Rodzice pozwolili trzyletniej Nikoli w nocy pójść po lody. Nocowała na melinie. Sąd zdecydował, że zostanie w domu dziecka.

(uz)
Rodzice Nikoli czekają na orzeczenie sądu.
Rodzice Nikoli czekają na orzeczenie sądu. Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Trzyletnia Nikola wraz z rodzeństwem pozostaną w domu dziecka. Sąd pozbawił jej rodziców władzy rodzicielskiej.

- To wybór mniejszego zła. Ci ludzie nie nadają się na rodziców dzieci. a chodzi o ich dobro - skomentowała orzeczenie sądu Joanna Ostrowska z Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ.

Sąd odebrał rodzicom władzę rodzicielską. Nikola i jej rodzeństwo pozostaną w domu dziecka.

W tej rodzinie nie ma gwarancji prawidłowego wychowania dzieci - argumentowała orzeczenie sądu Joanna Toczydłowska, koordynator biura prasowego sądu rejonowego w Białymstoku. - Ta rodzina cały czas nie ma mieszkania, pieniędzy, ani stabilizacji i ta sytuacja trwa już od wielu lat.

Na niekorzyść rodziców Nikoli przemawiały opinie biegłych: psychologa, pedagoga oraz psychiatry. Również wcześniejsze wywiady kuratora.

Sąd zainteresował się sprawa małej Nikoli po tym, jak w połowie maja wieczorem rodzice wysłali trzylatkę samą do sklepu po lody. Przez całą noc dziewczynki szukało kilkudziesięciu policjantów. Odnalazła się dopiero rano na melinie. Zaopiekowali się nią bezdomni.

Dzisiejsze postanowienie sądu nie jest jeszcze prawomocne. Rodzice w ciągu 21 dni mogą wnieść apelacje. Przez cały czas mogą również odwiedzać dzieci w domu dziecka.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oik
Dokladnie.Prosze szanownych redaktorow porannego o pisanie prawdy.A nie bzdur,bo schodzicie na psy juz.
G
Gość
Nie jest prawdą, że sąd zaintersował się sprawą Nikoli po jej zniknięciu. Cała rodzina była w zainteresowaniu kilku sądów od wielu lat. Rodzice już wcześniej mieli ograniczone prawa rodzicielskie przez nadzór kuratora.
Dodaj ogłoszenie