Uniwersytet w Białymstoku chce uruchomić centrum eksperckie

(mg)
Nie wiadomo jeszcze, gdzie centrum miałoby się mieścić.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie centrum miałoby się mieścić. Archiwum
Pod taką nazwą będzie działać spółka typu spin off, jaką chce powołać największa podlaska uczelnia.

Spółka ma zająć się przede wszystkim sprzedażą ekspertyz i opinii przygotowywanych przez naukowców zatrudnionych na uniwersytecie.

W środę senat uczelni wyraził zgodę na utworzenie centrum. Główny cel przedsięwzięcia to ułatwienie komercjalizacji wiedzy pracowników. Na sprzedaży własności intelektualnej mają zarabiać i naukowcy, i uniwersytet.

Aby spółka mogła rozpocząć działalność, potrzebne będzie jeszcze podpisanie aktu notarialnego, powołanie jej zarządu, a potem rejestracja w KRS. Formalności mają być załatwione w nowym roku.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

UwB juz nic nie pomoze. Stacza sie coraz bardziej w doł. Nawet mlodziez z zapadlych wsi nie chce tu sie uczyc.

G
Gość

Ta "spolka"ma na celu wydrenowanie funduszy unijnych za posrednictwem projektow unijnych a chodzi glownie o ekspertyzy do nich :)

 

A
Adam

Pomysł jest ciekawy oraz interesujący, ale z większością obecnie zatrudnionej kadry na UwB nie do zrealizowania. Profesorowie i doktorzy tam pracujący nie są zainteresowani komercjalizacją w postaci przygotowywania ekspertyz i opinii bowiem to nakłada na nich dodatkowe obowiązki, a z obecnymi sobie i tak nie radzą. Ci "naukowcy" zajmują się pisaniem książek oraz artykułów, z których nic nie wynika, prowadzeniem badań zmierzających do nikąd. Z drugiej strony, podmioty zewnętrzne nie są zainteresowane uzyskiwaniem opinii i ekspertyz od naukowców dlatego, że ci nie mają pojęcia o funkcjonowaniu środowiska poza murami uczelni. Gdyby było inaczej, to przecież ci "nasi" naukowcy byliby aktywnymi uczestnikami życia publicznego. Prawda? Na miejscu Pana Rektora zacząłbym od ogłaszania prawdziwych a nie fikcyjnych konkursów na stanowiska akademickie, zawierał z nowozatrudnionymi prawdzie kontrakty, z których coś musiałoby wynikać. Dopóki pracę tam będą otrzymywać wszyscy znajomi królika a doktoryzować się osoby nie mające pojęcia o prowadzeniu badań naukowych, dopóty takie spółki nie mają racji bytu. Tyle w temacie. 

s
sztafety

Nic nie warte sa opinie i ekspertyzy pracownikow UWB dla profesjonalistow bo maja wlasnych analitykow przewyzszajacych poziomem uniwersytecka kadre naukowa.

Na uczelni zostaje pracowac zazwyczaj ten ktory nie ma przebicia na wolnym rynku z roznych powodow.

Tylko takie podmioty jak poranny,TVN czy UM,UW majace ulomne kadry sa w stanie placic za ich przyszle uslugi i dezinformowac narod tymi ekspertyzami….

Zapewne glownym powodem pomyslu  jest chec uczesnictwa w podziale funduszy unijnych ktore dziela osoby zwiazane posrednio z UWB :)

Trzeba tylko uwazac by nie wyladowac na sali sadowej pod zarzutem korupcji….

Dodaj ogłoszenie