Siatkówka. SAN-Pajda Jarosław - BAS KB Białystok 3:1. Pierwsza liga nie wybacza przestojów

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Trener Sebastian Grzegorek nie musi się wstydzić postawy swego zespołu, chociaż nie udało się odnieść zwycięstwa
Trener Sebastian Grzegorek nie musi się wstydzić postawy swego zespołu, chociaż nie udało się odnieść zwycięstwa Wojciech Wojtkielewicz
Zespołowi BAS Kombinat Budowlany Białystok nie udała się inauguracja sezonu. Beniaminek I ligi siatkarek przegrał na wyjeździe z SAN-Pajdą Jarosław 1:3. Niewiele jednak brakowało, by Podlasianki przywiozły z Podkarpacia przynajmniej punkt.

W pierwszych dwóch setach nie było prawie żadnych emocji. Białostoczanki rozpoczęły stremowane, były spięte, nie wychodziło im praktycznie nic i zostały błyskawicznie rozgromione do 12. Kiedy jednak zrzuciły z siebie debiutancką tremę, wzmocniły zagrywkę i atak, to role odwróciły się. Zdziwione takim obrotem sprawy gospodynie nie radziły sobie z odbiorem serwisu, szczególnie Barbary Sokolińskiej i taśmowo traciły punkty. Nasz zespół wygrywał 8:3, 22:11, i bez problemów zapisał seta na swoje konto (25:17).

Kolejna partia też przebiegała przy przewadze przyjezdnych, a ekipa z Jarosławia nie mogła odnaleźć właściwego rytmu gry. Zaczęło się od prowadzenia gości 4:0 i chociaż rywalki naszej drużyny co jakiś czas niwelowały dystans, to do remisu doprowadzić nie umiały. Kiedy po serii fantastycznych zagrań w defensywie BAS zdobył punkt na 21:17, a za moment było 22:18 wydawało się, że nic zespołowi Sebastiana Grzegorka nie odbierze zwycięstwa w tym secie, a co za tym idzie zdobycia przynajmniej punktu.

Niestety, wtedy nastąpił kluczowy moment meczu. Przyjezdne zatrzymały się, a I liga nie wybacza takich przestojów. Pojawiły się źle przyjęte zagrywki, nieskończone ataki za moment było 23:22 dla z ekipy z Jarosławia. Białostoczanki doprowadziły jeszcze do remisu po 23, ale przegrał dwie kolejne wymiany i całą partię.

W ostatniej odsłonie wyrównana walka trwała do wyniku 11:11. Wtedy przyjezdnym znów przytrafił się przestój (11:15, 13:19) i było po wszystkim, a spotkanie zakończyło się blokiem na Monice Gorzkiej.

- Zapłaciliśmy frycowe. W decydującym momencie pojawił się strach, dziewczynom zaczęły drżeć ręce i skończyło się, jak się skończyło - komentuje trener Grzegorek. - Ale pokazaliśmy, że możemy nawiązać walkę z czołową drużyną minionego sezonu, więc ta liga nas na pewno nie przerasta i to jest plus tej inauguracji - dodaje.

W najbliższą sobotę - 2 października BASS KB Białystok rozegra pierwszy mecz u siebie, a rywalem będzie AZS AWF Warszawa.

WYNIKI 1. KOLEJKI
SAN-Pajda Jarosław - BAS Kombinat Budowlany Białystok Białystok 3:1 (25:12, 18:25, 25:23, 25:17).
BAS:
Osadchuk, Sokolińska, Niedźwiecka, Gronostostajska, Manczak, Woźniak, Michalewicz (libero) oraz Gorzka, Szymańska, Rafalska, Pisarczyk, Iber i Lichodziejewska.

Stal Mielec - Wieżyca Stężyca 3:0 , PWSZ Tarnów - Częstochowianka Częstochowa 3:0, Płomień Sosnowiec - LOS Nowy Dwór Mazowiecki 2:3, Solna Wieliczka - Energetyk Poznań 3:0, AZS AWF Warszawa - Libero Aleksandrów Łódzki (niedziela, godz. 16).
Mecz: SMS PZPS I Szczyrk - Karpaty Krosno został przełożony.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie