Sok z buraka po białostocku. Jak radny Zjednoczonej Prawicy dociekał, co w czasie sesji sejmiku robi radna Koalicji Obywatelskiej

OPRAC.: red
Sesja sejmiku w poniedziałek [29.03.2021 roku] po raz pierwszy odbyła się w trybie zdalnym
Sesja sejmiku w poniedziałek [29.03.2021 roku] po raz pierwszy odbyła się w trybie zdalnym screen UMWP
Ponad siedem godzin obrad, po raz pierwszy w trybie zdalnym. Ostatnia sesja sejmiku [29.03.2021] przebiegała w wielkich emocjach. Kulminację osiągnęły, gdy radny klubu PiS dociekał, co w czasie sesji sejmiku robi radna KO.

Czy taki udział na raty niektórych radnych w sesji sejmiku będzie zaliczany jako obecność - pytał radny Sebastian Łukaszewicz przewodniczącego sejmiku. - Chodzi mi o radną Annę Naszkiewicz, która pojawiła się godz. drugiej, o 14.31 zagłosowała w jednym głosowaniu bądź w dwóch maksymalnie i się zawinęła. Czy pan zaliczy obecność na tej sesji, bo może pani radna w tym czasie była zajęta chociażby prowadzeniem naszego lokalnego soku z buraka w Białymstoku, który szkaluje, na co dzień jest taką tubą propagandowa, widzę radny Dworzański się uśmiecha, tubą propagandową włodarzy Białegostoku.

Czytaj też:Patryk Jaki: "Sok z Buraka jest finansowany z pieniędzy warszawiaków".

- Przepraszam, czy mogę zabrać głos, bo zostało wymienione moje nazwisko - odezwała się Anna Naszkiewicz. - Chciałabym po prosić pana Sebastiana Łukaszewicz o sprostowanie.

- Przepraszam - zreflektował się radny Solidarnej Polski. - Chodziło oczywiście o Annę Augustyn.

Czytaj też:Sebastian Łukaszewicz wiceprezesem podlaskich struktur Solidarnej Polski

Jak zauważył Bogusław Dębski, Anna Augustyn od początku nie brała udziału w sesji sejmiku.

- Z tego, co mi wiadomo chyba uczestniczyła w jednym głosowaniu - odpowiadał radny Łukaszewicz.

- Nie uczestniczyła od początku - mówił radny Jarosław Dworzański.

Bogusław Dębski stwierdził, że każdy radny musi podać przyczynę nieobecności.

- Z reguły ją uwzględniałem. Zobaczymy, jak będzie w tym przypadku - mówił przewodniczący.

- Jeszcze raz przepraszam koleżankę Annę Naszkiewicz za pomyłkę - powiedział Sebastian Łukaszewicz.

Czytaj też:Awantura w sejmiku. Poszło o stołki

W tym momencie radny Wojciech Grochowski wspomniał o emocjach sięgających zenitu.

- Pan radny Sebastian naprawdę sam chyba udowodnił, że nie uczestniczy w sesji tylko czyta sok z buraka. Myślę, że pani Annie Naszkiewicz, myślę, że słowa przepraszam, to jest trochę mało. Bo tak naprawdę jest to publiczne znieważenie - mówił radny PSL.

- I publiczne przeprosiny - wtrącił radny Łukaszewicz. - To się nagrywa, więc po raz trzeci przepraszam koleżankę Annę Naszkiewicz.

- Ale ja panu nie przerywałem - odparł Zbigniew Grochowski. - Prosiłbym, żeby pan nie przerywał. To wymaga kultura i wychowanie.

Czytaj też: Ranych zabawa w kotka i myszkę

Do sprawy odniósł się też radny Koalicji Obywatelskiej Igor Łukaszuk.

- Rozumiem, że wypowiedź pana radnego Łukasiewicza odnosiła się nie do Anny Naszkiewicz, a Anny Augustyn. I te przykrości, które wysłuchaliśmy były skierowane do niej. A przepraszam w stosunku do pani Augustyn nie usłyszałem.Chyba, że jestem w błędzie i i źle zinterpretowałem pana wypowiedź. Proszę się do tego odnieść w sposób poważny - apelował radny KO.

Marszałek Artur Kosicki powiedział, że wszyscy się mylą.

- Przed chwilą usłyszałem, że mamy radnego Łukasiewicza. Łukaszewicza, panie Igorze, Łukaszewicza - zwrócił się do radnego Łukaszuka.

Pół godziny później przewodniczący sejmiku przytoczył informację, którą otrzymał z biura sejmiku, że dwa tygodnie temu radna Anna Augustyn sygnalizowała, że nie będzie uczestniczyć w sesji 29 marca 2021 roku.

- Nie pamiętam, z jakiego powodu, ale wydaje się, że słowa pana radnego Sebastiana Łukaszewicza padły trochę na wyrost - tłumaczył Bogusław Dębski.

I oddał głos radnemu Solidarnej Polski.

- Nie mniej moje pytanie kierowane do pani Anny Augustyn pozostawiam aktualne - odparł Sebastian Łukaszewicz.

Czytaj też:Karczemna awantura na sesji Rady Miasta Białystok. Poszło o stanowisko w sprawie Krajowego Planu Odbudowy

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

A czemu PiS nie POwsadzało Tur=Tusk=olaskich, PO/PSL do więzień? Czy PIS PO woli staje się PO? Zamiast rozliczyć afery PO, stają się kopią PO, zamiast „słuchać ludzi” i „nie kraść”? Przez całą kadencję 2014-2018 r. PiS mając większość w Radzie Miasta Białystok, zamiast skutecznie rozliczyć afery i nieprawidłowości dotychczasowych władz, udawał krytykę w mało istotnych sprawach np. zmiany nazw ulic czy pomników, nie zajmując się np. wyłączeniem rakotwórczej spalarni śmieci, w głosowaniach popierał np. budowę pseudo „obwodnicy” przez miasto zamiast poza miastem, „Zintegrowany System Sterowania Ruchem” zakorkowujący ruch nawet nocą, źle oznakowaną strefę parkowania, aferą parkomatową, zakup rakotwórczych autobusów z silnikami diesla zamiast elektrycznych czy na tańszy gaz, brak kolei miejskiej (chociaż można ją uruchomić od zaraz, mamy tory, wagony, przystanki)? Np. Jurgiel chcący budować ogrodzenie wzdłuż granicy, zamiast ogrodzić szczelnie fermy świń i zakazać okresowo hodowli kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie, która wykarmiła eksplozję demograficzną dzików? Czy Szyszko - od milionów wyciętych drzew bez pozwoleń i rzezi na polowaniach? Sitwy kolesi w spółkach i urzędach, pozorne zmiany?

Dodaj ogłoszenie