https://poranny.pl
reklama

Radio Jard skończyło 19 lat. Urodziny obchodzono w klubie Krąg (zdjęcia)

Izabela Krzewska [email protected]
Radio Jard obchodziło w Kręgu 19 urodziny
Radio Jard obchodziło w Kręgu 19 urodziny fot. Andrzej Zgiet
Na dźwiękach tej rozgłośni wychowało się co najmniej jedno pokolenie. Wczoraj słuchacze razem ze stacją fetowali jej kolejne urodziny. Był tort, życzenia i mnóstwo dobrej zabawy przy muzyce disco

- Wiecie komu zawdzięczacie tę piękną pogodę? Oto on, najbardziej rozpoznawalna gwiazda naszej stacji! - powiedział Wojciech Kuczyński, redaktor naczelny Radia Jard, zapowiadając wejście na scenę Rogers’a Cole Wilsona, sympatycznego czarnoskórego pogodynka. Chwilę później, cała „jardowska rodzina” zdmuchiwała świeczki na urodzinowym torcie. Pomagali im goście, zgromadzeni na placu przed białostockim Kręgiem przy ul. Wierzbowej. Goście, słuchacze, wierni miłośnicy stacji, którym dostarcza informacji i rozrywki od 19 lat.

- Nie ukrywam: lubię disco polo i tego typu muzykę. W Jardzie jest też dużo konkursów, Często biorę w nich udział, i wygrywam nagrody. To dla mnie szczęśliwe radio - śmieje się Katarzyna Peruga.

Gdy jej córeczki zajadały się watą cukrową, na scenie trwały koncerty. Przygrywały zespoły znane słuchaczom, podrywając do tańca co odważniejszych. Gwiazdą imprezy był zespół Milano. Wystąpiła też Justyna Mosiej z Buenos, Forti, Zorka, Dobryje Grajki, Bracia Lewskowscy, Viesna i 3Bit. W programie fety urodzinowej znalazło się wiele atrakcji towarzyszących, m.in. spotkanie z zawodnikami Jagielloni Białystok, stoiska z podlaskimi specjałami (m.in. kiszką i babką ziemniaczaną), wielkie grillowanie, dmuchane zjeżdżalnie, malowanie twarzy, giełda staroci i rękodzieła ludowego.

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pan Adam

W Radiu Jard jest za głośno grana muzyka, zwłaszcza w nocnej playliście, nie da się tego słuchać bo są za wysokie tony, powinni to jakoś poprawić.

g
gość
W dniu 11.07.2016 o 11:11, bywalczyni Kręgu napisał:

Już nie przesadzaj, co ci się stanie jeśli na sekundę nie usłyszysz swojej ukochanej zetki czy rmfu. Poza tym co to znaczy 'wszystkie normalne stacje'? To Radio Jard nie jest normalne? Radio Jard to świetne radio ze świetnymi prezęterami i jest dobre, a imprezy organizowane przez Radio Jard i Klub Rozrywki KRąg też są świetne i pozwalają wybawić sięróżnym osobom łaknącym rozrywki. Jest to jedyny klub, tzn. Klub Rozgrywki Krąg, w Białymostku, który gwarantuję szmapańską i kuloturalną zabawę dla trochę starszych nastolatków, którzy też chcą się wybawić przecież, a może nawet czasiem zapoznać kogoś (mężczyznę, jeśli chodzi o kobietę, lub też kobietę, jeśli mówimy omężyczyźnie)

Imprezy w tym klubie to przynoszą obciach na całą Polskę temu miastu.

B
Białostoczanka

Wielka impreza, miesiąc wcześniej w radiu trąbią, że minimum 6-7 godzin potrwa, a w niedzielę przed 16 został po urodzinach już tylko syf... Nie każdy ma to szczęście mieć wolne niedzielne przedpołudnie.

N
Niuśka
W dniu 10.07.2016 o 20:10, agnitum napisał:

Wszystko co wyżej napisałeś pasuje żeby się wyprowadzić do lasu. Tylko jak już się tam pobudujesz to nie płacz, że nie masz szybkiego Internetu, ciepłej wody i wyasfaltowanej drogi. A tak serio. Masz problem. Tylko nie wiem z czym. Pojedź sobie na weekend do Warszawy, Poznania, Gdańska, Wrocławia czy Krakowa...Tam mieszkając w centrum jest spokój. Albo jeszcze inną radę Ci dam. Poleć do Londynu na weekend. Gdy tu wrócisz będziesz miał wrażenie, że miasto jest wyludnione i panuje tu przygnębiająca cisza.

Hmmm ...mieszkam obok Wierzbowej i potwierdzam że w niedzielę jest bajzel. A Ty słodki Kosmopolito ( Londyn widział hoho!!) nie obrażaj ludzi. Wiesz gdzie byłeś i wiesz co widziałeś. Respect

N
Niuśka

Ludzie, bawcie się ile chcecie ale na litość boską, nie zastawiajcie wjazdów, zatoczki na Wierzbowej. Parkujecie gdzie się da. U siebie tez tak stawiacie auto???? Wątpię. ...

Wymagajcie od pana J.D aby zorganizował parking (obok zgliszcza po ryneczku). Skończy się to tak, że mieszkańcy się wkurzą i wymuszą zakaz postoju obok Kręgu. Amen

b
bywalczyni Kręgu
W dniu 11.07.2016 o 10:44, Rudelk napisał:

Wy o głośnej muzyce, a ja z innej beczki. Codziennie przejeżdżam Wierzbową do pracy i z powrotem. W związku z tym, że w pobliżu jest rozgłośnia radiowa, wszystkie normalne stacje zaczynają przerywać. Czy jest jakaś możliwość uniknięcia tego?

 

Już nie przesadzaj, co ci się stanie jeśli na sekundę nie usłyszysz swojej ukochanej zetki czy rmfu. Poza tym co to znaczy 'wszystkie normalne stacje'? To Radio Jard nie jest normalne? Radio Jard to świetne radio ze świetnymi prezęterami i jest dobre, a imprezy organizowane przez Radio Jard i Klub Rozrywki KRąg też są świetne i pozwalają wybawić sięróżnym osobom łaknącym rozrywki. Jest to jedyny klub, tzn. Klub Rozgrywki Krąg, w Białymostku, który gwarantuję szmapańską i kuloturalną zabawę dla trochę starszych nastolatków, którzy też chcą się wybawić przecież, a może nawet czasiem zapoznać kogoś (mężczyznę, jeśli chodzi o kobietę, lub też kobietę, jeśli mówimy omężyczyźnie)

R
Rudelk

Wy o głośnej muzyce, a ja z innej beczki. Codziennie przejeżdżam Wierzbową do pracy i z powrotem. W związku z tym, że w pobliżu jest rozgłośnia radiowa, wszystkie normalne stacje zaczynają przerywać. Czy jest jakaś możliwość uniknięcia tego?

B
BB

Marudy po ile wy macie lat swoje wytańczyliście i teraz zazdrościcie młodym .Nie jeden z was tam był ;a teraz żal za du.ę ściska.

m
mieszkaniec
W dniu 10.07.2016 o 20:10, agnitum napisał:

Wszystko co wyżej napisałeś pasuje żeby się wyprowadzić do lasu.Tylko jak już się tam pobudujesz to nie płacz, że nie masz szybkiego Internetu, ciepłej wody i wyasfaltowanej drogi.A tak serio. Masz problem. Tylko nie wiem z czym.Pojedź sobie na weekend do Warszawy, Poznania, Gdańska, Wrocławia czy Krakowa...Tam mieszkając w centrum jest spokój.Albo jeszcze inną radę Ci dam. Poleć do Londynu na weekend. Gdy tu wrócisz będziesz miał wrażenie, że miasto jest wyludnione i panuje tu przygnębiająca cisza.

inaczej byś gadal jak by ci sobotę i niedziele ryczeli bo nie można tego nazwać muzyka
m
mieszkaniec
W dniu 10.07.2016 o 17:39, JoJo napisał:

Chcesz czy nie muzyki musisz słuchać... mieszkasz w pobliżu i niedzielny odpoczynek można se w 4 litery wsadzić nie tylko dziś ale w wiele innych weekendów. Muzyka prawie cały dzień grała pod tym namiotem (co ciekawe nie udało mi się znaleźć w planach zagospodarowania przestrzennego nic o możliwości stawiania namiotów na tym terenie - a wręcz przeciwnie). Z dwupasmowej Wierzbowej zrobili sobie parking (jest tak prawie w każdy weekend plus zastawione chodniki pod blokami i parkingi). A o "dyskotekach" też za dużo nie wspomnę - rozróby, wiski i wrzaski oraz załatwianie potrzeb fizjologicznych nieraz wprost na ulice lub chodnik.

masz racje wku...a mnie co sobotnie i niedzielne ryczenie zastawione parkingi pod blokiemgdzie miejsc nie wystarcza mieszkańcom i ci wiesniaki co nie wiedza do czego służy zatoczka po przeciwnej stronie bloku 9 a o przejściach juz nie wspomnę zastanawiam się kiedy ten śmierdzący burdel zamkną
a
agnitum

Wszystko co wyżej napisałeś pasuje żeby się wyprowadzić do lasu.

 

Tylko jak już się tam pobudujesz to nie płacz, że nie masz szybkiego Internetu, ciepłej wody i wyasfaltowanej drogi.

 

A tak serio. Masz problem. Tylko nie wiem z czym.

 

Pojedź sobie na weekend do Warszawy, Poznania, Gdańska, Wrocławia czy Krakowa...Tam mieszkając w centrum jest spokój.

 

Albo jeszcze inną radę Ci dam. Poleć do Londynu na weekend. Gdy tu wrócisz będziesz miał wrażenie, że miasto jest wyludnione i panuje tu przygnębiająca cisza.

J
JoJo

Chcesz czy nie muzyki musisz słuchać... mieszkasz w pobliżu i niedzielny odpoczynek można se w 4 litery wsadzić nie tylko dziś ale w wiele innych weekendów. Muzyka prawie cały dzień grała pod tym namiotem (co ciekawe nie udało mi się znaleźć w planach zagospodarowania przestrzennego nic o możliwości stawiania namiotów na tym terenie - a wręcz przeciwnie). Z dwupasmowej Wierzbowej zrobili sobie parking (jest tak prawie w każdy weekend plus zastawione chodniki pod blokami i parkingi). A o "dyskotekach" też za dużo nie wspomnę - rozróby, wiski i wrzaski oraz załatwianie potrzeb fizjologicznych nieraz wprost na ulice lub chodnik.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny