Ubój rytualny. Gospodarze będą zbierać podpisy, by był możliwy

Redakcja
W lipcu br. Sejm odrzucił rządowy projekt ustawy dopuszczającej ubój zwierząt bez ich ogłuszania, czyli tzw. ubój rytualny.
W lipcu br. Sejm odrzucił rządowy projekt ustawy dopuszczającej ubój zwierząt bez ich ogłuszania, czyli tzw. ubój rytualny. SXC
Listę z podpisami dostanie Ewa Kopacz.

- Posłom, którzy głosowali za utrzymaniem zakazu uboju rytualnego, chcemy dać szansę na naprawienie błędu - mówią przedstawiciele izb rolniczych. Liczą, że projekt znowu trafi do Sejmu.

W całym kraju, także w naszym województwie będziemy zbierać podpisy w sprawie projektu ustawy, która umożliwiałaby ubój rytualny w Polsce - wyjaśnia Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej.

Marszałek Sejmu dostanie listę z podpisami

Inicjatorem akcji jest Krajowa Rada Izb Rolniczych. Jej wiceprezes - Marek Borowski, gospodarz z Białowieży koło Tucholi - jest pełnomocnikiem komitetu zbierającego podpisy.

Aby móc rozpocząć taką akcję, trzeba było najpierw zebrać głosy poparcia. - Ponad tysiąc podpisów przekażemy pani marszałek - Ewie Kopacz - wyjaśnia Marek Borowski. - Po spełnieniu formalności, niebawem zaczniemy od  nowa zbierać podpisy, by można było zmienić prawo i w ten sposób zezwolić na ubój rytualny. O rozpoczęciu tej akcji będziemy informować na stronie Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Samorząd gospodarzy ma nadzieję, że podpisy złoży co najmniej 100 tysięcy osób w kraju.

- Przecież z powodu utrzymania zakazu uboju bez ogłuszania zwierząt, produkcja wołowiny znalazła się na granicy opłacalności! - twierdzi Ryszard Kierzek.

Sejm projekt tej ustawy wcześniej odrzucił

Przypomnijmy. W lipcu br. Sejm odrzucił rządowy projekt ustawy dopuszczającej ubój zwierząt bez ich ogłuszania, czyli tzw. ubój rytualny. Przed głosowaniem  Stanisław Kalemba, minister rolnictwa, apelował do posłów, by tego nie robili, bo zakaz zaszkodzi polskiej gospodarce, spadnie eksport m.in. wołowiny, inne kraje przejmą nasz rynek zbytu.

Zdaniem Ryszarda Kierzka tak właśnie się stało, bo polscy rolnicy mniej dostają za bydło, a zwierzęta częściej są przewożone do innych krajów (także europejskich), w których można ubijać bez ogłuszania. - Czy to jest bardziej humanitarne? - pyta prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. - I tak zginą, a jeszcze bardziej muszą cierpieć w czasie długiego transportu!

 

Cierpieć będą i tak. Byleby jak najmniej

- To też nie jest dobre dla zwierząt - przyznaje Jacek Bożek, prezes ekologicznego stowarzyszenia Klub Gaja. I dodaje, że rozumie rolników, którzy żyją z produkcji zwierzęcej i chcą mieć jak największy dochód. - Nie można jednak godzić się na to, żeby to była produkcja bestialska - mówi Bożek.  - Trzeba pamiętać i o tym, że zwierzęta też odczuwają ból.

- W telewizji widziałem tak straszne zdjęcia przedstawiające ubój rytualny, że gdybym był posłem, to zapewne też bym głosował za utrzymaniem zakazu - mówi muzułmanin mieszkający w Kujawsko-Pomorskiem. - Ale to nie jest tak! W uboju rytualnym chodzi o to, żeby zwierzę jak najmniej cierpiało. Cierpią także te, które tracą życie w rzeźniach konwencjonalnych.

 

- Zamiast tracić czas na zbieranie podpisów, rolnicy powinni postawić na produkcję ekologiczną i dobrostan zwierząt - uważa Jacek Bożek.Jednak rolnicy twierdzą, że wszyscy nie mogą przestawić gospodarstw na produkcję metodami ekologicznymi.

Niektórzy zwracają uwagę, iż właśnie sposób zabijania zwierząt bez ogłuszania, był kiedyś dość powszechnie stosowany także w polskich gospodarstwach. - Ważne, by  gardło zwierzęcia podcinał ktoś, kto na tym się zna - dodaje rolnik z powiatu inowrocławskiego.

Sprawdzą posłów przed wyborami

Podpisy na listach będzie można składać prawdopodobnie już za kilka dni. - Projekt ustawy będzie taki sam jak ten, który ostatnio przepadł w głosowaniu - mówi Borowski.
Co dalej?- Damy posłom szansę na naprawienie błędu - mówi Kierzek. - Coraz bliżej wybory. Zobaczymy, kto naprawdę rozumie rolników, a kto tylko o tym mówi.
Z kolei mufti Tomasz Miśkiewicz z_ Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP_  uważa, że w naszym kraju nie obowiązuje zakaz uboju rytualnego. Dlaczego? Bo Polska nie przeprowadziła skutecznej notyfikacji (w Komisji Europejskiej) przepisów, które miały utrzymać zakaz.                                                      
 

Wideo

Materiał oryginalny: Ubój rytualny. Gospodarze będą zbierać podpisy, by był możliwy - Gazeta Pomorska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

1233444
Zgadzam się że ludzie umierają w szpitalach bo Rząd postanowił aby wszystkie organy pobierać na zapas dla Rządu.
A jakich my may rolników.
Biora kasę na nieużytki i uważają sie za rolników a Ci co maja kasę to przekupuja głosy aby mieć przyjemność z zabijania.
1233444
Zgadzam się że ludzie umierają w szpitalach bo Rząd postanowił aby wszystkie organy pobierać na zapas dla Rządu.
A jakich my may rolników.
Biora kasę na nieużytki i uważają sie za rolników a Ci co maja kasę to przekupuja głosy aby mieć przyjemność z zabijania.
c
cek
tak dbamy o cierpienia zwierząd nie jestem sadystą nie uderze żadnego zwierzęcia jedno cięcie to szok nie czujesz bulu pszeszłem to zajmijcie się ludzmi chorymy na raka którzy dostali diagnoze i czekają w bulu i cerpienu na swoją     koleje w szpitalu .nie życze im tego bo ja pochowałem trzech moich najblższych
Dodaj ogłoszenie