Rzeka Supraśl. Podlaski Klub Morsów rozpoczął sezon (zdjęcia)

(dj)

Wideo

Zobacz galerię (28 zdjęć)
Około setki morsów zdecydowało się wspólnie zainaugurować sezon zimowy 2015/2016. Wspólnie zanurzyli się w rzece Supraśl.

Podlaski Klub Morsów liczy sobie około 150 osób. Łączy je jedno - przemożna chęć wspólnego zanurzania się w lodowatej wodzie - najlepiej w środku zimy.

Jednak synoptycy na razie nie przewidują opadów śniegu. Podlaskim morsom nie przeszkodziło to jednak we wspólnym spotkaniu i "morsowaniu" w rzece Supraśl w Wasilkowie. Jak widać na zdjęciach - humory podlaskim morsom dopisują.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
visenna

w jaki sposób można dołączyć do morsów?

t
tdk

paru brakuje czyżby przegrzali się? bo w sumie to fanaberia, ciało ludzkie to nie żelazo a układ odpornościowy podlega raczej genom niż suplementom.

s
stary mors (stażem)
W dniu 15.11.2015 o 21:59, gość napisał:

Jak to jest z tymi morsami, czyżby oni się latem nie kąpią, za ciepła woda czy jak? Otwarcie sezonu, czy to oznacza że dzień w dzień będzie ich można spotkać na tej plaży, czy to tylko taka pokazówka 2 razy na zimę.

Jeśli raz zaryzykujesz kąpiel przy temp.np.minus 3 stopnie(wystarczy 30 sek. na początek) to już będziesz myśleć o następnym wejściu do zimnej wody.Sam pobyt w wodzie nie należy do przyjemności(wbrew temu co  robią ci "zrzeszeni na pokaz").Cała przyjemność jest po wyjściu z wody i dokładnym wytarciu się ręcznikiem.Wtedy zaczynają buzować naczynia krwionośne,i naprawdę nie ma potrzeby ubierania się bez względu na temperaturę powietrza.Może być i minus kilkanaście stopni-nie ma to znaczenia.Dodam jeszcze,że przeziębienia i różne tego typu katary,czy anginy idą w zapomnienie.I trzeba robić to dla siebie,a nie na pokaz ,jak to dzieje się na tych.tzw.spotkaniach morsów.Śmiech mnie ogarnia,jak to licytują się który dłużej w zimnej wodzie wytrzyma.Tu nie o to chodzi! :) Pozdrawiam wszystkich kąpiących się w lodowatej wodzie! (i tych zrzeszonych i nie)

g
gość

Jak to jest z tymi morsami, czyżby oni się latem nie kąpią, za ciepła woda czy jak? Otwarcie sezonu, czy to oznacza że dzień w dzień będzie ich można spotkać na tej plaży, czy to tylko taka pokazówka 2 razy na zimę.

c
cez

Bo co innego bielizna a strój kąpielowy. Poza tym myślę, że trochę masz kompleksów.

G
Gość

czyli wstydzisz się swego ciała. co w związku z tym?

A
Anka

W pewnym sensie ich podziwiam, że nie boją się takiej mroźnej wody ale z dugiej strony zastanawiam się jak to jest - jeśli ktoś jedzie np. autobusem albo idzie po ulicy to zawsze pilnuje się by bielizny nie pokazać a jak nie daj Boże zdarzy się, że obcy mężczyzna zobaczy kobietę w bieliźnie to ona jest zawstydzona. A jak jest na plaży? Zupełnie odwrotnie! Dlaczego tam nie ma poczucia wstydu? Zupełnie nie rozumię tego ale ja staram się nie obnażać na plaży po prostu i nie kąpię się przy obcych.

Dodaj ogłoszenie