Sadysta zabił psa na dzikim wysypisku śmieci

(kroz)
Zabity pies znaleziony na dzikim wysypisku śmieci w Białymstoku
Zabity pies znaleziony na dzikim wysypisku śmieci w Białymstoku Małgorzata Katarzyna Popławska
Udostępnij:
Na dzikim wysypisku śmieci w Białymstoku przypadkowi przechodnie znaleźli zabitego psa. Internauci uważają, że sprawca tego czynu to był wyjątkowy sadysta

Dzikie wysypisko śmieci na tyłach znanej białostockiej dyskoteki. A na nim przypadkowi spacerowicze znaleźli zabitego, martwego psa.

Więcej zdjęć obejrzysz i cały tekst przeczytasz na portalu MM Białystok

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
matka
A JA DOKARMIAM WSZYSTKIE OSIEDLOWE GŁODNE I WYCHUDZONE ZWIERZĘTA , BO SPÓŁDZIELNIE WCALE O NIE NIE DBAJĄ!
G
Gość
są też ludzie których wzrusz los zwierząt tak jak mnie, nie raz jestem krytykowana i zapewne będę nadal, ale gdybym miała do wyboru czy pomóc człowieowi czy zwierzęciu oczwiście wybrałabym zwierzę, bo ten czowiek może poprosić o pomoc kogos kto bardziej ceni ludzi( a zwierzętami gardzi) a zwierzę niestety nie,

Pamietaj, kiedys jak bedziesz lezec konajaca na chodniku (czego Ci nie życze) Pieseczki ani koteczki nie zadzwonia po pogotowie...
v
viki
są też ludzie których wzrusz los zwierząt tak jak mnie, nie raz jestem krytykowana i zapewne będę nadal, ale gdybym miała do wyboru czy pomóc człowieowi czy zwierzęciu oczwiście wybrałabym zwierzę, bo ten czowiek może poprosić o pomoc kogos kto bardziej ceni ludzi( a zwierzętami gardzi) a zwierzę niestety nie,
g
gośc
Nie wyolbrzymiaj kolego. Jest mi szkoda psa, a ludzie ktorzy to zrobili powinni poniesc za to kare. Przykro mi, ze istnieja tacy, ktorych to nie rusza i po prostu robia z siebie clownow na forach.

a skąd pewność że ten pies został zamordowany, kto to ustalił? redaktor gazety? czy na miejscu zdarzenia była policja ,prokurator czy był lekarz który mogłby stwierdzić przyczynę zgonu, czy dokonano sekcji zwłok. A moze kundel wpadł komus pod koła albo zdechł najzwyczajniej w świecie bezpańskie niedożywione psy są słabsze, łatwiej łapią choroby i groźne pasożyty, ktore nieleczone szybko moga je wykończyć. A mówią ze zdechłego psa nikt nie kopie a tu połowa to do gardeł by sobie skoczyła no i co się pozniej dziwić że psy ludzi zagryzają skor mają takich panów
o
obronca
policja nie ma co robić nich szukają mordercy :)
N
Natalia
Boze to straszne...Pochowac z honorami na cmentarzu św Rocha albo na Farnym, w obecnosci klechy...

Nie wyolbrzymiaj kolego. Jest mi szkoda psa, a ludzie ktorzy to zrobili powinni poniesc za to kare. Przykro mi, ze istnieja tacy, ktorych to nie rusza i po prostu robia z siebie clownow na forach.
ś
św. putra
biedactwo ;( mam nadzieję, że teraz jest mu lepiej.. mam nadzieję, że piz*a która to zrobiła, słono za to zapłaci !

Boze to straszne...Pochowac z honorami na cmentarzu św Rocha albo na Farnym, w obecnosci klechy...
N
NN
Niestety to ty masz na sumieniu to krótkie, sobacze życie. Trzeba bylo tego kundla ze soba zabrac. Do pracy albo idac z pracy. To nie jest slon ,to nie jest kon. Do plecaka a nawet w kieszen by wszedl. Z drugiej strony to tylko zwierze. Zdychaly ,zdychaja i beda zdychac. Selekcja naturalna. tak jak z ludzmi ,zreszta...

No, proszę! Prawdziwy twardziel pełną gębą! Tylko nick jakiś taki wieśniacko-szowinistyczny...
n
nikołajuk
Witam, widziałam tego szczeniaczka, kiedy jeszcze żył. Zgadzam się z autorem, że osoba która wyrzuca na mróż kilku tygodniowego szczeniaka jest sadystą. Piesek był skrajnie wygłodzony. Ale jeszcze bardziej mnie boli to, co wydarzyło się później. Otóż widząc małego i straszliwie wychudzonego pieska zadzwoniłam, najszybciej jak się tylko dało, do białostockiego schroniska dla zwierząt, żeby poinformować o zaistniałej sytuacji. Telefon odebrał pan, który powiedział, że za chwilę kogoś tam wyślą. Piesek był zaledwie parę metrów od tego schroniska!!! Parę dni później, kiedy znowu tamtędy przechodziłam, piesek wyglądał już tak, jak na przedstawionym w artykule zdjęciu. Żałuję, że zadzwoniłam i uwierzyłam na słowo, że małemu pomogą, a nie po prostu zabrałam go ze sobą. Niestety nie mogłam zabrać psa do pracy, do której wówczas szłam...
Przykre dla mnie w tym wszystkim jest to, że służby, które zostały dokładnie poinformowane i których, jak już powiedziałam siedziba mieści się nieopodal- nie zareagowały. Ja im zaufałam, a oni mnie zawiedli i... zabili tego szczeniaka.
Mam wrażenie,że kiedy nie ma wokół mediów, takie organizacje nie robią nic. Chciałabym się jednak mylić.
A jeśli już gazeta pisze o zwłokach tego szczeniaka, to chyba powinny znaleźć się też służby, które te małe ciałko zabiorą...

Niestety to ty masz na sumieniu to krótkie, sobacze życie. Trzeba bylo tego kundla ze soba zabrac. Do pracy albo idac z pracy. To nie jest slon ,to nie jest kon. Do plecaka a nawet w kieszen by wszedl. Z drugiej strony to tylko zwierze. Zdychaly ,zdychaja i beda zdychac. Selekcja naturalna. tak jak z ludzmi ,zreszta...
w
widzialam
Witam, widziałam tego szczeniaczka, kiedy jeszcze żył. Zgadzam się z autorem, że osoba która wyrzuca na mróż kilku tygodniowego szczeniaka jest sadystą. Piesek był skrajnie wygłodzony. Ale jeszcze bardziej mnie boli to, co wydarzyło się później. Otóż widząc małego i straszliwie wychudzonego pieska zadzwoniłam, najszybciej jak się tylko dało, do białostockiego schroniska dla zwierząt, żeby poinformować o zaistniałej sytuacji. Telefon odebrał pan, który powiedział, że za chwilę kogoś tam wyślą. Piesek był zaledwie parę metrów od tego schroniska!!! Parę dni później, kiedy znowu tamtędy przechodziłam, piesek wyglądał już tak, jak na przedstawionym w artykule zdjęciu. Żałuję, że zadzwoniłam i uwierzyłam na słowo, że małemu pomogą, a nie po prostu zabrałam go ze sobą. Niestety nie mogłam zabrać psa do pracy, do której wówczas szłam...
Przykre dla mnie w tym wszystkim jest to, że służby, które zostały dokładnie poinformowane i których, jak już powiedziałam siedziba mieści się nieopodal- nie zareagowały. Ja im zaufałam, a oni mnie zawiedli i... zabili tego szczeniaka.
Mam wrażenie,że kiedy nie ma wokół mediów, takie organizacje nie robią nic. Chciałabym się jednak mylić.
A jeśli już gazeta pisze o zwłokach tego szczeniaka, to chyba powinny znaleźć się też służby, które te małe ciałko zabiorą...
O
Ofelia
Otóż pies na wysypisku mógł zdechnąć z choroby, zostać zagryziony przez inne psy, ulec wypadkowi śmiertelnemu, wycieńczeniu. Możliwości jest dużo, a autor prymitywnie ograniczył się do słowa okrucieństwo- zabrakło mu wyobraźni i rzetelność artykułu podobna jak u Grossa książki.
N
Natalia
biedactwo ;( mam nadzieję, że teraz jest mu lepiej.. mam nadzieję, że piz*a która to zrobiła, słono za to zapłaci !
s
szydera
"Na dzikim wysypisku śmieci w Białymstoku przypadkowi przechodnie znaleźli zabitego psa. Internauci uważają, ze był to wyjątkowy sadysta".
Hahahahah! Kłania się szkoła podstawowa! A w tym czasie dyżurny modelator (czyt. cenzor) zajmuje się ściganiem postów mówiących o czerpaniu przez POranny korzyści z cudzego nierządu...
j
jorg
Szanowny autorze. Ja też jestem internautą. I wcale nie uważam,że pies był wyjątkowym sadystą. Nie lubisz psów panie(i) kroz, czy co...
T
Tomasz
Normalnie temat dnia...
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie