Stypendia socjalne. Niezamożni uczniowie czekali trzy miesiące

Marta Gawina
Na pieniądze czekało 1635 niezamożnych uczniów
Na pieniądze czekało 1635 niezamożnych uczniów Archiwum
1635 niezamożnych uczniów z Białegostoku dostanie w końcu stypendia socjalne. Miasto właśnie przekazało pieniądze na szkolne konta. Ich wypłata rozpocznie się w tym tygodniu.

W Szkole Podstawowej nr 15 przy ul. Broniewskiego stypendia szkolne otrzyma 32 uczniów. Pochodzą z niezamożnych rodzin, gdzie dochód na osobę nie przekracza 351 złotych. Pomoc finansowa została im przyznana na cały rok szkolny od września do czerwca.

- Kilku rodziców dopytywało już o stypendia. Ta pomoc jest dla nich naprawdę ważna - przyznaje Ewa Zając, dyrektorka SP nr 15.

W końcu doczekają się. Urząd Miejski w Białymstoku przelał właśnie pieniądze na szkolne konta. To dotacja obejmująca cztery miesiące: od września do grudnia. Jej wypłata w większości szkół rozpocznie się już w najbliższy poniedziałek.

- W tym roku stypendia szkolne otrzyma 1635 uczniów z naszego miasta. W zależności od dochodu miesięcznie mogą dostać od 77 do 128 złotych - mówi Wojciech Janowicz, dyrektor departamentu edukacji w magistracie.
Przypomina, że miasto nie mogło wcześniej wypłacać stypendiów na przykład we wrześniu, ze względu na brak dotacji. Ta otrzymywana jest z budżetu państwa. Musi przejść przez Ministerstwo Finansów, resort edukacji, urząd wojewódzki, kuratorium. Do urzędu miejskiego trafiła dopiero w tym miesiącu.

- Od razu załatwiamy wszelkie formalności, żeby pieniądze szybko przekazać szkołom - dodaje Wojciech Janowicz.

Teraz każdy uczeń otrzyma wyrównanie od września. To około 500 złotych. Pieniądze wypłacane będą na podstawie faktur, które muszą przedstawić rodzice.

- Trzeba pamiętać, że stypendia socjalne to pomoc edukacyjna - podkreśla dyrektor departamentu edukacji.

To oznacza, że można je przeznaczać m.in. na zakup podręczników i przyborów szkolnych, strojów sportowych, zajęcia wyrównawcze.

Pomoc od stycznia do czerwca zostanie wypłacona najprawdopodobniej na przełomie marca i kwietnia.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
dyrektor departamentu w magistracie. 500 zeta miesięcznie i wyżyj, można? Można! Dlatego urzędnicy powinni zarabiać 352 złote i tylko dla tego aby nie dostali tych dotacji gdyż przekroczyli o 1 zł. dopuszczalną kwotę. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Edukacji Narodowej, kuratoria, departamenty wojewódzkie, powiatowe, gminne i gdzie mają być pieniądze dla biednych uczniów? A, zapomniałem, Ministerstwo Cyferek z Bonim na czele.
Dodaj ogłoszenie