https://poranny.pl
reklama

Puszcza Hajnówka. To jest już kryzys, a nie zadyszka

Krzysztof Jankowski
Tomasz Juszczyński (przy piłce) jest wiosną wyróżniającym się zawodnikiem Puszczy, ale jego drużynie punkty wymykają się z rąk.
Tomasz Juszczyński (przy piłce) jest wiosną wyróżniającym się zawodnikiem Puszczy, ale jego drużynie punkty wymykają się z rąk. fot. Krzysztof Jankowski
Tylko jeden punkt w pięciu ostatnich kolejkach zdobyli zawodnicy Puszczy. Jeszcze niedawno wydawało się, że solidna drużyna z Hajnówki jest jednym z faworytów walki o III ligę. Po kilku osłabieniach trzeba ostrożniej formułować plany.

Ostatnie dwa tygodnie były dla Puszczy kolejnym odcinkiem drogi przez mękę. Najpierw przegrała ona u siebie z rewelacyjnym wiosną Turem Bielsk Podlaski 0:1, potem w Białymstoku z Hetmanem 0:2, a w ostatnią niedzielę zremisowała u siebie bezbramkowo ze Spartą Augustów.
W efekcie hajnowski zespół opuścił pozycję lidera na rzez Wissy Szczuczyn, do której ma już pięć punktów straty. Puszcza cały czas jest jeszcze na dającym awans do III ligi drugim miejscu, ale po piętach depczą jej już Hetman Tykocin i bielski Tur.

Problemy Puszczy zaczęły narastać właśnie od porażki z tykocinianami na własnym boisku. Po 1:2 z Hetmanem i 2:3 z Gryfem w Gródku zespół stracił pewność siebie. Porażka z Turem była trzecią z rzędu.

- Bitwę z Turem przegraliśmy, ale wojna o awans do III ligi nadal trwa. My broni nie składamy - mówi trener Puszczy Piotr Pawluczuk.

Mecz z sąsiadami z Bielska zapowiadał się pasjonująco, bo oba zespoły miały sobie sporo do udowodnienia. Puszcza przystąpiła jednak do gry w osłabionym składzie, bo brakowało w nim znaczących wzmocnień rodem ze stajni rywali.

- Marcinowi Szmurle grę uniemożliwił wyjazd w celach zawodowych, a Paweł Łochnicki przeszedł operację i jego występy wiosną są już wykluczone - mówił trener Pawluczuk, który sam musiał bronić honoru bielskiej frakcji w hajnowskim klubie. - Zespół z Bielska ma chyba najlepszą defensywę w lidze.

Faktycznie, hajnowianie mieli wielkie problemy ze sforsowaniem obrony gości. Osamotniony w ataku Grzegorz Kujawski próbował strzałów z dystansu, ale na posterunku był Piotr Kulgawczuk. W 13. minucie sam Pawluczuk wykonywał rzut rożny i bezpośrednio trafił w poprzeczkę. Na nieszczęście i tak osłabionej Puszczy szybko urazu nabawił się Andrzej Kicel, a kolejny raz słabą zmianę dał Marcin Karpiuk.

quiz

Mój jastrzębiu gromowładny? Które słowo w tekście piosenki jest intruzem? QUIZ

1/13

Które słowo jest intruzem? Urszula - Rysa na szkle:Zegar bije już szósty raz Słońce spada na stółZaraz wejdziesz, zapadnę w sen Obudzi mnie ból


Drugą część meczu znów gospodarze zaczęli strzałami Pawluczuka i Kujawskiego, ale gola zdobyli bielszczanie. I zrobili to w imponującym stylu. W 63. minucie piłkę wyprowadził Artur Kiszko i posłał ją w kierunku Stanisławskiego. Ten kapitalnie odegrał ją siedemnastoletniemu Radosławowi Żerze, który tylko trącił futbolówkę czubkiem buta i posłał do siatki gospodarzy.
Pod koniec meczu znów szczęścia próbowali hajnowianie, ale nie znaleźli sposobu na pokonanie bramkarza Tura.

Co gorsze, nie udało im się to też w dwóch kolejnych meczach z Hetmanem i Spartą, w których znowu grali w przemeblowanych ustawieniach. Zawodzili nawet dobrze rozpoczynający wiosnę młodzi wychowankowie.

- Gdy kilku podstawowych zawodników wypada nam ze składu, to nie mamy kim straszyć rywali - przyznawał szkoleniowiec Puszczy. - Widać to zwłaszcza w meczach z mocniejszymi drużynami, którzy mają zawodników z przeszłością drugo i trzecioligową. A nasi zdobywali doświadczenia w okręgówce.

Wyniki

Puszcza - Tur Bielsk Podlaski 0:1 (0:0)

Bramka - 63' Żero.

Puszcza: Różycki - Kuptel, Woroniecki, Sawczyński (82' Kozak), Juszczyński - Kicel (32' Sienkiewicz), Pawluczuk, Hudoń, Sokołowski (36' Karpiuk, 66' Skiepko), Żabiński - Kujawski.

Hetman Białystok - Puszcza 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 - 30' Suchowolec, 2:0 - 90"+2 Sawicki.

Puszcza: Różycki - Sokołowski, Woroniecki, Juszczyński, Kozak (46' Pawluczuk), Kicel, Bagrowski, Hudoń, Żabiński, Sienkiewicz (70' Karpiuk), Kujawski.

Puszcza - Sparta Augustów 0:0

Puszcza: Różycki - Kuptel, Woroniecki, Sawczyński, Juszczyński - Kicel (64' Skiepko), Pawluczuk, Hudoń, Bagrowski (49' Sienkiewicz), Żabiński - Kujawski.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic Puszczy III
A moze przydalo by sie generalne przemodelowanie skladu? Juz wszyscy wiedza co Puszcza bedzie grac i skutecznie niweluja nasze atuty. Na szkrzydlach szybcy zawodnicy, w srodku dobrzy technicznie a z przodu jeden rosly byk. Cala 4 liga zna ten system, zmiana tego systemu moze pomogla by i w zaskoczeniu przeciwnika i w poprawie gry. Tylko wszystko zalezy od trenera, on jest od ustalania skladu i formacji. Powodzenia chlopaki, nie lamcie sie:)
K
Kibic Puszczy II
Zgodze się z wypowiedzią poprzednika ale nie z całą. Myślę, że nikt się nie spodziewał tak dobrego wyniku Puszczy w tym sezonie i z tego należy się cieszyć . Chciałbym jednak zwrócić uwagę na to, że Puszcza ma olbrzymie problemy kadrowe jak i finansowe. Wychowankowie nie będą wieczni zaraz studia, wyjazdy do innych miast i koniec gry. Stawiam też pytanie czy powinniśmy wymagać od klubu by awansował do III ligii? Jeśli tak to kto zapłaci za inwestycje, które klub będzie musiał przeprowadzić by móc formalnie występować w III lidze???? Cieszmy się z tego, że mamy drużyne która nie walczy o utrzymanie a zawodnicy chcą grać pomimo że z pewnością nie zarabiają na tym jakiś konkretnych pieniędzy Powodzenia dla całego zespołu
k
kibic Puszczy
Czy ktoś przed rozpoczęciem rozgrywek IV ligi 2011/2012 spodziewal się że beniaminek Puszcza Hajnowka będzie na 9 kolejek przed zakończeniem w ścisłej czołówce.To prawda że ostatnio jakość gry się nieco posypała,ale niech mi ktoś pokaże drużynę która przez cały czas gra na najwyższym poziomie.Jeden punkt w pięciu meczach to rzeczywiście wynik słabiutki ale poza /mam nadzieję przejściowym kryzysem/ jest to wynik ubytków w kadrze /kontuzje,wyjazdy i kartki którymi sędziowie mogą skutecznie osłabić każdą drużynę/ oraz niekiedy ewidentnych błędów sędziowskich,które zdarzają się również w meczach na wyższych szczeblach.To że Puszcza gra w większości swoimi zawodnikami którzy stanowili trzon drużyny z okręgówki oraz młodymi wychowankami uważam za duże osiągnięcie i niech tak dalej będzie. Ostateczne miejsce w tabeli zależy wyłącznie od wyników w ostatnich 9 kolejkach i jak znam życie wszystko się jeszcze może zdarzyć. Nikomu nie życzę ale wszyscy mają szansę na ,,zadyszkę,,. Miejsce w pierwszej piątce uznam za umiarkowany sukces chociaż jak to w sporcie chcialoby się stanąć na najwyższym podium.Powodzenia Puszczo!!!!
J
Jesús Kowalski
Bo Puszczy brakuje jakości. Cała defensywa to chłopaki z okręgówki. Niby Woroniecki coś tam w tej Białej grał, ale czy on jest lepszy od takiego Witka? W przodzie Kujawa trzyma poziom, ale to też nie jest jakiś wybitny technik. Nastrzelał bramek, bo silny jest i umie się przebić przez obrońców, jednak sam już akcji nie zrobi. A kto mu ma wrzucać? Żaba z Juchą? Czy może Kuptel? Kicelkowi czasem dośrodkowanie wyjdzie tyle, że też nie za często. Puszcza żyła z prostopadłych podań Pepika i Siwego do dwóch silnych napastników. Tego ostatniego zabrakło, wypadł Cinek i zaczęły się problemy.
Są ciekawi młodzi zawodnicy: Hudy, Żaba, Kozak czy młody Bagrowski, ale oni muszą się ograć w dorosłej piłce przy doświadczonych kolegach. W Hajnówce działacze powinni pomyśleć, co z tą drużyną będzie się działo, gdy - nie daj Boże - wejdzie ona do III ligi. Przecież parę razy rywale sprawią im manto, morale padnie na pysk, chłopakom odechce się trenować i jeździć całymi dniami na mecze pod Elbląg. W efekcie - zanim sezon się zacznie, to już się skończy...
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny