujących dochody na tyle małe, że grubo ponad tysiąc złotych na ZUS to bariera nie do przezwyciężenia. Niestety, na razie jest tylko zapowiedź wydłużenia okresu uprawniającego do składek preferencyjnych - z dwóch lat do być może trzech. Ale i taka zmiana, nie rozwiązująca problemu, to wciąż tylko projekt.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Materiał oryginalny: W 2018 r. mocno drożeją składki ZUS dla przedsiębiorców - Strefa Biznesu

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
turanek1

KOLEGO RZĄD CI NIC NIE POMÓGŁ NASZ ZYDOWSKI RZĄD TO NIE ŻĄD. ROBIĄ Z NAS ZDOLNYCH PŁACĄCYCH ZUS NIEWOLNIKÓW GOI. MÓJ ZNAJOMY MECHANIK PRACOWAŁ NA NIBY JAKO MECHANIK W WIELKIEJ BRYTANII
PRZEZ SIEDEM LAT.NIGDY TAM NIE PRACOWAŁ A PŁACIŁ TAM PRZEZ TE OSTATNIE SIEDEM LAT OKOŁO 530 ZŁ.,
PRZELICZAJĄC NA FUNTY Z OBSŁUGĄ KSIĘGOWĄ . W TYM ROKU PRZESZEDŁ NA EMERYTURĘ I CO SIĘ STAŁO ! ZA PRACE W POLSCE PŁACĄC ZA MIESIĄC OKOŁO 1200 ZŁ CZYLI OKOŁO 250 FUNTÓW DOSTAŁ EMERYTURĘ OKOŁO 1450 ZŁ. ALE OPŁACAŁ T.ZW. ZUS ANGIELSKI DOSTAŁ 3500 ZŁ. POMYŚLCIE KOLEDZY MECHANICY I DZWONICIE DO MNIE Z TYMI PROBLEMAMI .BO CHYBA PRZYCHODZI CZAS ŻE NIE GÓRNICY ROLNICY TYLKO MY MECHANICY MUSIMY UPORZĄDKOWAĆ TEN CAŁY NIBY RZĄD I KRAJ. MY ROBIMY NA TO W 70 PROCENTACH. IMAMY EMERYTURY CHŁODNICZE ,A NASI ZNAJOMI I RODZIMA URZĘDNICY MAJĄ DWA RAZY WIESZE EMERYTURY. JA JUŻ NIE MOGĘ NAT TO PATRZEĆ. MÓJ TEL.792010609 ROBERT.

t
turanek1

MAM 49 LAT PROWADZĘ WARSZTAT SAMOCHODOWY OD 27 LAT. ZUS PŁACĘ OD PONAD 30 LAT . PAMIĘTAM JAK ZACZĄŁEM PRACOWAĆ I W LATACH 95-98 MIAŁEM DWÓCH PRACOWNIKÓW NIE MOGŁEM WYPRACOWAĆ NA OPŁACENIE ZUSU ZA SIEBIE I DWÓCH PRACOWNIKÓW .POŻYCZAŁEM W TYM ZYDOWSKIM PROWIDENCIE NA OPŁACENIE SKŁADKI ZUS. TERAZ JEST WCALE NIE LEPIEJ . SKŁADKA ZUS DROŻEJE Z MIESIĄCA NA MIESIĄC OKOŁO 100 ZŁ. JA MECHANIK SAMOCHODOWY WŁAŚCICIEL NIE WYTRZYMAM I WYJDZIEMY NA ULICĘ .A JAK WYJDĄ RZEMIEŚLNICY WŁAŚCICIELE SWOJEJ CIĘŻKIEJ PRACY TO NIE BIDZE JUŻ TAK KOLOROWO. MY MECHANICY NIE MOŻEMY WYPRACOWAĆ JUŻ NA CAŁĄ POLSKE.

T
Tomasz

Leć po następne 500+ bo z braku kwasu coś cięgniecie

T
Tomasz

Prowadzę jednoosobową działalność od 19 lat i ledwo wiążę koniec z końcem. Dziękuję rządowi, że mi ułatwił prowadzenie działalności wprowadzając udogodnienie; jeden przelew do ZUS zamiast trzech - bardzo mi to pomogło.

m
marek

jarek powiedział kiedyś że jedno osobowe firmy są szkodliwe dla polski

p
prawie bankrut

PiS przed wyborami zapowiadało pomoc,wsparcie dla malych ,rodzinnych firm celem powstrzymania ich upadłościom.Co zrobili? otóż to że wzrosly koszty prowadzenia działalności z ZUSem na czele ,rozwijają się ,poszerzają asortyment obce markety, do ktoórych trafiają pieniądze z 500+,które nadal nieopodatkowane wyjeżdżają z Polski.A polskie maLe sklepy kwiaciarnie,piekarnie sklepy z kosmetykami nadal masowo padają ,po których nawet w centrach miast pozostają jedynie puste witryny.Przykładem tu jest np.Koszalin.Jedyne co obecna władza robi lepiej od POprzedniej to cieplejsza woda w kranie.

M
Marcin

O jakiej emeryturze my mówimy? 300 zł. Jak sam się nie zatroszczysz o środki na emeryturę to nie wyżyjesz.

Z
Zbynek

Ciesz się, że Twój pracodawca odprowadza składki w całości bo będziesz miał przynajmniej jakąś emeryturę!
Prowadząc działalność gospodarczą nigdy byś tyle nie płacił składek, tylko byś to konsumował. A później ola Boga, jaką mała emerytura... Wiem to niestety z autopsji :-(

e
emlio

ręce opadają mam małą działalność i po 2 latach mam ponad 1200 za składki do tego lokal, podatki, koszty itd.. itp... już mnie wkur.... powoli bierze ten system nas wszystkich wykończy i zaharuje czas na bunt bo doją nas i jak mleka nie dajesz to do rzeźni

N
NARÓD

LUDZIE CZEMU NIE PRZECIWSTAWIMY SIE TEMU??!! TYLE PIENIEDZY NAM KRADNA I NIC Z TEGO NIE MAM!! A MY SIE PODNIECAMY ZE PRACODAWCA MA OBOWIAZEK ZAPLACENIA MINIMUM 2000 NETTO PRACOWNIKOWI SKORO DRUGIE TYLE MUSI ZAPLACIC ZA NAS DO ZUSU. A PRZECIEZ MOGLIBYSMY ZARABIAC NAWET 4TYS NETTO GDYBY PRACODAWCA NIE MUSIAL ZA NAS TAKICH DUZYCH SKLADEK PLACIC!!!! GDZIE WY MACIE OCZY?? W d**IE??!!

s
smutny czlowiek

za te piniadze co trafiaja do zusu moglabym pozwolic sobie godne zycie...a gdyby te skladki trafialy nam pracownikom i pracodawcom do rąk a nie do zusu...(to co placimy do zus to rownowartosc nasz pensji netto.. a teraz to jeszcze wiecej...) i tak nigdy nie zobaczymy tych pieniedzy ktore miesiac w miesiac placimy... gdyby chociaz te pieniadze byly przeznaczane na cos dla nas....

p
p.

Tak się zabija małe przedsiebiorstwa. Pani w kioski ledwo na zus zarobi....

P
Przedsiebiorca

Zgadzam sie z Toba w 100%, biora z Nas ile wlezie a i tak na emeryture nie bedziemy mieli co liczyc.

o
obliczyles

podaj wiecej informacji....

G
Gość

Nie miałbym nic przeciwko płaceniu takich składek ZUS, ale gdyby wszyscy płacili je po równo, mam tu na myśli rolników i księży.

Dodaj ogłoszenie